24/09/2017
Ok, rajd zakończony a więc czas na podsumowanie.
Piątek- objazd trasy i badanie techniczne pojazdów
Kolorowa kawalkada przemierzyła tereny gminy dzialoszyn co pokazało nam zawodnikom że czeka nas kawał dobrego ścigania. Długie proste, fajne szykany, pułapki błotne to jest to na co czekamy.
Sobota.
Pierwszy i drugi OT i okazuje się że wszystko może potoczyć się po naszej myśli, prowadzimy w klasie i jesteśmy w czubie wśród wszystkich załóg samochodowych. Plan na drugą część dnia utrzymać prowadzenie w klasie. Ale oczywiście co piękne szybko się kończy, a mianowicie po zjeździe z OT 4 okazuje się ze nie mamy śruby w panhardzie przednim, poza tym mocowanie wahacza przedniego dolnego po spotkaniu z dużym pniakiem na trasie wygląda jak by miało spotkanie z huraganem irma. Niemalże cudem dzięki pomocy Joanna udało się znaleźć klucze i śrubę i nakretke i to pozwoliło nam na kontynuowanie ścigania. Bez pomocy Asi najprawdopodobniej skonczylilibysmy rajd na którymś drzewie rosnącym wzdłuż trasy.
Po zjeździe do bazy dzięki uprzejmości załogi CYBUL Radical Solutions udało ogarnąć się bieżące problemy z naszą rajdowka co pozwoliło nam myśleć o dalszej walce.
Bilans dnia- utrzymane prowadzenie w klasie i oczekiwanie na dzień kolejny.
Niedziela- po sobotnim ściganiu według czasu oficjalnego zawodów mamy niemalże 34 sekundy (po przejechaniu 66 km oesoych) przewagi nad załogą Krzysztof Staniek Zbyszek Łazarczyk którzy, jak wiedzą wtajemniczeni walczą o pozycję lidera wśród wszystkich załóg samochodowych w cyklu SUPER RALLY
Start jedziemy ostro ale w miare ostrożnie bo głupi błąd może zaprzepaścić wszystko, po przejeździe jest dobrze tylko 4 sekundy strary z nadrobionych wiec nadal prowadzimy. Czekamy na drugi przejazd.
Jest- start- na piecu- wszystko pięknie- osiągnięta prędkość maksymalna niby nic złego nie może się wydarzyć- ale...............
Pułapka wodna która zachlapuje nasz układ zapłonowy pozbawia nasz silnik przynajmniej połowy mocy i to skutkuje tym ze do mety czyli prawie 9.5 kilometra zamiast jechać tempem rajdowym to przemieszczalismy się tempem spacerowym.
Wynik- strata 44 sekundy i finalnie drugie miejsce. Mega niedosyt ale lekcja na przyszłość.
Bilans- Sołek CARS miejsce II
I nasza zaprzyjaźniona załoga Hubert Prasnal Sławek Haczela miejsce III