25/04/2026
⚽ Gotard Rybno – Orzeł II Goleszyn 1:3
KEEZA Klasa B, grupa Płock
Spodziewaliśmy się, że będzie to trudny mecz walki – i dokładnie taki on był. Od pierwszych minut zawodnicy Gotarda Rybno grali bardzo ostro, często na pograniczu faulu, a momentami wyraźnie je przekraczając. Dodatkowo w pierwszej połowie gospodarze grali z wiatrem, co napędzało ich akcje ofensywne.
Rybno jako pierwsze umieściło piłkę w siatce, jednak bramka nie została uznana – zawodnik absorbujący naszego bramkarza znajdował się na wyraźnym spalonym. Delegatura Płock boryka się z problemami sędziowskimi i niestety było to widać – arbiter nie był przygotowany na tak twardy i agresywny styl gry gospodarzy.
W pierwszej połowie doszło do co najmniej dwóch fauli na Tobiaszu Szczepkowskim, które kwalifikowały się do czerwonej kartki:
nadmierna agresja w środku pola, bez zainteresowania piłką,
uderzenie łokciem.
W drugiej połowie Tobiasz czysto odbiera piłkę napastnikowi Rybna, po czym zostaje ścięty od tyłu. To tylko jeden z wielu przykładów ostrych wejść w wykonaniu gospodarzy. Kolejny to brutalny faul na Michale Gołębiewskim, który został tak mocno uderzony w plecy, że obawialiśmy się urazu kręgosłupa.
⚽ Przebieg meczu
W pierwszej połowie Tobiasz Szczepkowski wykorzystał zawahanie stopera i bramkarza Rybna, pakując piłkę do pustej bramki. Tuż przed przerwą mieliśmy znakomitą okazję na 0:2, jednak popularny MINIU nie zdołał z bliska skierować piłki do siatki.
Po przerwie, mimo że to my graliśmy z wiatrem, Gotard próbował doprowadzić do remisu. Groźniejsze były jednak nasze akcje – Igor Kurkiewicz oraz ponownie Tobiasz Szczepkowski na około 15 minut przed końcem podwyższyli prowadzenie na 0:3.
Na 10 minut przed końcem Rybno zdobyło bramkę po perfekcyjnie wykonanym rzucie wolnym, podyktowanym po niepotrzebnym faulu z naszej strony.
Ostatnie 10 minut to niestety eskalacja fizycznej agresji gospodarzy i słownych prowokacji, co zakończyło się tym, że obie drużyny kończyły mecz w dziesiątkę.
📄 Sytuacja po meczu
Już po zakończeniu spotkania dowiedzieliśmy się, że drużyna Gotarda Rybno zamierza sprawdzać tożsamość naszych zawodników. Sprawdzony został jedynie bramkarz, który musiał wracać z drogi do domu. Stanowczo oświadczamy, że Orzeł Goleszyn nigdy nie wystawia nieuprawnionych zawodników. Zawodnik Gotarda – Czubak – reprezentował wcześniej Orła i dobrze zna nasze realia personalne.
Co istotne, Prezes Robert Kwiatkowski już o godz. 10:58 uprzedzał zawodników, aby zabrali dokumenty, przewidując takie działania po meczu. Przypominamy jednak, że sprawdzanie tożsamości powinno być zgłoszone sędziemu głównemu przed końcem meczu, a drużyna sprawdzana musi zostać o tym poinformowana.
Nie dziwią emocjonalne reakcje naszych zawodników po spotkaniu – młody zespół Orła II został fizycznie „przepchany” przez zespół, który momentami zamiast grać w piłkę, skupiał się na faulowaniu i symulowaniu.