Kolory Szlaków

Kolory Szlaków Wędrówki z plecakiem po szlakach i bezdrożach.

Mały Szlak Beskidzki (MSB)Schronisko PTTK na Kudłaczach – Zakrzów Wstajemy wcześnie, bo dziś w planach dłuższy odcinek. ...
23/06/2026

Mały Szlak Beskidzki (MSB)

Schronisko PTTK na Kudłaczach – Zakrzów

Wstajemy wcześnie, bo dziś w planach dłuższy odcinek. Wita nas błotnisty trakt i poranna mgła. W takim anturażu docieramy pod Działek 600 m n.p.m. Spożywamy tu na ławeczce przekąskę. Szlak dalej prowadzi wśród zieleni. Mijamy Śliwnik oraz Uklejną i rozpoczynamy schodzenie do Myślenic. Po drodze czeka nas wizyta w ruinach zamku w Myślenicach oraz Rezerwacie Zamczysko nad Rabą. W mieście Paweł odnalazł piekarnię. Kupujemy kanapki – mega dobre i pożywne. Ruszamy dalej, przekraczamy po pomoście Rabę i spotykamy Marcina. Chwilę gadamy i okazuje się, że dziś śpimy w tym samym obiekcie. My korzystamy ze sklepu spożywczego, a Marcin rusza za czerwonymi znakami. Opuszczamy Myślenice i robimy przerwę w urokliwym miejscu – Lipka Myślenicka (polana z kapliczką i starym pniem lipy w kształcie mostu). Idąc dalej mijamy Plebańską Górę 496 m n.p.m. Szlak staje się dość monotonny. Zdobywamy: Sularzówkę, Dział, Trzebuńską Górę i kilka pomniejszych szczytów. Z monotonii wyrywa nas podejście pod Babicę Zachodnią 633 m n.p.m. Jak jest wejście to musi być i zejście. Ruszamy w dół kierując się do Palczy. Miejscowość szybko zostawiamy za sobą. Goni nas czas ponieważ musimy być w noclegu do 18, bo do tej godziny wydawany jest posiłek. Droga mija spokojnie. Wdrapujemy się na Chełm Wschodni i niedługo potem przy kapliczce skręcamy w prawo, w zielony szlak aby dojść do Ośrodka Caritas Zakrzów. Dojście do ośrodka jest fajne, prowadzi wąską ścieżyną wśród drzew iglastych. Sam ośrodek jest dość spory i aby dojść na posiłek trzeba podążać w dół wzdłuż drewnianej balustrady. Obiado-kolacja jest petarda, spory posiłek (dwudaniowy) i jeszcze dobry kompot. Po posiłku spotykamy Marcina i dłuższą chwilę rozmawiamy. Ustaliwszy plan na jutro idziemy spać. Do dyspozycji mamy cały domek.

Mały Szlak Beskidzki (MSB)Mszana Dolna - Schronisko PTTK na Kudłaczach  Rano pobudka i w drogę. Odwiedzamy pobliski skle...
10/06/2026

Mały Szlak Beskidzki (MSB)

Mszana Dolna - Schronisko PTTK na Kudłaczach

Rano pobudka i w drogę. Odwiedzamy pobliski sklep i kierujemy się w stronę majaczącej w oddali zieleni. Pniemy się pod górę w towarzystwie pól na których pasą się owce. Wkraczamy do niskiego wąwozu, którym kawałek podążamy. Podejście na Lubogoszcz 968 m. n.p.m. nie jest zbyt wymagające. Na kulminacji robimy sobie odpoczynek i spożywamy posiłek. Po przerwie ruszamy dość stromym zejściem do Kasiny Wielkiej. Las się kończy, a nasze stopy stają na asfalcie. Odbijamy trochę od szlaku, aby zobaczyć pomnik ku czci żołnierzy 24 Pułku Ułanów. Po wizycie przy monumencie powracamy na szlak i asfalt. Spory czas nim idziemy. Opuszczamy go dopiero kierując się na Dzielec 650 m. n.p.m. Zdobywamy szczyt i niedługo potem następny – Szklarnię 586 m n.p.m. Przekraczamy drogę nr 964 na przełęczy Wielkie Drogi. Mijamy miejscowość Ciastonie zmierzając do bacówki na Wierzbanowskiej Górze. Teraz następuje dość monotonny odcinek szlaku. Powoli wspinamy się w kierunku szczytu należącego do Korony Gór Polskich – Lubomir 904 m n.p.m. Po drodze spotykamy wędrowca, który pyta jak sprawują się moje buty – Altra Olympus. Kończymy miłą pogawędkę przy okazji trochę odpoczywając i w drogę. Zdobywamy szczyt, oczywiście napotykamy trzy rzeczy: mnóstwo ludzi, zamknięte obserwatorium oraz masę śmieci. Przerwy nie robimy bo przytłacza nas hałas. Kierujemy się już do Schroniska PTTK na Kudłaczach. Poruszamy się błotnistą leśną drogą. Ludzi z każdym metrem ubywa, by w końcu zostawić ich za sobą. Ludzi w schronisku o dziwo zbyt wiele nie jest. Zamawiamy polecaną zupę z czosnku niedźwiedziego i piwo leśne licho z igłami świerkowymi. Zupa i piwo pierwsza klasa. Okazuje się że podążających MSB jest kilku. Poznajemy Asię z Warszawy, która także śpi w schronisku i dwóch kolesi z Dąbrowy Górniczej. Wypijamy kilka piwek przy opowieściach szlakowych a potem idziemy na zasłużony odpoczynek.

Mały Szlak Beskidzki (MSB)Mały Szlak Beskidzki to młodszy, krótszy brat GSB. Znakowany jest także kolorem czerwonym, a j...
19/05/2026

Mały Szlak Beskidzki (MSB)

Mały Szlak Beskidzki to młodszy, krótszy brat GSB. Znakowany jest także kolorem czerwonym, a jego długość to 137 km. Przebieg trasy w jakim go pokonałem to od Lubonia do Bielska-Białej Straconki. Prowadzi przez trzy pasma górskie: Beskid Mały, Beskid Makowski i Beskid Wyspowy.

Rabka Zdrój – Mszana Dolna

Dojazd nie jest kłopotliwy. Z Gdańska wraz z Pawłem jedziemy PKP do Krakowa. Potem przesiadka na autobus i wysiadamy w Rabce Zdrój. Aby dostać się na początek szlaku i zarazem najwyższy punkt na MSB - Luboń Wielki 1022 m n.p.m można wybrać kilka wariantów. Na początku wybraliśmy szlak żółty, aby zobaczyć gołoborze - Perć Borkowskiego, jednak jest mega zimno i wilgotno więc wybieramy szlak zielony. Maszerujemy uliczkami następnie przez plac budowy linii kolejowej, aby dotrzeć w pobliże rzeki Raba. Chwilę idziemy w towarzystwie rzeki. Wychodzimy na pola powoli pnące się do góry. Krok po kroku nabieramy wysokości. Po drodze podziwiamy leniwie przemieszczające się salamandry. No w końcu meldujemy się w schronisku na Luboniu Wielkim. Zamawiamy jajecznicę z boczkiem i herbatę z cytryną. Posileni i ogrzani maszerujemy pod początkową kropkę namalowaną na budynku schroniska. Czas zacząć przygodę. Zejście jest dość strome, a błotniste i śliskie podłoże nie sprzyja szybkiemu poruszaniu się. Mijamy niewielu turystów. Dopiero na wypłaszczeniu kilku zdrowo podchmielonych jegomościów. Idąc dalej czeka nas niespodzianka, spotykamy nieopodal Przełęczy Glisne Paulinę i Kamila z kanału Na Szlaku Przygód. Krótka pogadanka (ponad godzinna). W trakcie dołącza Marcin z Warszawy, który także dziś rozpoczął MSB. Ruszamy dalej, tym razem w trójkę. Niestety czeka nas asfalt. Przy Złotych Wierchach rozdzielamy się, bo Marcin idzie szybciej ponieważ ma na dziś przewidziany do pokonania większy dystans. My idziemy swoim tempem. Wkraczamy do Mszany Dolnej, mamy zarezerwowany tu nocleg w Pensjonacie "Szczebel". Kończymy krótki odcinek, dobry na rozpoczęcie szlaku.

Szlak Rzeki WierzycyOdcinek dolnowierzycki (Pelplin – Gniew)Ruszam ze stacji kolejowej w Pelplinie. Idę ulicami miasta, ...
05/05/2026

Szlak Rzeki Wierzycy

Odcinek dolnowierzycki (Pelplin – Gniew)

Ruszam ze stacji kolejowej w Pelplinie. Idę ulicami miasta, skręcam w prawo by dojść do Bazyliki Katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Skręcam w lewo i obchodzę teren biskupstwa z ogrodem biskupim i Muzeum Diecezjalnym. Mijam osiedle Okuniewo i boisko sportowe kierując się do Rożentala. Na przystanku autobusowym robię przymusową przerwę, bo spadł nieoczekiwany deszcz. Kontynuuje marsz drogą asfaltową, która doprowadza mnie do linii kolejowej Tczew-Laskowice. Po przekroczeniu torowiska niknę w lesie. Niebieskie znakowania wprowadzają mnie w pobliże rzeki. Idąc podmokłą, leśną ścieżką wzdłuż koryta rzeki docieram do boiska szkolnego obok szkoły w Kulicach. Opuszczam teren szkolny i skręcam w lewo w kierunku Stockiego Młyna. W niedługim czasie melduję się przy elektrowni wodnej w Stockim Młynie. Chwilę odpoczywam we wiacie turystycznej. Dalsza droga to niestety mordęga. Szlak na odcinku od elektrowni idący przez starorzecze do ulicy Leśnej jest totalnie zarośnięty. Brak tu oznakowani, trzeba się przedzierać przez zielone odmęty. Trudny teren się kończy i wkraczamy na utwardzoną trasę idącą w kierunku Brodów Pomorskich. Po drodze przechodzę nad potokiem Janka, by skręcić w lewo wchodząc na śródleśną polanę. Idąc dalej docieram do torów nieczynnej linii kolejowej Morzeszczyn-Gniew. Skręcam w lewo maszerując w stronę zabudowań Brodów. We wsi witają mnie szczekające psy. Pokonuje most na Wierzycy, by skręcić w prawo wędrując w stronę zieleni. Mijam dawne tereny folwarku i gorzelni. Poruszam się niewielkim parowem w dolinie Wierzycy. Minąwszy kolejne starorzecze szlak oddala się od rzeki zmierzając już w kierunku Gniewu. Wkraczam do miasta, a dokładniej osiedla Tarasy Wierzycy. Przechodzę przez drogę nr 234 i idę w towarzystwie domków jednorodzinnych. Mijam starą gazownie i po kładce przechodzę ruchliwą arterię – drogę nr 91. Skręcam w prawo, by ulicą Gdańską dotrzeć do placyku przystankowego autobusów PKS, gdzie ma swój koniec ten odcinek, jak i cały szlak.

Szlak Rzeki WierzycyOdcinek starogardzko-pelpliński (Starogard Gdański – Pelplin)Zaczynam przy pomniku harcerzy poległyc...
27/04/2026

Szlak Rzeki Wierzycy

Odcinek starogardzko-pelpliński (Starogard Gdański – Pelplin)

Zaczynam przy pomniku harcerzy poległych w czasie II wojny światowej. Maszeruję w pobliżu rzeki omijając stadion miejski i tereny przemysłowe. Szlak doprowadza mnie do starego torowiska linii do Skórcza. Przechodzę po wiadukcie i skręcam w prawo w stronę tzw. Francuskiej Górki. Idąc dalej przechodzę po kładce nad Kochanką po czym skręcam w prawo. Docieram do strzelnicy na której akurat odbywa się strzelanie. Przechodzę koło działek ROD i wkraczam na drogę asfaltową. Idąc dalej docieram do miejscowości Brunswałd. Szybko zostawiam zabudowania za sobą zmierzając za niebieskimi oznakowaniami. Staję przy ruchliwej arterii łączącej Starogard Gdański z Klonówką. Teraz mogę udać się na wprost w brukowaną drogę aby dojść do elektrowni wodnej i grodziska Owidz. Niestety dziś grodzisko jest zamknięte więc skręcam w lewo zgodnie z przebiegiem szlaku. Odbijam z asfaltu w prawo i kieruję się do Barchnowy. Skręcam w lewo i miejscowość zostawiam z tyłu. Wchodzę w las i wędruje w pobliżu rzeki. Leśnym duktem dostaję się do jazu i elektrowni wodnej Kolincz. Ruszam dalej, a moje nogi meldują się na asfalcie. W wiosce Klonówka korzystam ze sklepu spożywczego i robię odpoczynek przy boisku sportowym. Z pokładami nowej energii wyruszam na szlak. Ku mojemu zdziwieniu spotykam innego piechura – Rafała, który także przemierza Szlak Rzeki Wierzyca. Idziemy wspólnie rozmawiając, aż do okolic wiaduktu nad autostradą A1. Rafałowi się śpieszy, więc ja zostaję z tyłu. Polną drogą dostaję się w pobliże Rajkowskiego Młyna. Przekraczam prawy dopływ Wierzycy - Wegiermucę. Szlak teraz prowadzi asfaltową drogą aż do Pelplina. Ja korzystam ze starego przebiegu i skręcam z asfaltu w lewo. Idę drogą gruntową w towarzystwie wiatraków. Skręcam ostro w prawo przed miejscowością Dębina. Zbliżam się do Wierzycy i schodzę ze szlaku aby zobaczyć pomnik przyrody – głaz narzutowy Diabelski Kamień. Teraz następuje zapomniany odcinek szlaku. To istne chaszczowisko z licznymi wierzbami, bardzo trudne do przebrnięcia. Z wielką ulgą przyjmuję widok zabudowań Pelplina. W oddali widzę też Rafała, który wkrótce znika mi z pola widzenia. Skręcam w lewo w uliczkę, która doprowadza do mnie drewnianego mostu na Wierzycy. Czeka mnie teraz wędrowanie ulicami miasta aby dostać się do stacji kolejowej, gdzie kończy się odcinek starogardzko-pelpliński szlaku Rzeki Wierzycy.

Szlak Rzeki WierzycyOdcinek środkowowierzycki (Pogódki – Starogard Gdański)Przyszła wiosna to i czas na pierwszy średnio...
15/04/2026

Szlak Rzeki Wierzycy

Odcinek środkowowierzycki (Pogódki – Starogard Gdański)

Przyszła wiosna to i czas na pierwszy średniodystansowy szlak. Wybór pada na Kociewie i Szlak Rzeki Wierzycy. Sam szlak ma około 80 km długości i znakowany jest kolorem niebieskim. Zaczyna się w Pogódkach, a kończy w Gniewie. Szlak swoim przebiegiem towarzyszy rzece niemal w 2/3 jej biegu.
Parkujemy samochód przy kościele p.w. św. apostołów Piotra i Pawła w Pogódkach. Ruszam wraz z Pawłem asfaltem, by koło kapliczki skręcić w lewo w brukowaną drogę. Droga dość szybko się kończy i wkraczamy na ścieżkę wśród pól uprawnych. Idąc dalej docieramy do lasu. Zieleń się kończy, a my dostajemy się na utwardzoną drogę. Przechodzimy most na Wierzycy kierując się do wsi Jaroszewy. Szybko zostawiamy zbudowania za sobą. Marsz kontynuujemy szutrową drogą. Mijamy śródleśny staw nieopodal przysiółka Barka. Idąc dalej docieramy do Czystej Wody i wybudowanego tu miejsca piknikowego. Chwilę tu odpoczywamy. Wchodzimy w las idąc miłym leśnym duktem. Mijamy w oddali jezioro Wielkie Borówno. Kierujemy się do pierwszej elektrowni wodnej na Wierzycy - Czarnocińskich Pieców. Wędrując w towarzystwie rzeki stajemy przy stalowym moście dawnej linii kolejowej. Przechodzimy pod nim zmierzając do osady Zapowiednik. Mijamy zabudowania i nikniemy w lesie. Opuszczając zieleń docieramy do wsi Bączek, gdzie korzystamy ze sklepu spożywczego. Ruszamy dalej. Przyjdzie nam teraz przez dłuższy czas wędrować przez las drogą pożarową nr 71. Okrążamy dwa śródleśne, bezimienne jeziorka i wchodzimy do wsi Krąg. Idziemy główną drogą, mijamy zabudowania dawnego dworu, by przy cmentarzu ewangelickim skręcić w prawo. Idąc dalej dochodzimy do miejscowości Kręski Młyn. Skręcamy w prawo i przechodzimy po trzyprzęsłowym betonowym moście nad Wierzycą. Obok most wybudowane są wiaty, z jednej z nich korzystamy. Ruszamy dalej i wkrótce meldujemy się w Żabnie. Wędrujemy wśród zabudowań kierując się już do Starogardu Gdańskiego. Mijamy dawne torowisko, by po niespełna kilometrze dojść do torów linii kolejowe Tczew - Chojnice. Po ich pokonaniu wchodzimy do lasu. Idziemy teraz między nasypem kolejowym, a korytem rzeki. Szlak wiedzie nas w pobliżu rzeki by doprowadzić do metalowego mostu. Przekraczamy go zagłębiając się w tereny rekreacyjne. Wkrótce jednak wracamy nad rzekę, by ponownie przejść ją po stalowym moście. Wkraczamy do Parku Miejskiego z tężnią solankową. Bulwarem nadrzecznym dochodzimy do pomnika upamiętniającego starogardzkich harcerzy poległych w czasie II wojny światowej. Tutaj kończy się odcinek środkowowierzycki szlaku Rzeki Wierzycy.

Szlak Karwickie Źródliska Unieszynko – jezioro BrodySzlak Księcia Świętopełka Małoszyce – KrępkowicePoczątek wiosny i cz...
26/03/2026

Szlak Karwickie Źródliska
Unieszynko – jezioro Brody

Szlak Księcia Świętopełka
Małoszyce – Krępkowice

Początek wiosny i czas na dwa krótkie szlaki, oba znakowane kolorem czarnym. Parkujemy samochód nieopodal sklepu spożywczego w miejscowości Unieszynko. Na szlak wybieram się z Arkiem i jego psem Demonem. Na pierwszy ogień idzie Szlak Karwickie Źródliska o długości niespełna 8 km. Idziemy wśród zabudowań nieopodal obszaru chronionego Nad Rzeką Unieszynką. Wchodzimy do lasu i w niedługim czasie docieramy do mostku na rzeczce Unieszynce. Leśnym duktem dochodzimy do obszaru chronionego Karwicka Łąka. Idąc dalej wkraczamy do wsi Łabędzin i następnie Kalinka. Tutaj właśnie rozpoczyna się Ścieżka Przyrodniczo – Dydaktyczna Karwickie Źródliska doprowadzająca nas do rezerwatu. Demon znika za niskimi drzewami, a wracając niesie w pysku całą nogę sarny. Sam rezerwat przyrody to fragment naturalnych źródlisk z rzadkimi gatunkami flory i fauny. Ruszamy pod górkę ścieżka wśród lasu olchowego i bukowego. Podziwiamy z góry torfowisko i liczne cieki wodne. Wracamy tą samą drogą, mijamy zabudowania i wchodzimy na polną drogę. Po niedługim czasie meldujemy się przy kolejnym obszarze chronionym - Nad Grążelowym Jeziorem. Podążamy dalej. Mijamy zabudowania miejscowości Krępkowo i drogą polną docieramy do obszaru chronionego Marglowa Łąka. Leśnym wąwozem dochodzimy do końca szlaku znajdującego się przy jeziorze Brody. Pozostaje nam teraz wrócić do samochodu. Korzystamy z niespełna 3 km odcinka Szlaku Krajobrazów Młodoglacjalnych. Przejeżdżamy do Małoszyc. Parkujemy przy kościele pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Rozpoczynamy niespełna 6 km Szlak Księcia Świętopełka. Brukowaną drogą docieramy do węzła szlaków. My skręcamy w prawo w stronę ściany lasu. Las się kończy, a my wkraczamy do Dziechlina. Ze wszystkich stron obszczekują nas psy. Czym prędzej zostawiamy zabudowania za sobą. Przechodzimy nieopodal malowniczego, małego jeziorka śródleśnego. Idąc dalej stajemy na parkingu, gdzie zaczyna się Ścieżka Przyrodniczo – Dydaktyczna Dębu Świętopełka. Postanawiamy odbić od szlaku i obejrzeć pozostałości po starym młynie - Krampkewitzker Muhle. Z ruin kierujemy się już na ścieżkę do dębu. Idziemy urokliwą ścieżka z licznymi tablicami poglądowymi. Docieramy do pomnika przyrody Dąb Świętopełka. Rozłożyste drzewo robi wrażenie. Chwile tu odpoczywamy. Pozostaje nam tylko wrócić do samochodu. Kolejny raz korzystamy z około 6 km odcinka Szlaku Krajobrazów Młodoglacjalnych.

Adres

Gdansk

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kolory Szlaków umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij