13/01/2018
I myyyyk......jak dzik w żołędzie 😂
Chyba trzeba powolutku wracać do gry 🤔
Po całkiem udanym dla mnie WTMie pod koniec zeszłego roku miałem bardzo dłuuuuuugą przerwę od JAKICHKOLWIEK aktywności ;)
Przez prawie dwa miesiące nie robiłem prawie kompletnie nic związanego z aktywnością fizyczną. No może oprócz 3 dni jeżdżenia na snowboardzie w Austrii 🏂
Żadnego treningu..... czy rozciągania, rolowania, czegokolwiek. NIC 🤣 Dobrze szła tylko MASA 😂
Zastanawiacie się może dlaczego? Dlaczego tak długo?
No a dlatego że było to dokładnie zaplanowane 🤘
Po prostu, musiałem odpocząć. Głębszej logiki tu nie znajdziecie.
WTM mnie przeżuł, zjadł i wypluł 😂
Około miesiąc dochodziłem do siebie pod względem fizycznym.
Wtedy przestałem się czuć ociężały, odpuściły mi kompletnie mięśnie piszczelowe które dostały dobrze po dupie i trochę mi "siadły" przez dobę wysiłku. Najgorsze były zbiegi a że przewyższeń wyszło prawie 9km to trochę zbiegałem 😉Już nawet odbiegając od samych zawodów które same w sobie są skrajnie EKSTREMALNE....... to przygotowania do tych zawodów były najtrudniejsze. Wymagały samodyscypliny, zaciskania codziennie zębów żeby wyjść na trening. 90 dni sumiennej, ciężkiej orki treningowej. Sumując przygotowania i zawody wyszło że ⬇️
Około dwa miesiące dochodziłem do siebie pod względem psychicznym. To nie tak że miałem jakiegoś doła. Wręcz przeciwnie, to był bardzo fajny życiowo okres 😁
Po prostu, od niedawna dopiero odzyskałem radość z aktywności i chęć pokonywania kolejnych barier. Pamiętajcie że ludzie to nie roboty. Naprawdę czasem jest lepiej odpuścić i zrobić krok w tył.
Postanowiłem celowo zrobić krok w tył.....żeby....... pójść dwa do przodu ☝️
Ten rok może się delikatnie różnić od poprzedniego. Dalej będę latał OCRy, jednak będzie tego dużo mniej. W planach startowych mam lige OCR w Polsce. WIęc wszystkie Barbarian Race, do tego jakiś Runmageddon, Biegun i Bieg Morskiego Komandosa. W Polsce to by było na tyle. No chyba że ktoś mnie na coś naprawdę namówi 😉 Do tego jeśli finanse pozwolą to dojdzie OCR Series Marathon Race 2018, OCR European Championships, OCR World Championships i Europe Toughest Mudder , i jak bóg da to wracam na WTM do USA 😃
Mam na celowniku 100 mil i top 5! I ja wiem że to do zrobienia!
Zobaczymy tylko czy to będzie w tym roku 🤔
W wyliczeniach wyszło 12 startów na 2018r. Jeśli wyjdzie 15 to będzie to naprawdę sporo.
TOTALNIE DODATKOWO 😃 jak znajdzie się sponsor to chętnie polecę do Australii na 24h MŚ OCR. WTM dał mI kwalifikacje w kategorii PRO Jednak nie jest to moim priorytetem. Właśnie przez finanse które będe musiał i chce zainwestować gdzie indziej ;) Pozatym ten sport to tylko pasja. Jest jeszcze życie dookoła. Nie da rady jeżdzić wszędzie bo jednak to drogi sport :)
Priorytetem na ten rok jest zbudowanie mega placu do OCR zaraz pod Warszawą. I lada moment startujemy 💪 No ale jak znajdzie się konkretny sponsor to zabieram się za taki trening że Navy Seals się za głowie złapie :D
To mogę od siebie zagwarantować. Znajdzie się siano na 24h MŚ, to przywioze do Polski medal :)
Australia jest 2 razy dalej od Las Vegas :D
Co by nie było......
TO BĘDZIE DOBRY ROK!
Bo jak to mam w zwyczaju mówić.
Kroczek po kroczku ciągle do przodu!
Koniuchy OCR
OCR Polska
Aktywni Mieszkańcy Gminy Nadarzyn
Na rozpoczęcie dobrego roku postanowiłem zrobić badania wydolnościowe. Polecam każdemu kto myśli żeby przenieść swój trening na wyższy level świadomości.
Pozdro 🖐️