02/08/2026
Sarciu… 🕊️🤍
Dziś razem z Tobą odszedł kawałek mojego serca.
Byłaś ze mną przez ponad połowę mojego życia. Dorastałyśmy razem. Byłaś przy mnie w tych najpiękniejszych chwilach, ale też wtedy, gdy świat wydawał się walić. Zawsze potrafiłaś sprawić, że było choć odrobinę lżej. Byłaś moim najjaśniejszym światełkiem w tunelu.
Wiedziałam, że kiedyś przyjdzie dzień, w którym będę musiała się z Tobą pożegnać. Ale na takie pożegnanie nie da się przygotować. Dziś moje serce rozpadło się na tysiące kawałków, a po Tobie została pustka, której nic nie jest w stanie wypełnić.
Byłaś nie tylko moim psem. Byłaś rodziną. Przyjaciółką. Cichym towarzyszem każdego dnia. Ulubieńcem całej naszej stajni. Nie było osoby, która nie uśmiechnęłaby się na Twój widok. Byłaś częścią tego miejsca tak samo, jak konie, ludzie i wszystkie wspomnienia, które tu stworzyliśmy.
Tak bardzo będzie mi brakowało Twojego spojrzenia, merdającego ogona, Twojej obecności. Tego, że po prostu byłaś.
Dziękuję Ci za 12 najpiękniejszych lat. Za bezwarunkową miłość, lojalność i wszystkie chwile, których nigdy nie zapomnę.
Mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś, biegasz szczęśliwa po zielonych łąkach. A kiedyś znowu się spotkamy.
Żegnaj, Sarciu. Zabierasz ze sobą kawałek mojego serca, ale na zawsze zostaniesz w nim obecna. ❤️🐾