30/03/2026
Czy wiecie, że rejsu nie zaczyna się w piątek… i że na pokładzie absolutnie się nie gwiżdże? 🎵
Zapraszamy na kolejną relację z rejsu XVIII LO im J Zamoyskiego. Czy było łatwo? Nie do końca, morze postawiło twarde warunki, ale załoga pod dowództwem Pani Kapitan Katarzyny Domańskiej sprostała wyzwaniu! 👏
Po wypłynięciu z Imperii (22.03) przy jeszcze spokojnym morzu dotarli do Calvi, gdzie spędzili pół doby. W poniedziałkowy wieczór obrali kurs na Portovenere i już następnego dnia wieczorem jednostka dopłynęła na miejsce. Warunki? Jeszcze całkiem przyzwoite 😊
💪 Po dopłynięciu do Portovenere przy zachodzie słońca (takim, o którym marzy każdy żeglarz), prognozy zapowiadały nadchodzący silny front 🌩️ Dlatego zapadła decyzja, aby jeszcze tego wieczoru sklarować żagle rejowe. A jak podkreśla jeden z Oficerów, szczególnie cieszyło to, że chętnych do wejścia nie brakowało. Młodzież obsadziła wszystkie reje, bardzo dobrze poradziła sobie z zadaniem, mimo że warunki nie należały do najłatwiejszych.
Następnego dnia próbowali ruszyć w morze, ale Neptun dał jasne instrukcje – nie dzisiaj ❌ Silny wiatr i przechodzące burze sprawiły, że zgodnie z najważniejszą zasadą żeglarstwa: „Bezpieczeństwo przede wszystkim” Pogoria wróciła na kotwicowisko pod Portovenere.
Czas spędzony na kotwicy nie był jednak czasem straconym ⏳ Młodzież zeszła na ląd i miała okazję zwiedzić zarówno samo Portovenere, jak i pobliską La Spezię. Na pokładzie natomiast nie brakowało zajęć, oprócz codziennych obowiązków odbyły się wykłady, m.in.:
🤙 o etykiecie morskiej, ceremoniałach i żeglarskich przesądach
🤙„O morzu, którego nie ma.” – opowieść oficera Marka Dziduszko o wyprawach, przygodach i życiu na morzu.
Jak podkreśla Pani Kapitan, mimo kapryśnej pogody młodzież była bardzo zaangażowana i autentycznie zainteresowana żeglarstwem. Kilka dni wspólnej pracy, wacht i rozmów sprawiło, że załoga zdążyła się naprawdę dobrze zgrać 🤝
Wracając do powiedzeń, na pewno wiecie, że po burzy zawsze wychodzi słońce 🌞 Tak było i tym razem. Już następnego dnia, przy sprzyjających warunkach młodzież wznowiła swoją żeglarską przygodę i wyruszyła w drogę do portu końcowego (Genui), gdzie dotarli 27.03, a następnego dnia zakończyli rejs 🏁
Jedno jest pewne, ta ekipa pokazała, że morze nie jest straszne, kiedy ma się odwagę, dobry osąd i ogrom pasji ❤️
Potwierdzają to słowa Pani Organizator Beaty Iwańskiej-Szurmak :
🎙 „W tym roku chyba mieliśmy najtrudniejszy rejs, jeśli chodzi o warunki, ale mimo to młodzież była bardzo zadowolona 😃, tak jak zawsze przez tyle lat (10!). To była świetna zabawa i prawdziwa przygoda, a także możliwość sprawdzenia się w nowych warunkach. Po powrocie widać prawdziwą zmianę w zachowaniu młodzieży, stają się pewniejsi siebie i lepiej radzą sobie w nowych sytuacjach. Podróżowanie i zwiedzanie świata od strony wody daje zupełnie nowe doświadczenia. Ale najważniejsze jest to, że młodzież jest zadowolona, ciekawa świata 🌎 i gotowa na kolejne przygody.”
A gdy padło pytanie, czy widzimy się w przyszłym roku, odpowiedź była jasna: tak, widzimy się! 👋
Tak więc do zobaczenia i gratulacje! 💕
fot. Załoga Rejsu
wśród fanów