31/05/2026
Prezentujemy wypowiedzi kapitana Tima Sørensena i trenera L**ha Kędziory po przegranym 23:25, przerwanym po ośmiu wyścigach meczu z OK Kolejarzem Opole.
🗣️ Tim Sørensen 7 (2,3,2): Mecz przerwano w momencie, w którym po raz pierwszy oddaliśmy prowadzenie, ale najważniejsze, że wszyscy, którzy wyjechali na tor, wrócą do domów bez kontuzji. Było zbyt niebezpiecznie, aby kontynuować. W moim ostatnim biegu prawie nic nie było widać. Z czasem było coraz trudniej jechać, była tylko jedna ścieżka, gogle całe zapaćkane, zrywki latały jak szalone. Przed meczem patrzyliśmy w prognozy i myśleliśmy, że po opóźnieniu rozpoczęcia spotkania o kwadrans wszystko będzie ok. No cóż, okazało się inaczej, cholernie niebezpiecznie. Jutro jest nowy dzień i musimy patrzeć przed siebie. Powtórzę się, ale najważniejsze czeka nas w play-off.
🗣️ L**h Kędziora: Pogoda była dziś głównym dyrygentem. Sędzia podjął decyzję, że jedziemy, a potem, że przerywamy po ósmym biegu. Wszystko odbyło się zgodnie z regulaminem. To jest speedway. Zawodnicy są reżyserami widowiska, nikt za nich punktów nie zdobędzie. Te nam uciekły i efektem jest porażka. Juniorzy robili, co mogli i tyle... Szkoda punktów straconych przez Miłosza i Krystiana. 2 punkty więcej i byłoby zwycięstwo. Naszym zadaniem jest wejść do play-off i awansować.
fot. Tomasz Rosochacki