31/12/2025
Refleksja Sylwestrowym Popołudniem Pisana ;)
Rok zleciał nie wiadomo kiedy. Na co dzień nie widzimy ile tak naprawdę udaje się dokonać. A jak się tak siądzie i pomyśli ;>, to jeden temat goni drugi i choć czasem wydaje nam się, że kręcimy się wkoło komina, to jednak trochę tego wszystkiego zawsze się nazbiera.
Problem w tym - przynajmniej u mnie, że często nie dostrzegam wagi tych fajnych chwil, nowych zajawek, hobby i małych sukcesów, gdy w tle hula rutyna. A szkoda, bo to właśnie one budują nas dzień po dniu, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydają się drobiazgami.
Warto więc w nadchodzącym 2026 nie tylko „Coco Jumbo i do przodu” w akompaniamencie kocich ruchów i filmu o facecie w łódce w tle (znowu żarcik dla staruchów xD), ale też częściej się zatrzymać, złapać chwilę i docenić drogę, którą już się przeszło.
Aha, no i z pomysłami nie ma co czekać na idealny moment - bo idealnych momentów po prostu nie ma.
Te pomysły warto wdrażać z odwagą i świadomością ich wartości, ale bez spiny, że coś jest niedoskonałe (jeszcze :D).
Ja na ten przykład za dużo projektów chowam do szuflady.
Czas to nasz najcenniejszy zasób - tego się nie cofnie w żaden sposób. I kiedyś możemy żałować, że „aaaa, mogłem/mogłam to i tamto…”.
Tego życzę sobie i wszystkim Wam, którzy tego potrzebujecie, żeby 2026 był rokiem odwagi, konsekwencji i realizowania rzeczy, które jeszcze niedawno wydawały się tylko "pomysłem z tyłu głowy".
No i zdrowia - jak co roku 😉, bo bez niego powyższe będzie cholernie trudne.
Szczęśliwego Nowego Roku!