Corpus Gym

Corpus Gym Profesjonalna szkoła sportów walki - CORPUS GYM . Siłownia czynna 24h

Walka o szkołę sztuk walki Corpus Gym trwa dalej!Podczas naszej ostatniej konferencji prasowej wraz z Dobrosławem Bielec...
21/12/2025

Walka o szkołę sztuk walki Corpus Gym trwa dalej!

Podczas naszej ostatniej konferencji prasowej wraz z Dobrosławem Bieleckim z Rada Dzielnicy Brzeźno i mieszkańcami poruszyliśmy temat przyszłości Corpus Gym - miejsca, które od lat służy młodzieży i pasjonatom sportów walki. Podkreśliliśmy, że to nie tylko sala treningowa, ale przede wszystkim przestrzeń wychowania, dyscypliny i rozwoju młodych ludzi. Walki z wykluczeniem.

Uważaliśmy i uważamy, że młodzież w naszym mieście potrzebuje bezpiecznych i dobrze wyposażonych miejsc, w których może rozwijać swoje pasje oraz uczyć się szacunku i zdrowej rywalizacji. Corpus Gym odgrywa ważną rolę w życiu naszego miasta.

Sprawa wciąż pozostaje otwarta, dlatego składamy dokument na skrzynkę naszego miasta o dostęp do informacji publicznej.

✅ Młodzież zasługuje na takie miejsce w naszym mieście.

🇵🇱🥇 POLSKA I GDAŃSK NA SZCZYCIE ŚWIATAMistrzostwa Świata WAKO Abu Dhabi 2025 – sukces, który zasługuje na głośne „BRAWO”...
13/12/2025

🇵🇱🥇 POLSKA I GDAŃSK NA SZCZYCIE ŚWIATA

Mistrzostwa Świata WAKO Abu Dhabi 2025 – sukces, który zasługuje na głośne „BRAWO”

Na Mistrzostwach Świata WAKO w Abu Dhabi 2025 padł wynik, obok którego nie da się przejść obojętnie – przynajmniej jeśli traktujemy sport poważnie.

Z Abu Dhabi do Gdańska wróciły trzy medale Mistrzostw Świata w formułach ringowych:
• 🥇 złoty medal i tytuł mistrza świata,
• 🥈 dwa srebrne medale – wicemistrzostwa świata.

To nie są zawody lokalne.
To nie jest turniej zaproszeniowy.
To najwyższy możliwy poziom rywalizacji międzynarodowej w kickboxingu.

🥊 MISTRZ ŚWIATA Z GDAŃSKA

Eryk Niewęgłowski (Corpus Gym Gdańsk) zdobył mistrzostwo świata WAKO 2025 w formule Low Kick -86 kg.

W jego kategorii startowało 13 mistrzów swoich krajów – zawodnicy z Europy, Azji, Ameryki i Bliskiego Wschodu.
Każdy z tytułami, doświadczeniem i ambicją.
Każdy przygotowany na medal.

Droga do złota prowadziła przez:
• czynnych zawodników organizacji zawodowych,
• aktualnych mistrzów kontynentalnych,
• byłych mistrzów świata i Europy,
• i finał z mistrzem Afryki, po jednej z najmocniejszych drabinek całych mistrzostw.

To był turniej trzech dni, trzech walk i jednego celu – zakończony hymnem Polski w Abu Dhabi.

🥈🥈 DWA SREBRA – RÓWNIE WIELKA WARTOŚĆ

Na tych samych mistrzostwach reprezentanci gdańskich klubów sięgnęli również po wicemistrzostwa świata:
• 🥈 Szymon Majewski (Złomiarz Team Gdańsk) – Low Kick -75 kg
• 🥈 Aleksandra Mądraszewska (Champion Gdańsk) – Full Contact -48 kg

To formuły ringowe – wymagające:
• odporności psychicznej,
• kondycji,
• doświadczenia,
• i umiejętności radzenia sobie pod realną presją walki.

Dla Gdańska oznacza to historyczny wynik:

trzy medale Mistrzostw Świata w ringowych formułach kickboxingu na jednej imprezie.

🤝 DRUŻYNA, NIE POJEDYNCZE NAZWISKA

Ten sukces nie wydarzył się w izolacji.
Polska reprezentacja w Abu Dhabi była zespołem – w szatni, na trybunach, podczas rozgrzewek i między walkami.

Zawodnicy i zawodniczki:
• wspierali się,
• dopingowali,
• pomagali sobie wrócić do koncentracji po trudnych momentach.

To był przykład zdrowej, sportowej drużyny, w której sukces jednego napędzał innych.

❓ I TU POJAWIA SIĘ PYTANIE

Skoro:
• mamy mistrza świata z Gdańska,
• mamy dwa wicemistrzostwa świata,
• mamy historyczny wynik w formułach ringowych,

to dlaczego o tym było w Gdańsku tak cicho?

Nie po to, by komukolwiek umniejszać inne sukcesy.
Nie po to, by porównywać dyscypliny.

Ale po to, by jasno powiedzieć:

mistrz świata to mistrz świata – niezależnie od tego, czy jego sport jest „łatwy medialnie”, czy nie.

🏙️ GDAŃSK MA POWÓD DO DUMY❗️

Te medale:
• nie wzięły się z przypadku,
• nie są efektem jednej walki,
• są wynikiem lat pracy, cierpliwości, kontuzji i konsekwencji.

I właśnie dlatego zasługują na:
• zauważenie,
• szacunek,
• i zwykłe ludzkie „brawo”.

Bo sport to nie tylko znane nazwy i łatwe nagłówki.
Sport to ludzie, którzy naprawdę wygrywają.

Miasto Gdańsk TVP Sport tvp.info RMF FM Dziennik Bałtycki Katarzyna Czerniewska - Radna Miasta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz Urzad Marszalkowski Wojewodztwa Pomorskiego Rada Dzielnicy Brzeźno Radio ESKA wśród fanów Rada Dzielnicy Wrzeszcz Dolny Gazeta Wyborcza






















⭐ CZĘŚĆ V – LUDZIE, BEZ KTÓRYCH TEGO ZŁOTA BY NIE BYŁOBo mistrzostwo świata to nie jest medal jednego człowieka.Kiedy ko...
10/12/2025

⭐ CZĘŚĆ V – LUDZIE, BEZ KTÓRYCH TEGO ZŁOTA BY NIE BYŁO

Bo mistrzostwo świata to nie jest medal jednego człowieka.

Kiedy kończy się turniej, gasną światła hali, a emocje powoli opadają, zostaje coś znacznie ważniejszego niż wynik.

Zostają ludzie.

Bo żadna droga na mistrzostwo świata nie prowadzi w pojedynkę.
I żaden zawodnik – nawet najbardziej utalentowany – nie dociera na szczyt sam.

Warto to powiedzieć głośno, bo w świecie, w którym wielu ludzi głośno opowiada o sukcesach w internecie, Eryk pozostaje skromnym, pokornym zawodnikiem i kolegą. Takim, który wie, ile zawdzięcza innym. A to dziś rzadkość.

Dlatego ta część jest właśnie o nich.

🔹 1. RODZINA – FUNDAMENT, OD KTÓREGO WSZYSTKO SIĘ ZACZYNA

Nie ma sportu wyczynowego bez rodziny, która potrafi unieść ciężar lat pracy, niepewności, kontuzji i stresu.

Rodzice Eryka byli obecni od samego początku tej drogi.
Czasem bardzo blisko, czasem z dystansu — ale zawsze z wiarą, cierpliwością i zrozumieniem.

To jest ten rodzaj wsparcia, który nie szuka rozgłosu,
a bez którego żadna kariera na tym poziomie nie jest możliwa.

🔹 2. CORPUS GYM GDAŃSK – MIEJSCE, KTÓRE UKSZTAŁTOWAŁO MISTRZA

Corpus Gym to nie jest tylko klub.
To środowisko, w którym Eryk przeszedł najtrudniejsze etapy swojej drogi:

– powrót po zawieszeniu,
– pierwsze walki w ringu,
– porażki, które uczą pokory,
– zwycięstwa, które nie uśpiły czujności.

To tutaj budowana była jego odporność psychiczna.
To tutaj uczył się cierpliwości, konsekwencji i pracy dzień po dniu.
To tutaj trenował z kolegami i koleżankami z klubu, którzy dokładali swoje rundy, swoje zdrowie i swój czas do jego przygotowań.

Dlatego ogromne podziękowania dla wszystkich klubowiczów Corpus Gym — za obecność, sparingi, wsparcie i atmosferę, której nie da się kupić.

I osobno muszę to napisać:

👉 dziękuję Erykowi za zaufanie, cierpliwość i gotowość do pracy, nawet wtedy, gdy droga była trudna, niewygodna i wymagała poświęceń.

Niezależnie od wyzwań, przed którymi dziś stoi klub, jedno pozostanie faktem:

to z Corpus Gym Gdańsk po raz kolejny wyszedł mistrz świata.

🔹 3. SŁAWOMIR JAROSZEK – DRUGA PARA OCZU, KTÓRA WIDZI WIĘCEJ

W każdej historii sukcesu jest ktoś, kto nie stoi w świetle reflektorów.

Sławomir Jaroszek był przy Eryku od pierwszego dnia w Corpusie.
Cichy, analityczny, skupiony na detalu.

To człowiek, który:
– widzi więcej,
– mówi mniej,
– i zawsze jest tam, gdzie trzeba.

Druga para oczu.
Druga ręka.
Filar, który nigdy nie potrzebował fanfar.

Jego wkład w rozwój Eryka – i wielu innych zawodników Corpus Gym – jest nie do przecenienia.
Ten medal jest również jego.

🔹 4. KADRA NARODOWA I PZKB – STRUKTURA, BEZ KTÓREJ TO BYŁOBY NIEMOŻLIWE

Mistrzostwa Świata w Abu Dhabi pokazały jedno bardzo wyraźnie:

👉 polska kadra była przygotowana na światowym poziomie.

Podziękowania należą się trenerom kadry narodowej:
– Andrzejowi Garbaczewskiemu,
– Markowi Soboniowi,

za doświadczenie, spokój, profesjonalizm i stworzenie warunków, w których zawodnik mógł skupić się wyłącznie na walce.

Równie ważne podziękowania należą się Polskiemu Związkowi Kickboxingu (PZKB) — za system, strukturę, organizację i możliwość rywalizacji na najwyższym światowym poziomie.
Bez tej drogi formalnej, bez zaplecza i bez ram, które daje związek — ten sukces po prostu nie mógłby się wydarzyć.

Szczególne podziękowania także dla Mariusz Cieslinski Mariusza Cieślińskiego , absolutnej legendy polskiego kickboxingu i trenera KO GYM Świebodzice, za pomoc na ostatniej prostej w przygotowaniach do MŚ, oraz olimpijczyka Tomasza Jabłońskiego, który wsparł przygotowania pięściarskie Eryka w obszarze boksu i pomógł dopracować elementy decydujące na tym poziomie rywalizacji.

🔹 5. WARSZAWA I UNIQ FIGHT CLUB – DECYZJA STRATEGICZNA

Decyzja o wyjazdach sparingowych do Warszawy była świadomym, strategicznym krokiem.

Kontakt z zawodowcami, codzienna presja, brak taryfy ulgowej —
to były bodźce, których Eryk potrzebował przed Mistrzostwami Świata.

Za ten etap dziękuję:
– Radosławowi Paczuskiemu,
– Kamilowi Paczuskiemu,
– Dawidowi Mańkowskiemu,
– oraz całej ekipie UNIQ Fight Club.

To był ważny fragment tej drogi.

🔹 6. KADRA POLSKI – DRUŻYNA, KTÓRA DZIAŁA W DWIE STRONY

Na tych mistrzostwach Eryk nie był sam.

W szatni, na trybunach, podczas rozgrzewek i między walkami działało coś, czego nie widać w tabelach wyników — prawdziwe wsparcie drużynowe.

Zawodnicy i zawodniczki reprezentacji Polski byli dla siebie nawzajem źródłem motywacji, spokoju i energii.
Eryk wspierał innych — i dokładnie tak samo był wspierany.

To była drużyna w pełnym znaczeniu tego słowa.

🔹 7. LUDZIE I FIRMY, KTÓRE REALNIE WSPIERAŁY TEN PROCES

Na końcu — ale absolutnie nie najmniej ważni — ludzie i firmy, które realnie dołożyły swoje cegły do tego sukcesu.
Kolejność jest przypadkowa.

– Papugarnia– miejsce, które od lat wspiera nasze działania; szczególne podziękowania dla Wojciecha Kempińskiego,
– Cold Store Gdańsk – Maciej Kisiel i cała ekipa chłodni za realne wsparcie i zaufanie,
– INTUDO Developer – Wojciech Jaworski, jeden z pierwszych, którzy dostrzegli wartość tej drogi i współpracy,

oraz:
– Tigres.pl
– gugu_movement
– Szpakusimba
– healthyeat.pl
– Fizjolab

To są konkretne działania, konkretne wsparcie i konkretni ludzie.
Bez nich ten proces byłby po prostu uboższy.

Tekst i perspektywa trenerska:
Dobrosław Bielecki – trener sportów walki, założyciel i główny trener Corpus Gym Gdańsk
wśród fanów












🔥 CORPUS GYM GDAŃSK – DRUŻYNA, KTÓRA ROŚNIE Z KAŻDYM STARTEM! 🔥Nie zwalniamy tempa. Puchar DFN w Kickboxingu – Luzino, 0...
08/12/2025

🔥 CORPUS GYM GDAŃSK – DRUŻYNA, KTÓRA ROŚNIE Z KAŻDYM STARTEM! 🔥

Nie zwalniamy tempa. Puchar DFN w Kickboxingu – Luzino, 06.12.2025

To był weekend, który pokazał, że budujemy coś znacznie większego niż wyniki.
Budujemy charakter, odwagę, przyjaźnie i mentalność wojowników.

Turniej regionalny, ale emocje i walka – jak na mistrzostwach.
Dla wielu to były pierwsze lub drugie starty w życiu, dla innych krok w kierunku poważnego sportu.
Dla mnie, jako trenera – najlepszy dowód, że systematyka, zaufanie do procesu i wspólna praca działają.

🏆 Wyniki reprezentacji Corpus Gym Gdańsk:

1. Dawid Popadiuk – 2 miejsce, soft contact

Najmłodszy w ekipie, ale z sercem jak u seniorów. Potencjał ogromny – na formuły kontaktowe musi jeszcze poczekać dwa lata, ale już widać, że to będzie „petarda”.

2. Szymon Bobkowski – 5 miejsce, 32 kg kadet młodszy, kick light

Pierwszy start w życiu – i świetna, waleczna postawa. Walczył ze starszym i bardziej doświadczonym przeciwnikiem. Charakter!

3. Paweł Dziczek – 🥈 2 miejsce, 52 kg, kick light

Drugi start, ogromny progres. W końcu przełamał się mentalnie i uwierzył w siebie. Zasłużone srebro!

4. Mateusz Dąbrowski – 5 miejsce, 37 kg, kick light

Pierwszy start – dużo odwagi, dużo potencjału. Dobry kierunek, trzeba pracować dalej.

5. Borys Markowski – 🥇 1 miejsce, 47 kg kadet młodszy, kick light

Trzeci start, pierwsze złoto na DFN! W końcu uwierzył w siebie i pokazał to na planszy. Brawo!

6. Oliwier Konarski – 5 miejsce, 57 kg kadet starszy, kick light

Drugi start i bardzo solidna walka. Bitny chłopak, który idzie w dobrym kierunku.

7. Michał Rusnak – kadet starszy +79 kg, kick light

Drugi start, bez medalu, ale z ogromnym zaangażowaniem. Każda walka buduje.

8. Gabriel Kaczmarczyk – kadet starszy +79 kg, kick light

Również drugi start – dziś bez podium, ale z wartościowym doświadczeniem. To procentuje.

9. Marcin Świetlicki – 🥉 junior -79 kg, kick light – 3 miejsce

Drugi start i zasłużony brąz. Bitny, twardy, pracowity – idzie do przodu.

10. Sebastian Kowal – 🥈 senior -63,5 kg, K1 – 2 miejsce

Wygrał dwie walki, ale finał oddany walkowerem z powodu odnowionej kontuzji.
Decyzja trudna, ale świadoma – turniej o „pietruszkę” nie jest wart ryzyka przed MP w Low Kick i K1.
Profesjonalizm ponad emocje.

11. Oliwia Baniecka – senior -48 kg

Nie wystartowała z powodu braku przeciwniczek.
Forma jest, chęci są – czekamy na kolejne szanse.

💥 To był ważny turniej. Nie dla medali, ale dla ROZWOJU.

Tu zdobywa się doświadczenie, odporność psychiczną, pewność siebie i wiarę we własne możliwości.
Tu testujemy to, czego uczymy się na treningach.
Tu wychodzi, kto pracuje systematycznie i kto potrafi zaufać procesowi oraz trenerowi.

I muszę to powiedzieć jasno:

Nie wygrywa się tylko talentem. Wygrywa się systematyką, charakterem i zaufaniem.

Medale są nagrodą.
Ale wartością jest droga.

🙌 OGROMNE PODZIĘKOWANIA DLA RODZICÓW!

Wasze wsparcie, transporty, doping, energia – to połowa sukcesu tych młodych wojowników.
Tworzymy razem społeczność, która stoi za sobą murem.

🔥 Duma. Szacunek. Jedność. Corpus Gym Gdańsk. 🔥

Z każdym turniejem jesteśmy silniejsi.
A to dopiero początek.







wśród fanów

⭐ CZĘŚĆ IV – TRZY DNI, TRZY WALKI, JEDEN TYTUŁ. DROGA DO ZŁOTA.Mistrzostwa Świata WAKO – Abu Dhabi 2025 • Low Kick -86 k...
05/12/2025

⭐ CZĘŚĆ IV – TRZY DNI, TRZY WALKI, JEDEN TYTUŁ. DROGA DO ZŁOTA.

Mistrzostwa Świata WAKO – Abu Dhabi 2025 • Low Kick -86 kg

Są turnieje, które dają ci czas, żeby wejść w rytm.
Ale są też takie, które od pierwszej sekundy wrzucają cię na głęboką wodę.

Mistrzostwa Świata WAKO w Abu Dhabi należały do tej drugiej kategorii.

Eryk Niewęgłowski przyleciał tam jako świeżo wypracowany w 18 miesięcy nr 2 światowego rankingu.
To oznaczało jedno:

👉 wolny los i od razu wejście do ćwierćfinału – czyli pierwsza walka od razu o medal, bez rozgrzewki, bez „łatwiejszego” wejścia, bez marginesu błędu.

Wchodzisz do ringu jak maszyna albo odpadasz, zanim świat w ogóle zdąży zobaczyć twoje nazwisko.

🇵🇱 A teraz coś, co warto wyjaśnić każdemu, kto nigdy nie śledził rywalizacji kickboxingu :

W tej kategorii nie startują przypadkowi zawodnicy.

W Abu Dhabi w low kick -86 kg wystąpiło 13 mistrzów swoich krajów – zawodnicy, którzy wygrali eliminacje narodowe w:

🇲🇰 Ilioski Boban – MKD (Macedonia Północna)
🇭🇷 Sunara Raul – CRO (Chorwacja)
🇪🇬 Khaled Gamal Afifi Mohamed – EGY (Egipt)
🇽🇰 Morina Gezim – KOS (Kosowo)
🇨🇭 Venzin Nollan – SUI (Szwajcaria)
🇮🇹 Castiglia Gennaro – ITA (Włochy)
🇹🇷 Bas Arda – TUR (Turcja)
🇺🇸 Aguilar Lionel – USA (Stany Zjednoczone)
🇦🇿 Ismayilov Ibrahim – AZE (Azerbejdżan)
🇧🇦 Selimović Mesud – BIH (Bośnia i Hercegowina)
🇵🇱 Niewęgłowski Eryk – POL (Polska)
🇰🇬 Churak Uulu Akim – KGZ (Kirgistan)
🇦🇪 Naani Ahmed – UAE (Zjednoczone Emiraty Arabskie)

Każdy z nich był:
– mistrzem swojego kraju,
– numerem 1 w swojej federacji,
– najlepszym w swoim narodowym systemie kwalifikacji.

To nie jest turniej „open”.
Tu każdy jest mistrzem.
Tu nie ma słabych nazwisk.
Tu nie ma łatwych walk.
To był turniej, w którym spotkała się elita całego świata.

🟥 DZIEŃ 1 – Ćwierćfinał

🇧🇦 MESUT SELIMOVIĆ (Bośnia i Hercegowina)

czynny zawodnik GLORY • mistrz krajowy • czołówka Europy

Jeśli ktoś myślał, że „wolny los” to prezent — to nie zna realiów światowych ringów.

Na dzień dobry Eryk dostał:
– zawodowca,
– twardego jak skała,
– walczącego w jednej z najlepszych organizacji na świecie – GLORY.

Od pierwszych sekund weszliśmy w ten pojedynek jak w plan idealny:

🟢 kontrola dystansu,
🟢 snajperskie proste,
🟢 twarde low kicki,
🟢 balans, który wyłączał najmocniejsze strony Bośniaka.

Bez chaosu.
Bez szarpania.
Bez emocjonalnych decyzji.

Eryk zamknął tablicę punktową pewnym 3:0, nie zostawiając złudzeń, kto nadaje tempo turniejowi.

Tak zaczęły się te Mistrzostwa Świata.
Od wyłączenia zawodnika, którego wielu typowało do medalu.

🟥 DZIEŃ 2 – PÓŁFINAŁ

🇹🇷 BAS ARDA (Turcja)

zawodowy fighter K-1 • mistrz Turcji • styl: presja, siła, agresja

Zupełnie inny rodzaj wyzwania.

Turcy w sportach walki słyną z:
– presji,
– agresji,
– charakteru.

Bas Arda wchodził, żeby złamać psychicznie i fizycznie.

Plan był jeden:

👉 nie bitka na środku,
👉 nie wymiany na chaos,
👉 kontrola, timing, balans i kontratak.

Eryk walczył dojrzale jak profesor:

– zatrzymywał wejścia frontem,
– rozbijał low kickiem,
– wbijał czyste ręce przy każdej próbie skrócenia dystansu.

Runda po rundzie przewaga rosła.
Półfinał kończy się pewnym zwycięstwem i wejściem do FINAŁU Mistrzostw Świata.

W narożniku było już wtedy jedno uczucie:
teraz nie oddamy tego nikomu.

🟥 DRUGA STRONA DRABINKI – KONIEC PEWNEJ ERY

🇲🇰 BOBAN ILIOSKI (Macedonia Północna)

mistrz świata WAKO • mistrz Europy • mistrz świata WAKO PRO 2024 • niepokonany od 4 lat

Człowiek legenda.
Nazwisko, które od lat trzymało światowy low kick w garści.

Jego obecność w drabince to zawsze sygnał:
„Tu walczą najtwardsi.”

Ilioski również zaczął mistrzostwa mocno:

🟥 Ćwierćfinał

🇭🇷 Raul Sunara (Chorwacja) – wygrana 2:1, ale…
wszyscy zauważyli jedno: kontuzja.

Balans, krok boczny, dynamika — coś było nie tak.

🟥 Półfinał

Miał walczyć z Egiptem.
Nie wyszedł.
Kontuzja była zbyt poważna.
Oddał walkę walkowerem.

Kilka godzin później macedońskie media napisały:

„Boban Ilioski kończy karierę.”

W tym samym turnieju, w którym przez lata dominował — jego era się skończyła.
A w tym samym turnieju zaczynała się nowa.

🟥 DZIEŃ 3 – FINAŁ

🇪🇬 Khaled Gamal Afifi Mohamed (Egipt)

mistrz Afryki 2024 • zawodowiec • wygrane nad mistrzem Kosowa i Włochem

Ostatnia przeszkoda.
Zawodnik dynamiczny, silny, świetny fizycznie, z rekordem ringowym, który budzi respekt.

Egipcjanin miał przewagę jednego dnia odpoczynku po walkowerze — był świeży, gotowy na wojnę.

To była walka:

👉 cios za cios,
👉 akcja za akcję,
👉 presja kontra chłodna głowa,
👉 dynamika kontra doświadczenie.

Eryk narzucił rytm:

✔ rozbijał low kickami,
✔ kontrolował tempo,
✔ nie dał się wciągnąć w chaos,
✔ zamykał rundy akcentem.

W końcówce Egipcjanin poszedł VA BANQUE.
Agresja, próba złamania mentalu, ostatni zryw charakteru.

A Eryk zrobił dokładnie to, co trenowaliśmy przez lata:

🔥 zamiast paniki — zimna krew
🔥 zamiast cofania — odpowiedź rękoma
🔥 zamiast uniku — akcent do końca

GONG.
Chwila ciszy.
I WERDYKT:

🥇 ERYK NIEWĘGŁOWSKI – MISTRZ ŚWIATA WAKO 2025 – LOW KICK -86 KG

🇵🇱🌍🔥

🇵🇱 MAZUREK DĄBROWSKIEGO W ABU DHABI

Flaga.
Złoto.
Hymn.
Radość i duma.

Chłopak z Radzynia.
Zawodnik Corpus Gym Gdańsk.
P***k, który przeszedł drogę przez zawieszenie, niesprawiedliwe werdykty, złamany nadgarstek i setki bitew.

A teraz stoi na podium Mistrzostw Świata.

I jeszcze jedno:

👉 Eryk był jedynym polskim zawodnikiem w low kick, który zdobył złoto.
👉 W jego kategorii startowało 13 mistrzów swoich krajów.
👉 To jedna z kilku najmocniej obsadzonych dywizji na świecie.

🇵🇱 SZACUNEK DLA POLSKIEJ KADRY

Ten turniej nie był łatwy dla żadnego z reprezentantów Gdańska i Polski bo na tych zawodnikach i na środowisku się skupiłem…

Dlatego chcę podkreślić:

🥈 Szymon Majewski (Złomiarz Team Gdańsk) – wicemistrz świata ŁKS -75 kg
🥈 Aleksandra Mądraszewska (Champion Gdańsk) – wicemistrzyni świata -48 kg FC

Do Polski wróciły trzy medale w formułach ringowych, co jest absolutnie historycznym wynikiem.

Każdy z nich walczył na najwyższym możliwym poziomie.
Eryk wspierał ich, oni wspierali jego.
To była prawdziwa drużyna.

🔥 PODSUMOWANIE

To była historia trzech dni, trzech walk i jednego złota, które:

✔ nie przyszło łatwo,
✔ nie przyszło przypadkiem,
✔ nie przyszło z „szczęścia”.

To było złoto charakteru.
Złoto pokory.
Złoto konsekwencji.
Złoto drużyny.
Złoto człowieka, który nigdy nie pozwolił, żeby ktoś inny napisał za niego finał tego rozdziału.

W Części V podziękuję ludziom, bez których ta historia nie miałaby końca:

rodzicom, klubowi, trenerom, sponsorom, kibicom i każdemu, kto był częścią tej drogi.

Bo mistrzostwo świata…
to NIGDY nie jest medal jednego człowieka. ❤️










wśród fanów

⭐ CZĘŚĆ III – WALKA Z SYSTEMEM, ZŁAMANY NADGARSTEK I HISTORIA, KTÓRA PO 10 LATACH WRÓCIŁA KOŁEMSą momenty w karierze zaw...
04/12/2025

⭐ CZĘŚĆ III – WALKA Z SYSTEMEM, ZŁAMANY NADGARSTEK I HISTORIA, KTÓRA PO 10 LATACH WRÓCIŁA KOŁEM

Są momenty w karierze zawodnika, które tworzą się nie w blasku fleszy, nie na podium, nie w mediach.
Tworzą się w ciszy, w bólu, w niesprawiedliwości, w decyzjach, których nikt nie widzi.

To jest właśnie ta część historii.
Najcięższa.
Najbardziej prawdziwa.
Najbardziej ludzka.

🔥 1. Mistrzostwa Polski Low Kick 2024 – turniej, który nie powinien się udać… a zmienił wszystko

Kiedy w 2024 roku Eryk przyjechał na Mistrzostwa Polski Low Kick, jego prawa ręka była…
złamana.

Pęknięty nadgarstek po mocnych wymianach w holenderskim Hemmers Gym gdzie został wysłany aby zderzyć się z zawodową elitą, spuchnięty, bolesny, praktycznie bezużyteczny.

Normalny zawodnik by nie wystartował.
Każdy trener by odradzał.

Ale my już wiedzieliśmy jedno:

👉 takich ludzi jak Eryk nie zatrzymasz bólem
👉 on nie po to przyszedł tu, gdzie doszedł, żeby wycofywać się przy pierwszej przeszkodzie

I zaczęła się realizacja planu.

Skoro nie ma prawej ręki, to robimy to, co potrafi najlepiej:

🦵 bazujemy na technikach Taekwon-do,
🦵 wciągamy rywali na kontry,
🦵 walczymy nogami, dynamiką i timingiem.

I…
Eryk wygrywa cztery walki i cały turniej.
W finale demoluje rywala samą lewą ręką i nogami.

Sala była w szoku.
Trenerzy byli w szoku.
Sędziowie byli w szoku.

Pojawiły się komentarze typu - „No fajnie, ale słabo boksersko i jak nie poprawi boksu to drugi raz już będzie mu ciężko wygrać”.
Przyjmowałem to z uśmiechem bo znałem prawdziwą przyczynę braku boksu w tym turnieju, wiedziałem że pięściarsko jest dobrze, a kowadła w rękach jakimi dysponuje nie jednemu za chwilę otworzą szeroko oczy.

Zaskoczyło mnie trochę, że jeden z sędziów poprosił o materiały video z walk, które nagrywaliśmy. Wtedy nie zdawałem sobie sprawy dlaczego…

Ale to był dopiero początek burzy.

🔥 2. Walka w K-1… która nie została przegrana w ringu, tylko przy stoliku sędziowskim

Następny miesiąc – Mistrzostwa Polski K-1.

Jeszcze przed wejściem do ringu dostajemy informację:

– że „mają go pilnować”,
– że „jego zwycięstwo w Low Kick nie może się powtórzyć”,
– że „chłopak z Taekwon-do nie może bić kickboxerów”,
– że będą punktować absolutnie każdy detal.

Kiedy weszliśmy do ringu – zaczęły dziać się rzeczy, o których trudno pomyśleć, że przypadkowe.

Najpierw zmiana sędziego ringowego w ostatniej chwili.
Bez powodu.
Tuż przed rozpoczęciem walki wyproszono nas z ringu.

Zaczyna się pojedynek.

Eryk robi swoje.
Prowadzi.
Wygrywa czysto.

⏱️ Po 40 sekundach:
ostrzeżenie za uderzenie nasadą – faktycznie, przeciwnik schodził w unik, Eryk nie dokręcił ciosu.

⏱️ Po minucie:
drugie ostrzeżenie – tym razem nie zrobił nic.

Walka trwa.
Eryk prowadzi na wszystkich kartach punktowych.

⏱️ 30 sekund do końca:
trzecie ostrzeżenie – za akcję, której nie było.

Minus punkt.
To tak, jakby przewrócić stolik sędziowski.
Cała przewaga znika.
Punkty przeskakują na przeciwnika, z którym miesiąc wcześniej wygrał finał.

Eryk odpada z turnieju…
mimo wygrywanej walki.

Przypadek?
Każdy, kto widział tę walkę, zna odpowiedź.

I od tego dnia Eryk zdecydował jedno:

👉 już nigdy nie zostawi losu w rękach sędziów.
Od tamtej pory większość jego walk kończy się KO lub gigantyczną przewagą punktową.

⭐ 3. Anegdota sprzed 10 lat – historia, która wróciła wtedy, gdy była najbardziej potrzebna

Sport jest dziwny.
Czasem życie daje Ci sygnał dużo wcześniej, niż go rozumiesz.

Rok 2014, Puchar Świata WAKO w Szeged (Węgry).
Jeden z moich zawodników łamie śródstopie w półfinale.
Stopa jak balon.
Utyka, chodzi na pięcie.

Śp. Tomasz Skrzypek i Tomasz Mamulski mówią:
„Dobrosław, finał trzeba odpuścić. Nie ryzykujcie”.

To byli wybitni trenerzy i mieli rację.
Ale znając swojego zawodnika, wiedziałem jedno:
on nie pozwoli, żeby walka przeszła mu koło nosa.

Robimy analizę przeciwnika:
bardzo twardy zawodowiec z Bałkanów.

W głowie rodzi się plan:

🥊 stawiamy na boks,
🥊 żadnych kopnięć,
🥊 wciąganie rywala na kontry,
🥊 jeśli zacznie się masakra — rzucam ręcznik.

Wychodzimy.

Na sali szepty, krytyka, niedowierzanie:
„Co oni robią? Przecież on nie ma szans”.

A potem…
cisza.

Kontra.
Druga.
KO w pierwszej rundzie.

Hala wybucha.
Ludzie nie wierzą.

To był moment, który zostaje w trenerze na całe życie.

I teraz najlepsze:

🔥 10 lat później, kiedy Eryk miał złamany nadgarstek,

dokładnie TA historia wróciła.

Z jedną różnicą:

🔸 wtedy mieliśmy tylko jedną walkę do końca
🔸 teraz mieliśmy cały turniej przed sobą

A Eryk, który tę historię znał, powiedział mi:

„Trenerze, nie zmarnuję kolejnego sezonu.”

I tak właśnie wygrał Mistrzostwo Polski Low Kick 2024 ze złamaną ręką.

To są momenty, w których rodzi się mistrz.

⭐ 4. Wejście na wyższy poziom – Warszawa, UNIQ Fight Club i decyzja strategiczna

Po sukcesach w ringu, po wygranych turniejach, po setkach wspólnych rund, przyszedł moment na kolejny krok.

W Gdańsku…
Eryk był już „gwiazdą”.
Nie miał z kim przegrywać.
Nie miał z kim się ścierać.

A zawodnik musi mieć bodźce.
Musi mieć presję.
Musi mieć tarcia.

Dlatego zapadła decyzja strategiczna:

👉 wysyłamy Eryka na dłuższy czas do Warszawy,
👉 do Uniq Fight Club,
👉 do Radka Paczuskiego i Dawida Mańkowskiego,
👉 po najmocniejsze sparingi.

To była trudna decyzja — bo musieliśmy oddać go na dłuższy czas.
Ale konieczna też z uwagi, że przyszłość Corpus Gym Gdańsk i jego siedziby stoi do dnia dzisiejszego pod dużym znakiem zapytania. Władze sprzedały teren, a my nie mamy żadnych konkretów dotyczących nowej siedziby.

Warszawa dała mu:

🥊 kontakt z zawodowcami,
🥊 presję rywalizacji w każdym sparingu,
🥊 nowe akcenty taktyczne,
🥊 nowe bodźce, których potrzebował przed Mistrzostwami Świata.

Mańkowski zrobił dobrą robotę.
A my — razem — zamknęliśmy cały proces.

⭐ 5. A wszystko to po to, by przygotować jedną walkę — tę najważniejszą.

Bo kiedy Eryk wchodził do ringu w Abu Dhabi…
wchodził tam człowiek, którego:

🔥 złamano,
🔥 odrzucono,
🔥 zawieszono,
🔥 próbowano zatrzymać,
🔥 punktowano pod górę,
🔥 skazywano na porażkę.

A on i tak poszedł po swoje.
Po mistrzostwo świata.

To nie jest historia o szczęściu.
To jest historia o charakterze, o walce, o decyzjach, o intuicji, o wierze i o zaufaniu.

I dlatego ten rozdział jest tak ważny.
Bo pokazuje, z czego naprawdę jest zrobiony mistrz.

Obserwujcie po więcej 😉🫡🚀
wśród fanów
Eryk Niewęgłowski Trener Sportów Walki
Polski Związek Kickboxingu
Miasto Gdańsk




🚀Podbijać komentarze w portalu pod artykułem 🔥. Może wreszcie władze dużych miast docenią kickboxing, a nie tylko duże k...
03/12/2025

🚀Podbijać komentarze w portalu pod artykułem 🔥. Może wreszcie władze dużych miast docenią kickboxing, a nie tylko duże kluby piłki nożnej, koszykówki czy siatkówki dla tego bo tam jest PR i elektorat?

https://www.trojmiasto.pl/sport/Gdansk-podbil-Abu-Dhabi-Zloty-medal-i-dwa-srebra-na-MS-WAKO-2025-n211382.html

wśród fanów
Obserwujący




́jmiasto

Trzy medale mistrzostw świata WAKO 2025 dla Gdańska. Eryk Niewęgłowski zdobył złoto w Abu Dhabi, a Aleksandra Mądraszewska i Szymon Majewski wracają z tytułami wicemistrzów świata.

⭐️Historia, której większość nigdy nie poznała:Są takie rozdziały w karierze zawodnika, o których większość ludzi nigdy ...
03/12/2025

⭐️Historia, której większość nigdy nie poznała:

Są takie rozdziały w karierze zawodnika, o których większość ludzi nigdy się nie dowie.
Rozdziały trudne, niewygodne, czasem bolesne.
Ale to one budują mistrzów.
I dlatego właśnie dziś o tym napiszę.

Bo żeby zrozumieć, kim jest dzisiejszy Eryk Niewęgłowski, trzeba poznać drogę, którą musiał przejść, zanim w ogóle pozwolono mu stanąć w ringu.

🔹 1. Gdańsk – pierwsze miesiące, pierwszy Puchar Świata i… pierwsza ściana.

Kiedy Eryk przyjechał na studia do Gdańska, chciał jednego:
przejść do ringu.
Nie interesowała go formuła planszowa, nie interesowały go występy na macie tatami. Eryka od początku ciągnęło do formuł ringowych.
Szanuje i docenia walkę na macie — bo to wysoka technika, tempo i spryt —
ale on sam najlepiej czuł się w formule, w której liczy się inna dynamika, presja i odporność psychiczna.

Różni zawodnicy wybierają różne ścieżki.
Eryk zawsze wiedział, że jego miejscem jest ring. Startując w Tekwondo deklasował rywali nie tylko kopnięciami, ale technikami ręcznymi z siłą full contakt, co nie było dobrze odbierane i skutkowało ostrzeżeniami. To nie była kwestia lepszej czy gorszej dyscypliny.
Po prostu każdy zawodnik trafia tam, gdzie jego serce bije najmocniej.

Po 5 miesiącach treningów w pierwszym klubie zdobył Puchar Świata w kickboxingu w formule kick-light – mimo że nie miał jeszcze solidnych podstaw bokserskich.
To był sygnał, że talent ma ogromny.

Ale trener, u którego wtedy trenował, miał inne plany.
Chciał zatrzymać Eryka w formule kick-light.
Chciał jego wyników — ale nie jego rozwoju w ringu.

Gdy Eryk powiedział, że chce iść do ringu… został wyśmiany.
Usłyszał, że „dostanie po głowie”, że „nie ma czego tam szukać”, że „jest za słaby” i że „za 5 lat zobaczymy”…

A kiedy trener dowiedział się, że Eryk zaczął po cichu szukać i próbować możliwości trenowania formuł ringowych gdzie indziej, wydarzyło się coś, co dziś brzmi absurdalnie:

zażądał od niego 5 tysięcy złotych kary
grożąc jednocześnie
zawieszeniem w Polskim Związku Kickboxingu.

Eryk był młody.
Student.
Bez pieniędzy.
Bez pleców.
Bez układów.

Nie mógł zapłacić.

Więc go zawieszono.
Na dwa lata.

Dwa lata poza systemem.
Dwa lata bez możliwości startów.
Dwa lata stania w miejscu, gdy inni szli naprzód.

🔹 2. Drugi rok zawieszenia – moment, w którym skrzyżowały się nasze drogi.

Właśnie wtedy trafił do Corpus Gym Gdańsk.
W drugim roku zawieszenia.
Bez prawa startu, ale z ogromną determinacją.

I od pierwszego dnia wiedziałem jedno:
ten chłopak musi walczyć w ringu — bo jest do tego stworzony.

🫣Anegdota, której nikt nie znał

I w tym wszystkim jest jeszcze jedna historia, o której mało kto wiedział — nawet ja dowiedziałem się o niej później.

Przez pierwsze trzy lata Eryk trenował kickboxing… w tajemnicy przed rodzicami.
Bał się, że będą martwić się o jego zdrowie, o kontuzje, o to, że zamiast „normalnej drogi” wybiera życie wojownika.
Uśmiechając się dziś, mówi:

„Rodzice nie wiedzieli, bo nie chcieli, żebym tak zarabiał na życie.” 😄

Zaczęliśmy pracować nad wszystkim od zera:
mobilizacją, dystansem, rękami, taktyką, timingiem i przygotowaniem fizycznym.
Ćwiczyliśmy setki godzin, bez pośpiechu, bez presji, ale z jasnym celem:

👉 kiedy zawieszenie się skończy – ruszamy po marzenia.

I tak właśnie się stało.

🔹 3. Początki startów w ringu – zwycięstwa, porażki i zdobywanie prawdziwego doświadczenia.

Kiedy zawieszenie wygasło, Eryk w końcu wszedł na ring jako zawodnik Corpus Gym.
I zaczęła się prawdziwa droga:

🥊 były zwycięstwa,
🥊 były porażki,
🥊 były ciężkie lekcje,
🥊 były momenty, które łamią wielu młodych zawodników.

Ale on nigdy nie odpuścił.
Nie uciekał od trudnych walk.
Nie szukał alibi.
Wiedział, że żeby dojść tam, gdzie doszedł — trzeba przejść przez ogień🔥.

A ja i Sławomir Jaroszek byliśmy obok niego od początku tej drogi, obserwując i korygując każdy krok, każdą zmianę, wspierając każdy wzrost.

🔹 4. Prawdziwa siła charakteru

Dziś, patrząc wstecz, mogę powiedzieć jedno:

To zawieszenie nie złamało Eryka.
Ono go zbudowało.

Gdy inni mieli łatwiej — on musiał uczyć się cierpliwości.
Gdy inni dostawali szanse — on musiał o nie walczyć.
Gdy inni chodzili prostą drogą — on przecierał własną.

I to właśnie dlatego, kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy w ringu💡, po raz kolejny wiedziałem, że…
to jest materiał na mistrza świata🔝🏆.

I znowu nie przesadziłem.

Dzisiaj to widzi cały świat🌍.

Czekajcie po więcej. Naprawdę warto poznać tę historię 😉.





Obserwujący

Adres

Krasickiego 7B
Gdansk
80-524

Telefon

609-325-372

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Corpus Gym umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Corpus Gym:

Udostępnij

Kategoria