27/05/2026
DLK: LIGA NA PÓŁMETKU
⭐️ ⭐️ ⭐️
🏀 Wtorek, 26.05:
SZAKALE Rudniki - JUNIORZY Dobrodzień 52:113 (7:35, 15:25, 15:30, 15:23)
Tego dnia w TARTAK ARENIE powietrze było suche i ciężkie jak w Zagłębiu Ruhry w latach 90-tych. Pomimo to obie drużyny z zapałem przystąpiły do tego spotkania.
JUNIORZY na biało, jakby mieli "biały tydzień" po komunii, z kolei SZAKALE byli czerwoni jak maki pod Monte Cassino. JUNIORZY od razu świetnie weszli w mecz, uzyskali szybkie prowadzenie, nie szczędząc bombardowania zza linii 6,75m. Świetni w tym elemencie byli - Filip EL DYNAMITO Kotlewski oraz tata Wojtek Kotlewski, Piotrek TARAN Chrzan oraz Maciek EL PIORUNO Tomaszewski.
Przewaga JUNIORÓW wzrosła do 30 oczek, wtedy też na parkiet weszli najmłodsi gracze i narobili hałasu jak koń tańczący w drewniakach po blaszanym dachu.
Maciek EL PIORUNO Tomaszewski rzucał natchniony, jak Adam Mickiewicz pisząc cz. 3 "Dziadów". Rafał EL PETARDO Kapuściński pokazał jak mądrze rozegrać piłkę i trafiać z półdystansu od dechy, a przecież ma dopiero 12 lat.
Do przerwy było 60:22 dla dobrodzieńskich JUNIORÓW.
SZAKALE wzięli się nieco za siebie w 2 połowie. Sygnał do ataku dał Karol - człowiek, który nie został papieżem. Pomimo, że nie został - z papieską dokładnością podawał piłki do kolegów i SZAKALE nawiązały kontakt punktowy, a mecz stał się bardziej wyrównany. Liderem przynoszącym punkty SZAKALOM tradycyjnie stał się Grzegorz SHOOTER Redka, który trzymał grę i dwukrotnie raził z dystansu. Nie wystarczyło to jednak na długo, choć SZAKALE zbiły stratę do 30 oczek, to jednak w ostatnich 15 minutach JUNIORZY uderzyli ze zdwojoną siłą, przekraczając magiczne 100 punktów.
Chyba też wszyscy przyzwyczailiśmy się, że JUNIOR Arek KOMBAJN Przonka zdecydowanie rządzi na parkiecie. Tym razem również punktował, zbierał, odbierał, nie oddawał, a nawet sprzedawał "czapki" ... a w jednej akcji sprzedał nawet dwie. Prawdopodobnie w Zakopcu zrobiłby furorę na targowisku z czapkami. W każdym razie nabił SZAKALOM prawie 30 oczek. W ten oto sposób JUNIORZY grając bez kilku swoich gwiazd pokazali dobry basket i wygrali 113:52. A SZAKALE też ustanowili swój rekord zdobytych punktów. Brawo chłopaki!
🏀 mecz nr 10 - godz. 18.30 - SZAKALE Rudniki - JUNIORZY Dobrodzień 52:113 (7:35, 15:25, 15:30, 15:23)
SZAKALE Rudniki:
Redka G. 20 (2x3), Włóka K. 10, Rempalski S. 7 (1x3), Hadryś W. 7 (1x3), Tylski D. 4, Głowacki W. 2, Rosak J. 2, Rumiak A.
JUNIORZY Dobrodzień:
Przonka A. 29 (1x3), Kotlewski F. 19 (3x3), Chrzan P. 19 (3x3), Tomaszewski M. 18 (4x3), Kotlewski W. 17 (5x3), Kapuściński R. 7 (1x3), Kapuściński K. 4
⭐️ ⭐️ ⭐️
BASKET Kłobuck - STARS Dobrodzień 70:91 (14:20, 16:18, 18:26, 22:27)
I stało się... "Trzej Muszkieterowie" z Kłobucka dojechali w pięciu, co zadziwiło STARSÓW, przygotowanych na walkower. Niestety dla "żółtych koszul" mecz musiał się odbyć.
Determinacji w tym spotkaniu nie można było odmówić zawodnikom obu drużyn. Rozpoczęło się od lekkiego prowadzenia STARSÓW, ale BASKET również regularnie punktował. W dobrej formie był Mariusz RYBA Rybka z Wrocławia, który przyjechał z Gliwic - widać, że w biurze swojej firmy trenował systematycznie rzuty z półdystansu śmieciami do kosza, bo w meczu nie pudłował za dużo. Były to ważne punkty dla miejscowych. W Kłobucku podobnie sporym wsparciem dla drużyny były punkty Karola KAŁASZNIKOVA Complaka, który starał się czy to z dystansu, czy to z wejść utrzymywać kontakt punktowy z rywalem. Dwoił się i troił w BASKECIE Marcin SNAJPER Sawicki. Ależ on ma niespożyte siły - przywiózł zawodników do Dobrodzienia - to już kawał dobrej roboty, a potem jeszcze zbierał piłki, rzucał z dystansu, rozgrywał, kłócił się z rywalami, padał na parkiet jak na zawodach w judo, po czym wstawał i grał dalej. Był niesamowity. On jest chyba "nieśmiertelny". Pomimo to STARSI wyrobili ponad 10 punktów przewagi i kontrolowali to spotkanie jak sprzątaczka stan podłóg w szkolnym korytarzu.
Zawodnicy z Kłobucka z każdą minutą byli coraz bardziej zmęczeni. Nie mieli już czym oddychać, więc oddychali pachami. STARSI mieli w zanadrzu 3 graczy do zmian i wykorzystywali tę sytuację do bólu. To znaczy - schodził z boiska na zmianę ten, którego coś bolało. Dobrze na tym wyszedł Michał 007 Poloczek, który pokazał się jako równo i pewnie punktujący zawodnik, a przy wsparciu Wojtka WIEŻY Szostaka, punkty nabijały się na konto STARSÓW jak na maszynie w kasyno w Las Vegas.
Różnica ok. 12-15 oczek na korzyść STARSów jednak utrzymywała się aż do 4 kwarty, a potem mecz przyjął zgoła inny obrót. BASKET nie był już w stanie nadążać za dynamicznymi kontrami STARSÓW, a swoją grę opierał na rzutach z dystansu, które nie wychodziły zbyt dobrze tego dnia. Choć niektórzy zaskakiwali - wysoki Tomek BULDOŻER Pląskowski zaatakował 3-krotnie celnie kosz STARSów zza linii 6,75m. jednak miejscowi odpowiadali podwójnie i wyszli na ponad 20-punktowe prowadzenie, którego nie oddali już nikomu. STARS z kolejną wygraną, BASKET Kłobuck z kolejną przegraną, ale tak naprawdę obie drużyny są wygrane, ponieważ stawiły się na mecz. Brawo, brawo, brawo!
🏀 mecz nr 11 - godz. 19.45 - BASKET Kłobuck - STARS Dobrodzień 70:91 (14:20, 16:18, 18:26, 22:27)
BASKET Kłobuck:
Complak K. 30 (3x3), Sawicki M. 16 (2x3), Pląskowski T. 15 (3x3), Krupa W. 5 (1x3), Kasprzyk M. 4
STARS Dobrodzień:
Rybka M. 24, Poloczek M. 17 (1x3), Szostak W. 15, Desczyk R. 14, Lesch P. 12, Nowak M. 9 (1x3), Lissy J., Kłódczyński J.
⭐️ ⭐️ ⭐️
Sędzia: Piotr Foltyn
💅 Komisarz DLK: Kamila Sikora
🪈Sekretarz:Agata Przonka
💻 Tablica wyników: Sylwia Kempa
⌚️ Czas akcji: Aleksandra Mirga
📸 fot. TOM