07/04/2026
NIE BĘDZIE kolejnej pogadanki o motywacji i dyscyplinie, będzie za to ❗️ moje spojrzenie na trening i robienie nawet wtedy, kiedy kanapa jest wygodniejsza, kiedy masz zły humor, kiedy chce się pospać… (chociaż i ja czasem przegrywam z powyższymi 🤫)
Rozumiem, że bez dyscypliny ciężko jest utrzymać swoje założenia, ale ciężko je też utrzymać, kiedy dopada nas niechęć do treningu z jakiegoś powodu i uważam, że znalezienie tego powodu jest KLUCZOWE, żeby znów nam się zachciało COŚ robić.
Powiem Ci o swoich zmaganiach:
jakiś czas temu dopadła mnie nuda na siłowni i w “budowaniu”, więc zaczęłam rozkminiać i wpadła zabawa z mobility, inną formą wzmacniania, znalazłam nowe ćwiczenia, pojawiły się elementy kalisteniki, zaczęłam uczyć się stania na rękach/głowie i… uczyłam się DUŻO nowych rzeczy. Zajarałam się na nowo pracą z ciałem 🔥
Kiedy cardio na siłowni to coś czego zaczęłam unikać jak ognia - bo (znowu) nuda - zaczęłam chodzić na tenis, na padla, spróbowałam swoich sił w bieganiu w terenie albo przywlokłam rowerek stacjonarny przed tv 😂
Kiedy czuję się zmęczona - wybieram mobility, streching, włączam jakąś trenerkę na YT i pozwalam sobie nie myśleć. Ciało się rusza, głowa odpoczywa 🧠
Kiedy brakuje mi motywacji (moja dyscyplina mięknie) szukam towarzystwa. Idę na trening z przyjaciółką, M, siostrą czy dzwonię do kogoś i ktoś mi towarzyszy nie będąc fizycznie obok.
Kiedy zmagałam się z ogromnym stresem i stanami lękowymi dużo częściej wpadała joga, która do tej pory przypomina mi, że ruch może wyglądać różnie (to też joga właśnie otworzyła mi oczy na to, że nie ma lepszego i gorszego ruchu i że ruch nie jest tylko dla ciała).
Dopasuj formę do siebie. Do swoich potrzeb. Do aktualnej sytuacji życiowej i staraj się znaleźć przyczynę - dlaczego mi się nie chce?
Pamiętaj że ruch nie jest tylko dla sylwetki. Jest dla zdrowia, hormonów, głowy, samopoczucia, długowieczności, dla Ciebie, Twoich bliskich…
Jeśli szukasz trenerki, która pomoże Ci się w tym odnaleźć - zapraszam 💕
Co o tym myślisz? “Znudziło�