20/07/2026
ROCZNIK 2011/12- PODSUMOWANIE SEZONU
Sezon w II Mazowieckiej Lidze Okręgowej odjechał do przeszłości, a my zostajemy z nim na chwilę refleksji – i sporą dawką emocji.
5. miejsce w tabeli to wynik, który sam w sobie nie mówi wszystkiego. A prawda jest taka, że ten sezon był jak najprawdziwsza sinusoida – potrafiliśmy grać futbol, na który przychodziło się z przyjemnością, a chwilę później serwowaliśmy sobie i kibicom mecze, które najlepiej byłoby jak najszybciej wymazać z pamięci.
I tu dochodzimy do najważniejszego wniosku tego sezonu: naszym największym rywalem byliśmy… my sami, a tak naprawde frekwencja na treningach. I to nie jest gorzka uwaga, to raczej cenna lekcja, którą zabieramy ze sobą na kolejny sezon. Bo kiedy byliśmy w rytmie treningowym, kiedy cała grupa regularnie stawiała się na zajęciach – potrafiliśmy grać naprawdę dobry, ambitny futbol, o którym nie trzeba się wstydzić rozmawiać. To dowód, że potencjał w tej grupie jest ogromny.
Wraz z końcem sezonu skończył się też pewien etap dla niektórych z naszych podopiecznych.
Nie ma sportu bez emocji, a pożegnania to jedno ze zjawisk, które towarzyszy w życiu każdego zawodnika i klubu. Czterech naszych zawodników zdecydowało się kontynuować karierę poza SPF Sabio.
Panowie – to wy budowaliście ten klub od podstaw, dlatego zasługujecie na słowa, które zostaną z nami na dłużej
Tadeusz Pałyska – Legenda "El Pistolero"
Są zawodnicy, i są legendy. Tadeusz zdecydowanie należy do drugiej kategorii. Trenował w Sabio od samego początku istnienia rocznika – był tu, kiedy wszystko się zaczynało, i był tu do samego końca tego rozdziału. "El Pistolero" to nie tylko przydomek – to charakter. Charakter i wola walki, która niejednokrotnie mobilizowała całą resztę zespołu, kiedy trzeba było się podnieść z kolan. Zawodnik uniwersalny do bólu – widzieliśmy go na skrzydle, widzieliśmy jako klasyczną "10", widzieliśmy w ataku. Gdziekolwiek go postawiono, tam był potrzebny. Tadeusz, dziękujemy za te lata – odchodzisz jako legenda, a legendy w Sabio nigdy nie odchodzą naprawdę, one zostają w opowieściach na treningach kolejnych roczników.
Seweryn Proczek – Król Strzelców
Seweryn to od kilku sezonów pewny punkt naszej drużyny, a ten sezon ukoronował koroną króla strzelców ligi. I to nie umknęło uwadze nie tylko okolicznych klubów, ale i większych zespołów na Mazowszu – co samo w sobie jest najlepszym potwierdzeniem jego klasy. Ponadprzeciętne predyspozycje motoryczne, energia i skuteczność, o której inni napastnicy mogą tylko pomarzyć – tak w skrócie można opisać Sewe. Podobnie jak Tadeusz, karierę zaczynał właśnie w SABIO – i to właśnie tutaj wyrósł na strzelca, którego bronienie stawało się nocnym koszmarem dla obrońców całej ligi. Seweryn, gole które strzelałeś w naszych barwach zostają w naszej pamięci – idź i strzelaj dalej, tam gdzie zaprowadzi cię kariera.
Franciszek Zwoliński – Rajdowiec Prawej Strony
Franek to zawodnik, który na boisku dosłownie zostawiał zdrowie. Mega inteligentny piłkarz, który – tak jak Tadeusz i Seweryn – jest z nami od samego początku istnienia rocznika. Podobnie jak Sewe, dysponuje ponadprzeciętnymi predyspozycjami motorycznymi, co potwierdzał nie tylko na boisku, ale i na arenie lekkoatletycznej, gdzie również dawał się poznać jako zawodnik nie do zatrzymania. Będzie nam brakowało jego spokoju, który wnosił do zespołu w najbardziej nerwowych momentach meczu, i jego charakterystycznych rajdów prawą stroną boiska, które potrafiły rozstrzygać losy spotkań. Franek, dziękujemy za każdy metr przebiegnięty w naszych barwach.
Filip Dorożyński – Duch Zespołu
Filip dołączył do nas rok temu, a mimo to w rekordowym tempie stał się jednym z najważniejszych ogniw zespołu. Jako bramkarz dawał nam spokój z tyłu, a niejednokrotnie paradą życia ratował wynik meczu.
To zawodnik niezwykle ambitny i zaangażowany – do każdego treningu i meczu podchodził z profesjonalizmem, którego mogliby mu zazdrościć zawodnicy o dużo dłuższym stażu. Ale Filip to coś więcej niż dobry bramkarz – to prawdziwy duch zespołu. W ciągu jednego roku stał się osobą "do tańca i do różańca" – zawsze można było na niego liczyć, i na boisku, i poza nim. Filip, dziękujemy, że w tak krótkim czasie zdążyłeś stać się częścią naszej historii.
Tadek, Seweryn, Franek, Filip – dziękujemy za wszystko, co dla Sabio zrobiliście. Za pot, za gole, za parady, za rajdy, za charakter i za każdą minutę spędzoną w naszych barwach. Życzymy wam samych sukcesów na dalszej ścieżce sportowej, ale też – a może przede wszystkim – w życiu prywatnym. Realizujcie swoje cele, spełniajcie ambicje i idźcie zawsze do przodu.
I pamiętajcie o jednym: gdziekolwiek was rzuci piłkarski los, Sabio zawsze będzie o was pamiętało. Drzwi klubu są dla was zawsze otwarte.
A my Idziemy dalej
Już w połowie sierpnia wracamy na boisko, by zmagać się o punkty w II lidze. Naszymi rywalami w nowym sezonie będą:
• Zryw Sobolew
• Iskra Pilawa
• Korona Góra Kalwaria
• MKS Piaseczno II
• Mazur Karczew II
• KS Puznówka
• Jedność Żabieniec
Do zobaczenia niebawem ⚽️⚽️⚽️