06/06/2024
Umarł król, niech żyje król! 👑🎯
W ostatnim meczu sezonu pokonaliśmy Znajomych Sędziego 6:3, a Kartas dzięki trafieniu i korzystnym rozstrzygnięciom innych spotkań został królem strzelców 3. WL Ligi! 🤩🥳 W swoich debiutanckich rozgrywkach! 😎
Natomiast jeśli chodzi o samą "rywalizację", to w zasadzie był to mecz bez historii, który POWINIEN zakończyć się dużo, dużo wyższym zwycięstwem, a o braku takiego rozstrzygnięcia przesądziła tylko nasza impotencja strzelecka. Na przestrzeni całego meczu zmarnowaliśmy mnóstwo okazji i przez to doszło nawet do tego, że ZS wrócili z wyniku 0:2 na 3:2! 🥶 Jednak najważniejszym celem tego dnia było wywalczenie tytułu najlepszego strzelca dla Kartasa, ponieważ jako jedyny miał nadal szansę na zostanie samodzielnym liderem klasyfikacji snajperów, a brakowało do tego tylko jednego trafienia! 🥹
Wynik w 11. minucie otworzył Max. Dopiero pięć minut później nasz najlepszy ofensywny gracz potwierdził to, co musiało być przypieczętowane i przynajmniej jedna rzecz z listy została odhaczona. 🫡 Wtedy zaczęły się dziać wspomniane perturbacje. Minutę po drugim golu Znajomi mieli rzut rożny, piłka została mocno wstrzelona w pole karne i walczący z napastnikiem obrońca niefortunnie faulował, więc sędzia podyktował jedenastkę. Po jej pewnym wykorzystaniu, znowu minutę potem nagle strzałem z dystansu już był remis, który utrzymał się do przerwy.
Szokująco, kilka minut po rozpoczęciu drugiej części, lubonianie wykorzystali brak krycia w defensywie i po idealnej wrzutce na głowę zrobiło się 2:3.🙃 Na szczęście do końca meczu więcej niespodzianek już nie było (czyżby?). Wróciliśmy do naszej gry polegającej na stwarzaniu miliona sytuacji, by ostatecznie wykorzystać jedną. Chwilę później wyrównał Max, jednak jednym z zaskoczeń, jakie jeszcze przyniosło to spotkanie, było pierwsze w historii dla nas trafienie w wykonaniu Artema! 🥳 W swoim 19. występie podłączył się do akcji i po składnym rozegraniu znalazł się w polu karnym, wślizgiem umieszczając futbolówkę tuż pod poprzeczką! Następnie w 35. minucie na dwubramkowe prowadzenie wysunął nas Biały, ale na największą atrakcję trzeba było czekać do samego końca...🤭 W ostatniej akcji meczu wydarzyło się coś, co nie przyszłoby nam przez chwilę na myśl. Otóż Max skompletował hat-tricka i choć to nietypowe z jego strony, to inna rzecz przykuła uwagę. Strzał, po którym tego dokonał padł... zza połowy! 🙆♂️ Huknął nie do obrony, a piłka wpadła w samo okienko! 😱
Błękitni Czerwonak 6:3 Znajomi Sędziego
Strzelcy: Max x3, Kartas x1, Artem x1, Biały x1
Skład: Prezes, Artem, Biały, Kartas, Świerczu, Max, Skorpion
Mecz wygrany, tytuł najlepszego strzelca zdobyty, sezon ligowy zakończony. Na podsumowanie jeszcze przyjdzie czas, bo mimo iż, realnie patrząc, raczej nie wystąpimy w Pucharze Wiary Lecha, to zawsze pozostaje ten 1% niepewności, więc czekamy.
Skincarelover
Calm Stories