19/04/2026
⚪🔵 Mecz na szczycie rzeszowskiej A-klasy pomiędzy KS Iskra Jawornik Polski, a Dynovią zakończył się bramkowym remisem 1:1.
Bramkę dla gospodarzy zdobył w 6. minucie Jacek Kyciński, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Przemysława Barnasia we własnym polu karnym. Gospodarze, prowadzeni przez byłego trenera Dynovii Krzysztofa Jędrucha, w pierwszej połowie wyglądali lepiej od biało-niebieskich i na przerwę zeszli z jednobramkowym prowadzeniem.
Po przerwie sytuacja uległa zmianie i to Dynovia zyskała optyczną przewagę. Niestety, w 60. minucie czerwoną kartkę 🟥 obejrzał bramkarz biało-niebieskich Tomasz Bielaszka i stało się jasne, że nawet o jeden punkt będzie ciężko. Co ciekawe, w tej sytuacji sędzia Marcin Roman dopatrzył się przewinienia zawodnika Dynovii, pokazał mu czerwoną kartkę, ale jednocześnie... nie przyznał Iskrze ani rzutu karnego, ani rzutu wolnego i to biało-niebieskim pozwolił wznowić grę.
Postępowanie sędziego jeszcze mocniej zmotywowało piłkarzy Dynovii, którzy już do końca meczu naciskali na opadających z sił gospodarzy. Kwadrans przed ostatnim gwizdkiem, strzałem głową do wyrównania doprowadził wprowadzony kilkanaście minut wcześniej Rafał Szczepański. Piłkę z rzutu rożnego dośrodkował w tej sytuacji Jakub Uryć. Gospodarze spróbowali odpowiedzieć dopiero w doliczonym czasie gry, ale na wysokości zadania stanął rezerwowy bramkarz Dynovii Dominik Goleniowski.
Za tydzień niezwykle ważny mecz – do Dynowa przyjedzie wicelider tabeli KS Styrobud Trzeboś. Jeżeli Dynovia chce zachować szansę na awans do ligi okręgowej, nie może przegrać. Zwycięstwo pozwoli zbliżyć się do strefy premiowanej awansem na zaledwie dwa punkty. Zapraszamy już dzisiaj!