21/10/2018
Dawno nie dawaliśmy znaku życia, więc przyszedł czas, żeby opowiedzieć Wam nasze postępy w trwającym sezonie w pierwszej lidze playareny. W ciągu ostatnich 2 tygodni rozegraliśmy aż 4 mecze - 2 wygrane, 2 przegrane.
Pierwszym naszym przeciwnikiem był ówczesny lider tabeli - Nazwa nie gra. Szło nam bardzo przyzwoicie, na początku prowadziliśmy, niestety głównie na wyniku zaważyły aż 2 zmiany na bramce (Kowal - nasz bramkarz - miał kurs szydełkowania, albo coś podobnego i dojechał na drugą połowę), przez co dość sporo strzałów przeciwników wpadło do bramki.
Następnie kolejna przegrana z dość mocną drużyną - Wolkusem Gdańsk. Znowu szło nam nieźle, po pierwszej połowie było 1:1, ale przeciwnicy zauważyli, że rozgrywanie piłki (i generalnie jakiekolwiek inne aktywności z nią związane) nam średnio idą, cofnęli się i dzięki kontrom wyciągnęli wynik na 4:1.
Później zainkasowaliśmy walkower od Gazicha, którzy prawdopodobnie przestraszyli się naszej świetnej formy 2 porażek. Natomiast wczoraj, mimo dość sporego zamieszania, stworzonego przez paru naszych zawodników, którzy półtorej godziny przed meczem zaczęli sobie przypominać, że nie mogą zagrać, daliśmy radę wygrać z Vikingami 9:6, dzięki czemu zajmujemy 8 miejsce w tabeli z 12 punktami.
W związku z powyższym informujemy, że w stosunku do życiowego nieogarnięcia zawodników, klub postanowił na nich nałożyć drugą w swojej historii karę alkoholową - 3 piwa na rzecz klubu od każdego, bądź równowartość w wódce.