11/10/2022
Wygrywamy spotkanie na szczycie!
Kontrowersje sędziowskie, karny i co najważniejsze czwarte zwycięstwo z rzędu. Piękny to był mecz, prędko go nie zapomnimy. Chyba pierwszy raz graliśmy na playarenie przed tak liczną grupą kibiców.
Spotkanie rozpoczęliśmy praktycznie pierwszym garniturem. Jako pierwsi straciliśmy również gola jednak wyrównaliśmy po pięknej bramce Recha. Na 2:1 wynik podwyższył Dawcio ale Impet odpowiedział strzelając na 2:2 i bardzo ciężko było na tym etapie wyłonić zwycięzcę. Brakowało nam wykończenia a przeciwnik wyprowadzał groźne kontry jednak Michał Nogaj pewnie bronił wszystko co leciało w kierunku naszej bramki.
Początek drugiej połowy to niestety błąd naszej drużyny po której napastnik Impetu znalazł się sam na sam przed pustą bramką i mieliśmy 2:3. Były to ciężkie chwile dla naszej ekipy, daliśmy się zamknąć na własnej połowie. Na domiar złego sędzia podyktował przeciwnikom karnego… Zapachniało wynikiem 2:4. Wszyscy wstrzymali oddech, na szczęście zawodnik Impetu nie udźwignął presji i przestrzelił obok bramki. Był to bodziec, którego jak widać potrzebowaliśmy.
Udało nam się otrząsnąć, wiedzieliśmy co jest stawką tego meczu i wreszcie drogę do bramki przeciwnika odnalazł Dawcio strzelając na 3:3. Był to przełomowy moment po którym gra zaczęła się układać po naszej myśli. Piękna akcja drużynowa i gol Maćka Sochańskiego na 4:3 oraz owacje na stojąco lokalnych kibiców z Juliusza. Nie daliśmy przeciwnikowi złapać oddechu i szybko na 5:3 wynik podwyższył Dawcio, następnie Rechu i prowadziliśmy już trzema bramkami. Impet próbował jeszcze złapać kontakt, strzelając na 6:4 ale Piter nie pozostał im dłużny podwyższając na 7:4. Ostateczny cios zadał Kondziu, który golem na 8:4 nie pozostawił przeciwnikom złudzeń a my zameldowaliśmy się na pierwszym miejscu w tabeli!
Ciężka praca całej ekipy popłaciła, warto było grać do końca. Świetna dyspozycja w bramce Michała Nogaja, który nieraz uratował nam tyłek. Przeciwnicy niemal jednogłośnie wybrali na MVP Karola Recha, który już drugi raz z rzędu otrzymał złotą gwiazdkę. Brawo!
Niestety kontuzji w tym meczu nabawił się nasz napadzior Krystian Kanicki. Wracaj szybko do zdrowia!
Dziękujemy kibicom, którzy tak licznie pojawili się i dopingowali w zimny, niedzielny wieczór.
Impetowi dziękujemy za dobry mecz i życzymy powodzenia w dalszej rywalizacji.
A już w następny weekend będziemy bronić pozycji lidera w meczu z Sosnowiec City FC.
Do zobaczenia!
SOCCA.pl
Playarena Sosnowiec
playarena.pl
SKRR Impet Sosnowiec