24/10/2025
⬇️
BF – Orzeł Gołubie
Gmina Stężyca
Sołectwo Gołubie
Piłkarskim kibicom na Pomorzu gmina Stężyca kojarzy się zapewne głównie z Radunią, która jeszcze niedawno grała na poziomie centralnym i była jednym z najmocniejszych zespołów w naszym województwie. Zaledwie kilka kilometrów obok znajduje się jednak inne ciekawe sportowo miejsce, które postanowiliśmy ostatnio odwiedzić. Gołubie, bo o nim mowa, jest znanym w regionie ośrodkiem letniskowym, na którego terenie znajduje się wiele ośrodków wypoczynkowych. W miejscowości dostępny jest m.in. Gołubieński Ogród Botaniczny o powierzchni ponad 3,5 hektarów, gdzie można obejrzeć około 7 000 gatunków i odmian roślin z różnych stron świata. Jedną z wyjątkowych atrakcji jest także stary młyn w Gołubiu i Muzeum „Nasze Młynarstwo”. W tym miejscu można dowiedzieć się wiele o historii młynarstwa na świecie, wziąć udział z warsztatach z mielenia zboża i usłyszeć opowieści o zakonie kartuzów, młynie i samym Gołubiu. Również i fani piłki nożnej znajdą tutaj coś dla siebie. Od prawie 30 lat funkcjonuje w miejscowości bardzo ciekawy klub – Orzeł Gołubie.
Klub został założony w 1997 roku. Pierwszym i długoletnim prezesem Orła był Grzegorz Zwara. Wspólnie z Markiem Butowskim, Waldemarem Pobłockim i Krzysztofem Rompą byli głównymi inicjatorami nowego projektu, który z czasem stał się sporą atrakcją w Gołubiu. Początkowo w drużynie grało sporo osób z Trójmiasta, których Pan Grzegorz pracujący w Gdańsku ściągnął do Gołubia. Wtedy wieś nie była jeszcze tak rozwinięta jak dziś i brakowało ludzi do gry. Z czasem do drużyny zaczęło dołączać wielu lokalnych zawodników. Pierwszym sukcesem klubu był awans do Klasy A w 2006 roku. Orzeł już w dwóch poprzednich sezonach starał się do niej dostać jednak dwukrotnie przegrywał w barażach. Najpierw w 2004 roku z FC Gowidlino, a rok później musiał uznać wyższość Kaszub II Połchowo. Okazało się, że do 3 razy sztuka. W sezonie 2005/06 piłkarze z Gołubia zajęli co prawda 4 miejsce w swojej grupie, ale jednak znaleźli się w Klasie A (wyprzedzające Orła w tabeli ekipy KS II Żukowo i Amatora Kiełpino ostatecznie nie weszły). W inauguracyjnym spotkaniu na tym poziomie rozgrywkowych Orzeł zremisował 2:2 z Ceramikiem Łubiana. Runda jesienna była bardzo trudna, zespół zdobył tylko 5 punktów, a jedyne zwycięstwo odniósł w 10 kolejce ze Słupią Sulęczyno. Drużyna wiosną zagrała już jednak lepiej i udało się ostatecznie utrzymać po zajęciu 13 miejsca. Rok później jednak to samo miejsce już nie wystarczyło i Orzeł spadł ponownie do Klasy B.
Drugi awans w Gołubiu świętowano w 2013 roku. Rywalizacja w grupie V w sezonie 2012/13 była bardzo zacięta i toczyła się do ostatniej kolejki. Jeszcze na 4 mecze przed końcem w lidze prowadziła Gwiazda Karsin z 7 punktami przewagi nad Orłem, Amatorem II Kiełpino i Słupią Sulęczyno. Piłkarze z Gołubia mieli jednak niesamowity finisz – wygrali ostatnie 4 spotkania, a drużyna Gwiazdy zdobyła w nich zaledwie 4 punkty. Kluczowe były wyjazdowe zwycięstwa Orła w Sulęczynie aż 4:0 oraz u lidera w Karsinie 4:3 po dramatycznym meczu. Ostatecznie to ekipa z Gołubia zakończyła rywalizację na 1 miejscu i ponownie awansowała do Klasy A. Tym razem był to dłuższy pobyt niż za pierwszym razem, Orzeł grał na tym poziomie przez 4 kolejne sezony. Najlepszym wynikiem do dziś pozostaje 10 miejsce z rozgrywek 2013/14. Tak jak dramatyczna była walka o awans, podobnie było w sezonie 2016/17 w rywalizacji o utrzymanie. Drużyna z Gołubia jeszcze na 2 kolejki przed końcem miała 6 punktów przewagi nad Wdą Czarna Woda. Niestety terminarz nie sprzyjał – ostatnie 2 kolejki to mecze z czołowymi drużynami ligi, podczas gry rywale grali ze słabszymi zespołami. Jak się okazało na koniec Orzeł i Wda zrównały się punktami. I tu zdecydował bilans bezpośredni, który byłby na korzyść Gołubia gdyby nie walkower. W 7 kolejce Orzeł wygrał na boisku 3:2, ale wynik zweryfikowano na 0:3. Jak się okazało, tych punktów później zabrakło.
Co ciekawe zaraz po spadku w sezonie 2017/18 klub zaliczył świetny występ w pomorskim Pucharze Polski. Po walkowerze w I rundzie z KS Bytonia, Orzeł w kolejnej ograł beniaminka A Klasy Santanę Wielki Klincz 4:2. III runda to jeszcze większa niespodzianka, gracze z Gołubie rozbili występujący w okręgówce KS Mściszewice aż 6:2, a hat-trickiem popisał się wtedy Dominik Niklas. Dość ciekawe wydarzenie miało w miejsce w rundzie numer 4. Rewelacyjny Orzeł zwyciężył GKS Sierakowice aż 4:0. Niedługo potem okazało się, że… do tego meczu w ogóle nie powinno dojść! Otóż w poprzedniej rundzie GKS wyeliminował Radunię II Stężyca (4:2), ale w zespole z Sierakowic zagrał zawodnik, który powinien pauzować. Piłkarski związek ukarał więc „Sierkę” walkowerem i nakazał rozegranie meczu IV rundy jeszcze raz, tym razem między Orłem, a Radunią II. Gracze z Gołubia postawili jednak i tak na swoim i po wygranej 2:1 z derbowym rywalem znaleźli się w najlepszej 16 gdańskiej części Pucharu jako jeden z 2 zespołów Klasy B. W 1/16 finału do Gołubia przyjechał ówczesny bardzo mocny III-ligowiec KP Starogard Gdański. Mimo 4 klas rozgrywkowych różnicy gracze Orła mocno postawili się faworytowi. Tym razem jednak ulegli, ale tylko 1:2. Było to prawdziwe piłkarskie święto. Jak wieść niesie świętowanie trwało jeszcze długo tego dnia. No i słusznie bo była piękna przygoda B-klasowego wtedy Orła.
Trzeci i ostatni jak do tej pory awans do Klasy A miał miejsce w sezonie 2020/21. Wówczas to na piłkarzy z Gołubie nie było w lidze mocnych. Orzeł wygrał 18 z 22 spotkań (w tym wszystkie 11 u siebie!) i z 17-punktową przewagę na 3 zespołem pewnie wywalczył kolejną promocję. Tym razem przygoda z naszą Serie A trwała 2 sezony. W pierwszym udało się wyrównać historyczny wynik i 10 lokatę, niestety w kolejnym było to już pozycja 13 i powrót do Klasy B. Na tym poziomie rozgrywek znajdujemy też zespół z Gołubia podczas naszej wizyty.
W przeszłości (szczególnie na początku istnienia) w zespole grało sporo zawodników spoza gminy. Dziś skład tworzy już praktycznie sami lokalni gracze. Najdłużej w drużynie bo od już ponad 10 lat są Piotr Zaborowski, Robert Jereczek, Kacper Lewna (choć z przerwą), bramkarz Maciej Wiczkowski i najlepszy obecnie strzelec Dominik Niklas. Ci gracze pamiętają jeszcze awans do Klasy A i to nie jeden. Spora liczba zawodników dołączyła do ekipy z Gołubia w przeciągu ostatnich kilku lat. Zarówno doświadczeni gracze jak Krzysztof Cichosz czy Dawid Kunz, dwudziestoparolatkowie jak Kacper Cichosz, Józef Węsierski, Mateusz Juński, Seweryn Gruchała, Łukasz Marcholewski czy zdolni młodzieżowcy jak Artur Rożanowski, Szymon Zdrojewski, Maciej Skrzypkowski, Alan Duzowski czy Karol Rożanowski. Czy jednak starsi czy młodsi – łączy ich to, że w przeszłości prawie wszyscy występowali w młodzieżowych zespołach Raduni Stężyca czy SMS Stężyca i postanowili kontynuować seniorską karierę i rozwijać się właśnie w Gołubiu. Można powiedzieć, że w ekipie Orła prawie wszyscy to wychowankowie gminy Stężyca.
Pierwsza myśl, którą mieliśmy podczas naszej wizyty w Gołubiu to – „ależ tu pięknie”. Istotnie obecne boisko Orła robi wrażenie na tym poziomie rozgrywek. Zresztą nie tylko boisko, ale cały teren wokół. Oryginalnie te tereny należały do Państwa Zaborowskich (rodziców jednego z najdłużej występujących w klubie Piotra Zaborowskiego), którzy przekazali je gminie. Pierwsze boisko znajdowało się na wzgórzu gdzie obecnie znajduje się budynek OSP i służyło głównie do treningów natomiast mecze rozgrywano na znajdującym się poniżej. Obok treningowego stał niewielki drewniany budynek, który służył za szatnię. To miejsce mogłoby opowiedzieć wiele ciekawych historii, tutaj odbywały się grille i imprezy integracyjne. Parę lat temu ten teren przeszedł gruntowną przebudowę. Boisko meczowe położone w dolince obok lokalnej Biedronki zostało wyposażone w nową murawę, ogrodzenie, nowe ławki rezerwowych, a na wzgórzu wybudowano trybuny, z których naprawdę fajnie ogląda się mecze. W 2023 roku otworzono nowy budynek OSP z pobliską wiatą oraz zagospodarowaniem terenu wokół nich. Dziś to miejsce służy nie tylko strażakom i piłkarzom, ale jest to też miejsce integracji mieszkańców. W czerwcu 2025 roku odbył się tutaj festyn pod hasłem „Na fali Dąbrowskiego”. Jedną z wielu atrakcji było też specjalny mecz pomiędzy obecną drużyną Orła, a zespołem Oldboyów. Co ciekawe wygrali ci drudzy 😊
Nowe boisko zostało zbudowane dzięki środkom gminy Stężyca, która jest też głównym wsparciem dla klubu z Gołubia. Murawa i całe boisko są bardzo zadbane dzięki pracy członków klubu, a także gminy. Na otwarcie gmina przekazała klubowi kosiarkę, dostarcza nawozy czy maszynkę do rysowania linii. O obiekty bardzo dba szef wydziału kultury w gminie Stężyca Marcin Helta. Co ciekawe był kiedyś trenerem drużyny juniorów Orła, a niektórzy z obecnych graczy byli właśnie w jego zespole. Współpraca z gminą układa się więc dobrze. Piłkarze z Gołubia mogą również korzystać bezpłatnie z obiektów Raduni Stężyca. Dzięki temu można robić treningi także w godzinach wieczornych dzięki oświetlenie, ale też przede wszystkim trenować i rozgrywać sparingi w miesiącach zimowych na sztucznej murawie. Także w trakcie gdy obiekty w Gołubiu były przebudowywane przez 2 lata Orzeł rozgrywał swoje mecze ligowe właśnie w Stężycy. Dopiero od rundy wiosennej ubiegłego sezonu klub wrócił do domu.
Co ciekawe do derbów gminy Stężyca w tym sezonie może dojść po raz pierwszy od wielu lat. Będzie to dopiero 3 spotkanie ligowe pomiędzy Radunią, a Orłem. Od momentu powstania klubu z Gołubia drużyna ze Stężycy grała najniżej w klasie okręgowej więc okazji do pojedynków nie było. Jedynie w sezonie 2017/18 w jednej grupie Klasy B Orzeł spotkał się z Radunią II. W pierwszym meczu w Stężycy lepsi okazali się gospodarze (2:0), a w rewanżu padł remis 2:2. Już w następnej kolejce dojdzie wreszcie do ponownego starcia tych dwóch zespołów.
Pan Grzegorz Zwara jakiś czas zrezygnował z funkcji prezesa i przekazał pałeczkę młodszym. Widać że jego następcy robią wszystko żeby był z nich dumny. Aktualnym prezesem jest Dawid Wiczkowski, który wspólnie z żoną robią naprawdę bardzo dużo dla klubu. Nowe i bardzo zadbane obiekty, fajna atmosfera, skład oparty na lokalnych graczach i kibice licznie przychodzący dopingować swoich ulubieńców sprawiają, że wizyty w Gołubie to sama przyjemność. Dziękujemy wszystkim za ciekawe historie o Orle i życzymy powodzenia w dalszym rozwoju klubu 😊