26/05/2026
Posłuszeństwo nad akwenem wodnym.
Dla jednych codzienność, dla innych prawdziwe wyzwanie…
Niestety bardzo często, ćwicząc z psami zadania w wodzie, zapomina się o czymś bardzo ważnym — o balansie.
Balansie emocjonalnym.
O tym, co dzieje się nie tylko w samej wodzie, ale też przy wodzie.
A potem pojawia się pies, który na widok jeziora, morza czy nawet większej kałuży traci głowę — ciągnie jak parowóz albo drze się jak przysłowiowo" stare majtki".
I trudno się temu dziwić… bo kiedy emocje szybują pod sufit, myślenie przestaje nadążać.
Dlatego trening nad wodą to również nauka wyciszenia, obserwacji i pozostawania w kontakcie z przewodnikiem.
Pies powinien umieć zarówno wejść w pracę z pełnym zaangażowaniem, jak i z niej wyjść bez frustracji i nadmiernego nakręcenia.
Największą wartością nie jest pies, który za wszelką cenę chce do wody.
Największą wartością jest pies, który potrafi myśleć przy wodzie, słuchać mimo emocji i zachować kontrolę nawet wtedy, gdy wszystko wokół mówi „biegnij - płyń”.
Podstawą pracy psa jest myślenie — a nie działanie na samych emocjach.
Obóz sportowego ratownictwa wodnego wg. regulaminu IRO