10/11/2025
Ostatnie domowe spotkanie w 2025 roku za nami. Każdy kto pojawił się wczoraj na stadionie przy ul. Józefa Piłsudskiego w Gorzycach mógł poczuć prawdziwy kibicowski klimat. Ale po kolei. Mobilizacja kibiców Czarnych nie została niezauważona na drugim końcu Podkarpacia, i również wśród gorzyckiej braci tematem jeden było niedzielne spotkanie. W Jaśle trwały zapisy, w Gorzycach nakręcanie wszystkich Stalowców. Jeszcze tydzień przed meczem wypadł nam daleki wyjazd do podjasielskiej wioski - Czeluśnicy, gdzie zameldowało się 25 Stalowców, którzy po meczu...Już na dzień przed meczem było wiadomo że goście pojawią się konkretną trzy cyfrową liczbą. Pojawiły się też "przecieki" o szykowanych dużych siłach policyjnych. W niedzielę te przypuszczenia się potwierdziły. Już na kilka godzin przed meczem okolice stadionu wyglądały jakby szykowano się na III Wojnę Światową. Pozamykane ulice, armatka wodna, wszelkiej maści formacje policyjne. W sumie mecz zabezpieczało ok 150 funkcjonariuszy. My zajmujemy miejsce na trybunie krytej. W młynie widać po raz kolejny wielu z tych którzy pamiętają doskonale czasy 2 ligi i meczów z Legia, Lechem czy Wisłą Kraków. Ostatecznie zbieramy się w 150 osób plus 30 Stalówka [dzięki za wsparcie]. Goście pojawiają się w trakcie 1 połowy w ponad 200 szala, wspomagani ziomkami z Nowego Sącza i Mielca. Po wejściu prezentują patriotyczną oprawę okraszoną świecami dymnymi w barwach Polski. Śpiewają przy tym hymn do którego również się dołączamy. Później obie ekipy zajmują się dopingiem dla swoich drużyn, który tego dnia stał na wysokim poziomie z obu stron. Dzięki temu całe spotkanie na trybunach było na prawdę klimatyczne. Ku zaskoczeniu postronnych rozkminiaczy - przez całe spotkanie nie poleciały żadne bluzgi. Nasi zawodnicy pod wodzą nowego trenera zostawili na boisku 110% Zaangażowania i serca. Niestety nie wystarczyło to na wygranie meczu. Po spotkaniu dziękujemy im za walkę i liczymy na takie samo zaangażowanie w piątek w Wiązownicy, z tym że liczymy też na zwycięskie trafienie/a. Po spotkaniu uruchamiają się psiarskie. Mozolnie spisują wszystkich gości, przez co ich odjazd do Jasła mocno się opóźnił. Chyba "trening" przed obstawą jutrzejszego Marszu wszedł im za mocno..
Podsumowując - bardzo ciekawe kibicowski spotkanie, nie licząc derbowych pojedynków na poziomie 4 ligi podkarpackiej - chyba najlepsze 😉. Z naszej strony - szkoda wyniku na boisku ale wierzymy że piłkarze pokażą charakter i w czerwcu będziemy się cieszyć z pozostania w gronie 4-ligowców. Najlepiej przy okazji wyjazdu do Jasła.
Hej Stal.