Sosnowski Tri

Sosnowski Tri Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Sosnowski Tri, Sport, Gdansk.

To był ten dzień! Ironman 70.3 Gdynia.Zagrało, prawie idealnie. Prawie, bo chwilę przed wejściem do wody solidnie porwał...
06/08/2024

To był ten dzień! Ironman 70.3 Gdynia.

Zagrało, prawie idealnie. Prawie, bo chwilę przed wejściem do wody solidnie porwałem piankę. Później jeszcze zgubiłem bidon ale i z tego szybko udało się pozbierać.

Porwana pianka zmotywowała do szybszego przebierania rękoma, z którego wyszło przyzwoite 34min.
Na rowerze (legalnie!) wymieniałem się z Markiem Biegałą - wzajemne kontrolowanie tempa i solidna praca na podjazdach, pozwoliła przeskoczyć w okolice podium AG. Po drodze dojechaliśmy do Pawła Reszke, który wiedziałem że może mocno pobiec.
W strefie miałem trochę problemów ze skurczami i założeniem butów, przez co wyszedłem na bieg z niewielką stratą. Narzuciłem mocniejsze tempo i dość szybko dogoniłem Pawła, a chwilę później zbiłem piątkę z Markiem. Od tego momentu zaczęło się uciekanie, choć jeszcze wtedy nie wiedziałem że biegnę po pierwsze miejsce w AG..

Na szczęście, kilka osób na trasie śledziło sytuację lepiej niż ja (, , , , tata) - raz jeszcze wielkie dzięki!
Uwielbiam startowac w Gdyni m. in. ze względu na doping, który niósł tak mocno, na każdej pętli!

Po 13 latach w tym sporcie po raz pierwszy stanąłem na podium dystansu połówkowego, i to w Gdyni! Z czasem 4h13m zajmuję 10. miejsce wśród amatorów, a przedemną są tylko młodsi zawodnicy. A co najważniejsze, czuję, że w końcu „zrozumiałem” ten dystans!

W ostatnich tygodniach było trudno - głównie o czas i spokojną głowę. Tym bardziej cenię sobie dużą dozę wyrozumiałości, którą otrzymałem od najbliższych (.brzezinska_ 💚). Coach .tri cały czas trzymał rękę na pulsie, dbając o najważniejsze rzeczy, ale pozostawiając pewien margines. Team work makes the great work!

Wspierają mnie:team pl


Fot. Błażej Mańczak, Maratomania, Natalia Syryca

2. miejsce Open na dystansie 1/4 IM podczas Enea Żnin Triathlon.O tym dlaczego wykonanie jest równie ważne (a może ważni...
28/05/2024

2. miejsce Open na dystansie 1/4 IM podczas Enea Żnin Triathlon.
O tym dlaczego wykonanie jest równie ważne (a może ważniejsze) od wyniku.

(Nie)obiektywnie, z pozycji kibica: 1m53s za coachem Tomaszem Spaleniakiem, ale przed Maciejem Lewandowskim i Krzysztofem Łopuszyńskim. Piękna pogoń na rowerze i na biegu!

Subiektywnie:
Pływanie dalekie od oczekiwań. Pomimo satysfakcjonujących postępów na basenie, wciąż nie umiem tego przełożyć na OW. A to jest bardzo niefajne jak wychodzi się z wody 3 minuty po liderach.
Na rowerze męczyłem się, nie mogąc wejść na swój zakres (powinno być przynajmniej 20W więcej). Upał, zagęszczenie na trasie i ogólna złość na położenie, sprawiły że było ciężko ale nie był to ten rodzaj bólu który znam i lubię. Ale może nie byłem w tym sam, bo jakimś cudem wykręciłem najlepszy czas dnia i jakoś przebiłem się na 6-tą pozycję.
Bieg. Nie dawałem sobie dużych szans na podium, ale musiałem spróbować ("It hurts more to lose", jak mówi KB). Nie biegałem tak szybko od września zeszłego roku, przebiłem się parę miejsc do przodu, uciekł mi tylko coach. Przy ograniczeniach w treningu tej dyscypliny, z finiszu nie mogę nie być zadowolony 🙂
Podsumowując: mam 2. miejsce, ale to wykonanie, a nie wynik, bardziej definiuje moją satysfakcję więc trzeba wziąć się w garść i poprawić parę elementów. Stay tuned!

XII Bieg Pamięci Karolewo - WięcborkBiegi uliczne, podobnie jak inne wydarzenia sportowe, czasem organizowane są na wspo...
18/09/2023

XII Bieg Pamięci Karolewo - Więcbork

Biegi uliczne, podobnie jak inne wydarzenia sportowe, czasem organizowane są na wspomnienie ważnych momentów historycznych lub osób. Jeden z takich biegów, odbywa się w moich rodzinnych stronach i jest dla mnie szczególnie ważny. Otóż, wśród pomordowanych na początku 2-giej wojny w obozie koncentracyjnym w Karolewie, jest mój pradziadek i jego najstarszy syn. Ten bieg jest po to aby uczcić pamięć wszystkich ofiar tego wydarzenia, a ja staram się w nim uczestniczyć regularnie.

W sobotę wybiegałem 36:04, drugie miejsce Open oraz pierwsze miejsce w kategorii "najlepszy więcborczanin". Zwyciężył Jakub Tuleja z Bydgoszczy. Podium klasyfikacji więcborczan uzupełnił Krzysztof Brączyk oraz Arkadiusz Gacka.

Nogi zdecydowanie potrzebują przerwy i dało się to odczuć zarówno w trakcie biegu (w zeszłym roku byłem o niemal 1:30 szybszy!), jak i po nim. Liczę że uda mi się to ogarnąć w ciągu kilku tygodni a w okresie przejściowym będę mógł skoncentrować się na pływaniu i kolarstwie.

IM 70.3 World Championship, Lahti - luźne przemyślenia po zawodach, trochę liczb i dużo zdjęć, również "od kuchni".Powro...
10/09/2023

IM 70.3 World Championship, Lahti - luźne przemyślenia po zawodach, trochę liczb i dużo zdjęć, również "od kuchni".

Powroty do rzeczywistości po zawodach nie należą do najprzyjemniejszych. To jest ten moment kiedy duża motywacja spotyka się z jeszcze większą ilością wyzwań i obowiązków. Po kilku dniach w trasie i intensywnym tygodniu w pracy, szybko doszedłem do wniosku że warto jednak trochę zwolnić.

Bo tak: w tym sezonie doświadczyłem chyba życiowej formy. Mimo że miejsce nie zawsze to potwierdzało, to jeśli wziąć pod uwagę że z Janem Frodeno dzieli mnie mniej niż 5 lat (teoretycznie moglibyśmy się spotkać w age groupie), cieszę się że nadal jestem w stanie notować postępy na rowerze czy w bieganiu. Oczywiście: trasa, warunki i dyspozycja dnia, potrafią zaskoczyć, ale mocny bieg w Gdyni i mocny rower w Lahti, dają nadzieję że w odpowiedniej koniunkcji z pływaniem, może to kiedyś dać fajny wynik czasowy (sub 4:20). Cały czas na to czekam, ale nie chciałbym koncentrować się na liczbach bezwzględnych, bo uważam że samorozwój jako taki, jest lepszą motywacją.

Mistrzostwa w Lahti znowu dały mi pozytywnego kopa. Ironman jako markę można kochać lub nienawidzić, ale trudno nie przyznać że w tej chwili na świecie nie ma konkurencji, która ściągnęłaby w jednym miejscu taką stawkę amatorów, zarówno jak chodzi o ilość oraz poziom sportowy (w przypadku zawodowców, PTO depcze im po piętach). Trudno porównać atmosferę przed zawodami oraz emocje związane z samym uczestnictwem, do jakichkolwiek innych zawodów krajowych.

Nawet jeśli ten balonik jest napompowany do granic i odwiedzając merchandise uświadamiasz sobie cały komercyjny wymiar wydarzenia i że w sumie jesteś tam jednym z 6 tysięcy klientów, to ja to (jeszcze) kupuję. W zamian za przepiękną scenerię startu pływackiego, dopracowane strefy zmian, wymagającą i niezwykle malowniczą trasę kolarską i brutalną trasę biegową. Za życzliwość 1,5 tysiąca wolontariuszy, za niewymuszoną pogawędkę z Markiem Allenem i za pływanie pod skocznią narciarską, na torze obok Kristiana Blummenfelta, Sama Longa i Lionela Sandersa (w tym miejscu zdecydowanie szkoda dyskwalifikacji tego ostatniego - to jeden z przykładów "ciemnej" strony korporacji, która w tym przypadku zdefiniowała nie do końca jasny przepis i zastosowała go bezkrytycznie). W każdym razie, będąc tam, myślisz sobie że te wszystkie zbyt wczesne poranki, przepocone trenażery, nierówna walka z kontuzjami i pilnowanie diety, mają jakiś sens. Przynamniej dla niektórych :)

Liczby, z krótkim komentarzem:
133. miejsce na 495 w age group M35-39
602. miejsce na 3321 Open
🏊‍♀️ 36:07 (357. czas w AG) - 1:52/100m to zdecydowanie za wolno niż sugerowałoby pływanie na basenie w tym sezonie (setki w seriach po ~1:30). Zdecydowanie muszę się przyjrzeć mojemu pływaniu w piance i/lub Open Water.
🚴 2:15:57 (95. czas w AG) - mój najlepszy wynik ever na tym dystansie, mimo pagórkowatej trasy i niesprzyjających warunków. Średnia prawie 40kmh, stabilna moc od początku do końca (NP 259W).
🏃‍♂️ 1:26:29 (115. czas w AG) - dobrze do siódmego kilometra, później przyszedł rachunek za rower i pierwsze kilometry biegu. Wymuszone, wywalczone 4:06/km.

Cała wyprawa zajęła nam 13 dni, a kamperem pokonaliśmy niemal 2800km. Razem z K., mamy kilka nowych ulubionych radiowych przebojów i dużą chęć podróżowania dalej, w różnych aspektach.

🇫🇮 Kiitos Lahti, kiitos Finland! Dziękuję!Jestem wdzięczny że mogłem tu być, doświadczać emocji, przesuwać swoje granice...
28/08/2023

🇫🇮 Kiitos Lahti, kiitos Finland! Dziękuję!

Jestem wdzięczny że mogłem tu być, doświadczać emocji, przesuwać swoje granice. Spotkałem znajomych i poznałem nowych ludzi. Zachwyciłem się nowym sposobem podróżowania. I znowu chce mi się jeszcze bardziej!

Cyferki później, teraz chcę jeszcze trochę poczuć to miejsce.

IRONMAN 70.3 World Championship, Lahti, 2023W najbliższą niedzielę o 8:06, po raz drugi wystartuję w mistrzowskim wyścig...
25/08/2023

IRONMAN 70.3 World Championship, Lahti, 2023

W najbliższą niedzielę o 8:06, po raz drugi wystartuję w mistrzowskim wyścigu na dystansie IM 70.3. Niecałe 10 miesięcy po Saint George, trochę mądrzejszy w doświadczenie, trochę bardziej pewny siebie, na szybszym rowerze, ale w tych samych butach.
Plan jest prosty: race REALLY hard & have fun.
Po tym wyścigu chciałbym być zadowolony z każdej pojedynczej dyscypliny.
Relację oglądajcie na Outside TV: https://watch.outsideonline.com/live-events/ironman-70-3

W tym miejscu dziękuję:
Kamila Brzezińska - support 366/366
Zenon Sosnowski - kampery i inne bajery
Tomek Spaleniak - coaching najlepszy na świecie
Paweł Bellwon, Michał Rusak, Daniel Piotrowski - ogarnięcie sprzętu wszelakiego
Jacek Kryger - h2oshop.pl
Krzysztof Lemke - B-Pac/Aronpharma

IM 70.3 Gdynia - ostatni sprawdzian przed MŚ IM 70.3To miał być wyścig testowy. Nie mylić z treningowym (nie używam tego...
10/08/2023

IM 70.3 Gdynia - ostatni sprawdzian przed MŚ IM 70.3

To miał być wyścig testowy. Nie mylić z treningowym (nie używam tego określenia bo kojarzy mi się z usprawiedliwianiem z gory przewidywanego słabego wyniku). Testowy, oznacza dla mnie: ambitnie jak zawsze, a przy okazji sprawdzamy kilka koncepcji.

Pogoda zweryfikowała moje założenia. Ze względu na wiatr i falę, skasowano pływanie, a na rower startowaliśmy pojedynczo, co kilka sekund, w losowej kolejności. Na mokrym asfalcie, priorytetem stało się pokonać etap bez wywrotki.

Po raz pierwszy(!) postanowiłem sprawdzić przyjmowanie żeli z bidonu. Zupełnie to nie zadziałało. Ledwo wyjechałem poza Gdynię, żeby w krótkim odstępie czasu, dwa razy gubić bidon na nierównościach. Widocznie nie byłem sam, bo w jednym z miejsc, oprócz mojego, znalazłem jeszcze 3 identyczne sztuki Elite Crono.

W odróżnieniu od duathlonu, gdzie po pierwszym biegu ustala się stawka, tutaj rozmieszczenie na trasie było mocno chaotycze. Mimo ciągłego wyprzedzania, trudno mi było ocenić moją pozycję, a problemy z bidonami, deszcz i słaba widoczność, odbiły się na tym że straciłem "flow". Wynik poniżej oczekiwań, ale cieszyłem się że dojechałem w całości.

Bieg zacząłem mocno, ale z zapasem. Na 5-tym kilometrze minęła mnie- walcząca o drugie miejsce PRO- Marta Łagownik. Pomyślałem że spróbuję dotrzymać jej kroku. Początkowo wydawało mi się to wariactwem, ale im dłużej biegliśmy razem, tym bardziej odnajdywałem w tym szaleństwie metodę. Przez kolejne 10km, Marta systematycznie odrabiała stratę do biegnącej przed nią Dunki, a kibice dostarczali informacji o topniejącej różnicy między nimi. Cierpiąc, miałem tę przyjemność mogąc obserwować spektakl z pierwszego rzędu. Tak, tutaj odnalazłem "flow". Oczywiście, nie byłoby to możliwe bez odpowiedniej formy, szlifowanej szczególnie w ostatnich kilku tygodniach, ale złapanie dobrego pace-makera, pomogło odblokować mental na szybsze bieganie. Kobiety PRO startowały wczesniej, więc z Martą pożegnałem się przed jej metą, a na początku mojego ostatniego okrążenia. Tempo z grubsza udało się utrzymać, i wpadło z tego PB w półmaratonie (01:20:21)!

Dzięki za każdy doping!
Do Lahti zostały 2 tygodnie. Trzymajcie kciuki!

Wspierają mnie:
H2Oshop.pl
B-PAC Sport Nutrition by AronPharma

Coach:
Tomek Spaleniak / Endure Team

Best bike split na 1/4 IM w BydgoszczyStara zasada mówi żeby nie wprowadzać radykalnych zmian bezpośrednio przed wyścigi...
12/07/2023

Best bike split na 1/4 IM w Bydgoszczy

Stara zasada mówi żeby nie wprowadzać radykalnych zmian bezpośrednio przed wyścigiem. Zasad, szczególnie tych autorstwa mądrzejszych ode mnie ludzi, staram się przestrzegać wiernie i bez szukania wymówek. Ale.. tym razem z pełną premedytacją i świadomością ewentualnych konsekwencji (z których bo pleców byłoby chyba tą najbardziej łaskawą), postanowiłem jedną złamać i w piątek rano, na chwilę przed wyjazdem do Bydgoszczy, skorygowałem dość znacząco pozycję na rowerze, obniżając kokpit o całe 1,5 cm. Tak, aż tyle, bo jak ostatnio ustawiłem sobie kamerę z profilu i zobaczyłem jak wyglądam podczas treningu na trenażerze to uznałem że definitywne trzeba się z tym rozprawić, choćbym musiał po drodze popełnić kilka błędów.

Co z tego wyszło?

W sobotę wykręciłem best bike split (najlepszy czas roweru) na 1/4 IM, średnia z licznika 42.9 km/h na dystansie 38 km.

W niedzielę pojechałem niewiele wolniej na 1/8 IM, średnia z licznika 42.8 km/h na dystansie 19 km.

Tak szybko jeszcze nie jeździłem! Jasne, zdaję sobie sprawę że wciąż jest jeszcze sporo do zrobienia - zarówno jak chodzi o samą pozycję (zob. zdjęcie), sprzęt czy strój - myślę że kolejne ułamki są w zasięgu i wcale nie muszą wiązać się z wysokimi kosztami. Cieszę się, bo złapałem ten moment!

Coach: Tomek Spaleniak

Wspierają mnie:
H2Oshop.pl
B-PAC Sport Nutrition by AronPharma

2x2h+W sobotę olimpijka w ramach Challenge Gdansk, w niedzielę 1/4 IM Triathlon Grudziądz La Rive.Mimo że wyścigi na wsp...
22/06/2023

2x2h+

W sobotę olimpijka w ramach Challenge Gdansk, w niedzielę 1/4 IM Triathlon Grudziądz La Rive.
Mimo że wyścigi na wspomnianych dystansach zajmują mniej-więcej tyle samo czasu, to nie będzie zaskoczeniem że bardziej odpowiadają mi proporcje tego będącego pochodną IM. Mniej pływania i więcej roweru - nie muszę tłumaczyć ;)

Pływanie w Zatoce rządzi się swoimi prawami. Jak jest fala to różnice między dobrymi a słabymi pływakami, eksponują się jeszcze bardziej. Niestety, powtóka z zeszłego roku, ale z wody wyszedłem kilka minut za najszybszymi. Podobnie jak wtedy, mocna pogoń na rowerze i na biegu (na obu etapach drugi czas w stawce), doprowadziła mnie do 4-tego miejsca Open. Nie ma co się oszukiwać: bez pływania trudno liczyć na więcej niż podium w AG.

W niedzielę rano Garmin poinformował że mój poziom gotowości treningowej wynosi "1". Gdybym miał go posłuchać powinienem zostać w domu, najlepiej przez pół tygodnia. Niewyspany, z gruzem w nogach i toną wątpliwości, spakowałem się do auta i chwilę później byłem w Grudziądzu.

Nie na tym dystansie, ale zdarzały mi się już podobne akcje i chyba coś w tym jest, że mimo zmęczenia, drugiego dnia potrafię się zagiąć niegorzej niż pierwszego. Tak było i tym razem. Z dnia na dzień "odczarowałem" pływanie (dalej bez rewelacji ale 1:41/100m akceptuję jako niezłe tempo), rower pojechałem w zasadzie z tą samą mocą, tylko bieg był nieco wolniejszy, ale to zrzucam na bardziej wymagające podłoże. Nogi bolały, ale miałem wrażenie że lepiej adaptują się do obciążenia. Coach stwierdził że musimy wziąć to pod lupę :) Stawka w Grudziądzu była zacna (m.in. Jacek Krawczyk, Miłosz Sowiński) i 8-me miejsce Open brzmi nieźle. Niemniej, dla ważniejsze było przełamanie po sobotnim etapie pływackim i potwierdzenie ogólnej formy.

Do poprawy nadal pływanie, a do zweryfikowania pozycja na rowerze - umówmy się że NP prawie 320W powinno się przekładać na więcej niż 40-41km/h. Następne starty w Enea Bydgoszcz Triathlon (1/4 + 1/8 IM, również dzień po dniu).

Wspierają mnie:
B-PAC Sport Nutrition by AronPharma
H2Oshop.pl
Endure Team

Fot: Maratomania, Bartłomiej Zborowski, Kamila Brzezińska, Triathlon Grudziądz La Rive, Magdalena Czerenkiewicz, L**h Wróblewski

Czwarty na 1/4 w Żninie!Pływanie. Po latach doświadczeń, w tej kwestii są możliwe następujące scenariusze:1. czuję że pł...
31/05/2023

Czwarty na 1/4 w Żninie!

Pływanie. Po latach doświadczeń, w tej kwestii są możliwe następujące scenariusze:
1. czuję że płynę wolno i jest wolno
2. czuję że płynę szybko i jest wolno
3. czuję że płynę szybko i jest szybko
Na basenie coraz częściej odnajduję się w opcji numer 3 (jeśli uznać że okolice 1:30/100m to szybko ;)). Na zawodach jednak wciąż częściej zdarza się scenariusz drugi. Jak mówi Coach: "do ustabilizowania". Z pozytywów: wyszedłem z wody na pozycji 34tej, a po T1 byłem już 16ty :)

Rower. Mój pomiar mocy chyba też jest introwertykiem, bo jak w domu i na samotnym treningu rozmawia ze mną normalnie, tak w otoczeniu innych rowerów, przestaje się komunikować. Całkowicie. Po raz drugi musiałem sobie radzić bez niego, co ostatecznie okazało się nie być takie złe: zamiast patrzeć na liczby i limity, skoncentrowałem się na odczuciach. Było relatywnie mocno i wyszło z tego prawie 41kmh - na dość pofałdowanej trasie, preferującej raczej lżejszych zawodników, z pięcioma nawrotami. Trochę przez gapiostwo, a trochę przez słabe oznaczenie, nadłożyłem kilkaset metrów za nawrotką, ostatecznie wykręcając 4ty czas.

Bieg. Tutaj już nie można było się zgubić :) Na pierwszych kilometrach wyprzedziłem Karola Mroczkowskiego, awansując na 4tą pozycję. Przed sobą miałem Macieja Lewandowskiego, a za sobą Michała Czapińskiego. Ten pierwszy bieg nieco wolniej, a ten drugi nieco szybciej ode mnie, ale różnice nie były tak duże aby wydarzyło się tutaj coś więcej. Tempo 3:41/km i 3ci czas tego etapu.

Ostatecznie "so far so good", 80% satysfakcji. Drobne potknięcia na początku sezonu są w porządku, cieszę się że mogę otwierać 12-ty sezon a forma wciąż wydaje się rosnąć. Miejsce na podium za Jackiem Krawczykiem, Maciejem Skórnickim i Maciejem Lewandowskim, biorę za dobrą prognozę.

PS. Wygrałem jedną z fajniejszych nagród-ever: zestaw słodkości od firmy "4proactive – kremy orzechowe" z Janowca Wielkopolskiego. Większość zdążyłem już zjeść i szczerze polecam. Podobnie jak imprezę, którą wpisuję do kalendarza na stałe!

Idzie nowe! A Fuji do sprzedania. Kół już się pozbyłem, ale zawodnik może mieć swoje albo sobie kupić. A jak nie ma, to ...
21/02/2023

Idzie nowe! A Fuji do sprzedania. Kół już się pozbyłem, ale zawodnik może mieć swoje albo sobie kupić. A jak nie ma, to żeby można było trenować, dorzucę podstawowe koła od Shimano.
W zestawie niezawodny pomiar mocy od Niemców i poprawiony względem oryginału kokpit.
Szybki, sprawny i ładny - totalne przeciwieństwo właściciela :D

10999 zł: 10 999 zł: Fuji Norcom Straight 1.3, rozmiar 55 (w tej chwili ustawiony na wzrost 180cm) Używany, stan bardzo dobry, gotowy do sezonu. SPRZEDAJĘ BEZ KÓŁ LUB NA KOŁACH TRENINGOWYCH SHIMANO (inne niż na...

Indoor Triathlon Gdynia by Ironman Poland.W końcu udało mi się trochę "odczarować" pływanie, również nieco lepiej pojech...
05/02/2023

Indoor Triathlon Gdynia by Ironman Poland.

W końcu udało mi się trochę "odczarować" pływanie, również nieco lepiej pojechałem na rowerze i tylko bieganie o 16 sekund wolniej niż rok wcześniej. Może gdyby trener Tomek Spaleniak tak nie rozkręcał swojej bieżni, to może nie byłoby awarii zasilania i moglibyśmy się pościgać "ramię w ramię" i byłbym szybszy? A serio: trochę szkoda, że kalibracja sprzętu i problemy techniczne u niektórych zawodników, wpłynęły na wyniki i nieco zdeprecjonowały rywalizację.

Trochę korespondencyjnie, bo startując w późniejszej serii, ale jak najbardziej zasłużenie, pogodził wszystkich Jakub Sawiełajc. Ja drugi. Średnio z czterech lat też (2-1-3-2). Trzeci tym razem Paweł Iskra, ale jak twierdzi, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Z innych rzeczy - mój fanklub rozrósł się czterokrotnie (zob. zdjęcie z roweru).

Endure Team - dzięki za mega dzień!

Adres

Gdansk

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sosnowski Tri umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria