11/01/2026
Dlaczego w tym roku postanowiłam nic jeszcze nie postanawiać? 😉
Z perspektywy Ajurwedy zima nie jest czasem zaczynania od nowa, ale czasem powrotu do siebie, regeneracji i oszczędzania energii. Natura zamiera, chowa się i wycisza, i dokładnie to samo zaproszenie kieruje też do nas. Teraz energetycznie w naszym otoczeniu dominuje Kapha, a z nią chłód, wilgoć, ciężkość i spowolnienie. To okres, który sprzyja odbudowie odporności, wzmacnianiu sił życiowych i łagodnemu zajmowaniu się ciałem, emocjami i układem nerwowym.
Ajurweda widzi zimę jako czas ochrony energii, a nie jej wydatkowania. Dlatego zachodnia narracja, która każe nam w styczniu narzucać sobie restrykcyjne diety, intensywne treningi i wielkie postanowienia, jest sprzeczna z naturą. Nasz organizm o tej porze roku potrzebuje ciepła, regularności i poczucia bezpieczeństwa, a nie presji i „naprawiania siebie”.
Zimowy styl życia według Ajurwedy opiera się na prostocie, rozgrzewaniu i uważności. Sen staje się ważniejszy niż produktywność, a regularny rytm dnia uspokaja układ nerwowy. Wstawanie trochę później, wcześniejsze kładzenie się spać i spokojniejsze poranki pomagają odzyskać równowagę.
Odżywianie powinno być ciepłe, gotowane i odżywcze. Ciepłe śniadania, zupy, gulasze, kasze, warzywa korzeniowe, dobre tłuszcze i rozgrzewające przyprawy karmią nie tylko ciało, ale też ugruntowują nas uspokajając umysł.
Zimne jedzenie, surowe warzywa, smoothies, nabiał, pieczywo, nadmiar kawy czy herbaty wychładzają i osuszają nasz organizm, gaszą ogień trawienny i zabierają nam tak cenną teraz energię życiową, osłabiając przy tej okazji nasz układ odpornościowy.
Czym to będzie skutkować wiosną, chyba nie muszę Wam tłumaczyć? Organizm za takie wybory wystawi nam rachunek i tylko niewielu połączy wtedy kropki!🙈
Będąc niedawno w górach widziałam wyziębione, bardzo zmęczone dzieci, które musiały wraz z rodzicami przez wiele godzin wytrzymywać na mrozie na stoku, bo przecież karnet wykupiony, więc trzeba jeździć... Taki to zimny wychów jest u nas obecnie bardzo modny, a to nie tędy droga.
Ruch nadal jest ważny, ale jego jakość się zmienia – mniej intensywności, więcej łagodności. Krótkie spacery, spokojna joga, rozciąganie, masaże olejowe i praca z oddechem pomagają rozgrzać ciało bez nadmiernego wyczerpania.
Ajurweda przypomina nam, że życie wbrew naturze (i często wbrew logice) raczej nie kończy się dla nas dobrze. Na wprowadzanie zmian, nowych aktywności i planów przyjdzie właściwy czas. Dlatego teraz lepiej wrzucić na luz, słuchać swojego ciała i wybierać mądrze. Jeśli organizm mówi Ci, że potrzebuje ciepła i spowolnienia - nie wychodź na ostry mróz na długi spacer. Nie musisz niczego, nikomu udowadniać, nawet sobie. Serio!😉✌
Prawdziwe zmiany przychodzą wtedy, gdy jesteśmy na nie gotowi energetycznie. Zima nie jest po to, by się do czegokolwiek zmuszać i wystawiać się na ekstremalne zimno lub "zdrowe" diety, ale by się odżywić, wzmocnić i zregenerować. Gdy dostosujemy się do tego rytmu i pozwolimy sobie na ten komfort, wiosną energia do działania pojawi się sama – bez walki, bez presji, w zgodzie z naturą i z Tobą! 😊
Z miłością
Aga Wójcik - Holistyczna Terapeutka Ajurwedy i Holistic Coach ❤🦋🟠🍀
Ajurweda, coaching holistyczny, proces zmiany, życie w zgodzie z naturą, rytm dobowy, energia życiowa