18/07/2025
Też tak masz?
Ciągle działasz, robisz coś. Albo po prostu ostatnio dużo się dzieje i czujesz, że już nie ogarniasz.
To mogą być pierwsze oznaki przebodźcowania.
Warto dać wtedy chwile dla siebie, żeby nasz układ nerkowy się uspokoił, a ciało wróciło do siebie.
1. Akceptuję, że tak jest.
Może wydawać się banalne, ale wielu ludzi wypiera sygnały przebodźcowania. Albo nie dopuszczają myśli do siebie, że tak może być.
Bo przecież muszą być silny, ale odpoczynek nie ma nic wspólnego z słabością.
1. Uświadamiam jak się teraz czuję.
Bardzo ważne, aby uświadomić sobie jakie teraz pokazują mi się emocje. Co się ze mną dzieje? Dlaczego tak się czuję teraz jak się czuję?
Pozwól temu być, po prostu. Każdą emocje to jesteś ty.
1. Oddycham i słucham spokojnej muzyki.
Kolejna prosta czynność, jaki i oddech i spokojna muzyka regulują poziom kortyzolu w ciele. Mnie bardzo uspokaja muzyka instrumentalna, filmowa czy lo-fi. Dźwięk pianina czy handpana. ☺️
1. Spacer wśród natury.
Czasem łącze z poprzednim, a czasem idę na spacer po krótkiej sesji oddechowej.
Znowu natura mnie totalnie wycisza, czy to las czy morze.
Cisza, bo tego wtedy najbardziej potrzebuję.
1. Dziękuję za to co mam.
Praktyka zawsze nie zawodna w takich momentach, a mi przypomina co już mam teraz. Jak już przyłapię się, że gdzieś tam zacząłem gonić za mocno.
A ty? Jakie masz wtedy sposoby?
Podziel się proszę w komentarzu.
Trzymam kciuki, Paweł.
____________________
Paweł Wardęcki
Trener personalny. Coach. Gdańsk. Online.
Zacznij lub Wróć do ruchu z polaczeniem rozwoju mentalnego i głębszym połączeniem z ciałem.