11/09/2026
Zakończył się właśnie klubowy wyjazd na rzekę Wieprzę . Ekipa w składzie: Prezes, Miro, Żelazny Marian, Adam i Jerzy od środy po południu buszowała nad Wieprzą po krzakach i pokrzywach w poszukiwaniu troci. Pierwszego dnia na leśnym odcinku Adam łowi rybę 62 cm na oczywiście(!) swej produkcji obrotówkę . Nowy kij ze stajni Siudaka ochrzczony! Tego też popołudnia Jurkowi spina się troć. Wieczorem na kwaterze mamy odwiedziny Bożeny i Zbyszka z kolegą Arturem Gancarzem z Miedziana Ryba Głogów. Dziękujemy Artur za Twoje woblerki.Kolejny dzień od rana do wieczora harówka na trudnych odcinkach. Marianowi wychodzi troć do jego produkcji woblera tuż pod kijem. Bez szans. Reszta niestety bez kontaktu tego dnia. Za to grzyby, zbierane przy okazji dopisały wszystkim. Wieczorem ekipa padając na twarz ze zmęczenia czyści i gotuje grzyby. Wszak każdy wędkarz jest grzybiarzem 😂 Ostatni dzień Karol zaczyna od przerzucenia paru pstrągów no i rzutem na taśmę łowi samca troci o identycznej długości jak ryba Adama z pierwszego dnia - 62 cm 😃 Przynęta - jego produkcji obrotówka long 2. Wypad należy uznać za udany, atmosfera była wyśmienita ( gdyby nie to chrapanie prezesowe 😂😂 ) jajecznica od kurek Adama na boczku i smażone kanie dopelniły reszty szczęścia.