05/06/2026
05.06.2026 Inaczej niż zwykle, bo na wycieczkę wyjechałem o 2 w nocy, a skończyłem ją rano, a była to spóźniona wycieczka na Boże Ciało. Wybór padł na trasę po Jurze. Z początku długo się rozjaśniało, ale w końcu udało się zobaczyć bardzo wiele widoczków, a przez pierwszą część trasy to było więcej zwierząt niż ludzi i aut w sumie. Udało się zrobić finalnie 105 kilometrów.