Błękitni Czerwonak

Błękitni Czerwonak Drużyna grająca w WL Lidze organizowanej przez Stowarzyszenie Wiary Lecha.

01/04/2025

Długo trzeba było na to czekać, ale nareszcie jest! Wielki powrót! 🥳🥳🥳

Z radością ogłaszamy, że startujemy z przygotowaniami do kolejnego sezonu na zielonych boiskach! ⚽🥹

WL Liga? Liga Futbolsport? Playarena? 🧐 Opcji jest kilka, ale sami jeszcze nie zdecydowaliśmy.

Więcej informacji już wkrótce! 👀

Podsumowanie sezonu Wiosna 2024 part II. Jako drugie w kolejności na tapet bierzemy osiągnięcia indywidualne.🤭Były to ro...
01/08/2024

Podsumowanie sezonu Wiosna 2024 part II. Jako drugie w kolejności na tapet bierzemy osiągnięcia indywidualne.🤭

Były to rozgrywki barwne w naszym wykonaniu, nieco szokujące, nastąpił również renesans formy strzeleckiej niektórych graczy.🧐 Działo się dużo, więc pora na krótkie zestawienie pewnych statystyk.😏

1. WYSTĘPY

W trakcie pierwszej połowy roku w naszych barwach wystąpiło 19 zawodników. Pierwszy raz od ponad roku nie zdarzyło się, by jakikolwiek zarejestrowany gracz nie zaliczył żadnego spotkania w ciągu sezonu! ❌ Każdy zagrał i dołożył swoją cegiełkę do tegorocznego wyniku. ✊ Również pierwszy raz w historii zdarzyło się, by aż trójka (!) zawodników zaliczyła maksymalną liczbę gier w sezonie! Byli to Prezes, Kartas oraz Artem.😇

2. STRZELCY

1. Kartas - 19 (11 meczów) - średnia 1,73 na mecz!
2. Biały, Max, Świerczu - 6 (odpowiednio 7, 8 i 8 meczów)
3. Zrelak - 4 (3 mecze)
4. Marek - 3 (4 mecze)
5. Jakub Kędelski, Skorpion, Banan - 2 (1, 3 i 7 meczów)
6. Wieczór, Artem - 1 (4 i 11 meczów)

Król polowania był tylko jeden, ale warto docenić również resztę zawodników. Równą formę utrzymał Max, Świerczu przerażał niespotykaną wcześniej regularnością, Biały nawiązał do naszego pierwszego sezonu na WL Lidze, kiedy to po raz ostatni był tak skuteczny. 😱 Nawet osoby, które niezbyt licznie stawiały się na meczach dołożyły coś od siebie.👏 Też warty odnotowania jest pierwszy historyczny gol Artema, który dokonał tego w ostatnim meczu sezonu ze Znajomymi Sędziego.👌

3. ŻÓŁTE KARTKI

1. Bartosz Siodła, Max, Świerczu - 1

Forma rośnie! 🥳 W poprzednich rozgrywkach dwa "żółtka", w tych już trzy!

Tak to wyglądało wiosną, dziękujemy za uwagę, a kolejne ważne ogłoszenia już wkrótce! 🤓

Z przymrużeniem oka 😉
10/06/2024

Z przymrużeniem oka 😉

Umarł król, niech żyje król! 👑🎯W ostatnim meczu sezonu pokonaliśmy Znajomych Sędziego 6:3, a Kartas dzięki trafieniu i k...
06/06/2024

Umarł król, niech żyje król! 👑🎯

W ostatnim meczu sezonu pokonaliśmy Znajomych Sędziego 6:3, a Kartas dzięki trafieniu i korzystnym rozstrzygnięciom innych spotkań został królem strzelców 3. WL Ligi! 🤩🥳 W swoich debiutanckich rozgrywkach! 😎

Natomiast jeśli chodzi o samą "rywalizację", to w zasadzie był to mecz bez historii, który POWINIEN zakończyć się dużo, dużo wyższym zwycięstwem, a o braku takiego rozstrzygnięcia przesądziła tylko nasza impotencja strzelecka. Na przestrzeni całego meczu zmarnowaliśmy mnóstwo okazji i przez to doszło nawet do tego, że ZS wrócili z wyniku 0:2 na 3:2! 🥶 Jednak najważniejszym celem tego dnia było wywalczenie tytułu najlepszego strzelca dla Kartasa, ponieważ jako jedyny miał nadal szansę na zostanie samodzielnym liderem klasyfikacji snajperów, a brakowało do tego tylko jednego trafienia! 🥹

Wynik w 11. minucie otworzył Max. Dopiero pięć minut później nasz najlepszy ofensywny gracz potwierdził to, co musiało być przypieczętowane i przynajmniej jedna rzecz z listy została odhaczona. 🫡 Wtedy zaczęły się dziać wspomniane perturbacje. Minutę po drugim golu Znajomi mieli rzut rożny, piłka została mocno wstrzelona w pole karne i walczący z napastnikiem obrońca niefortunnie faulował, więc sędzia podyktował jedenastkę. Po jej pewnym wykorzystaniu, znowu minutę potem nagle strzałem z dystansu już był remis, który utrzymał się do przerwy.

Szokująco, kilka minut po rozpoczęciu drugiej części, lubonianie wykorzystali brak krycia w defensywie i po idealnej wrzutce na głowę zrobiło się 2:3.🙃 Na szczęście do końca meczu więcej niespodzianek już nie było (czyżby?). Wróciliśmy do naszej gry polegającej na stwarzaniu miliona sytuacji, by ostatecznie wykorzystać jedną. Chwilę później wyrównał Max, jednak jednym z zaskoczeń, jakie jeszcze przyniosło to spotkanie, było pierwsze w historii dla nas trafienie w wykonaniu Artema! 🥳 W swoim 19. występie podłączył się do akcji i po składnym rozegraniu znalazł się w polu karnym, wślizgiem umieszczając futbolówkę tuż pod poprzeczką! Następnie w 35. minucie na dwubramkowe prowadzenie wysunął nas Biały, ale na największą atrakcję trzeba było czekać do samego końca...🤭 W ostatniej akcji meczu wydarzyło się coś, co nie przyszłoby nam przez chwilę na myśl. Otóż Max skompletował hat-tricka i choć to nietypowe z jego strony, to inna rzecz przykuła uwagę. Strzał, po którym tego dokonał padł... zza połowy! 🙆‍♂️ Huknął nie do obrony, a piłka wpadła w samo okienko! 😱

Błękitni Czerwonak 6:3 Znajomi Sędziego

Strzelcy: Max x3, Kartas x1, Artem x1, Biały x1

Skład: Prezes, Artem, Biały, Kartas, Świerczu, Max, Skorpion

Mecz wygrany, tytuł najlepszego strzelca zdobyty, sezon ligowy zakończony. Na podsumowanie jeszcze przyjdzie czas, bo mimo iż, realnie patrząc, raczej nie wystąpimy w Pucharze Wiary Lecha, to zawsze pozostaje ten 1% niepewności, więc czekamy.



Skincarelover
Calm Stories

Zakurzona maszyna powstrzymana...😒We wtorkowy wieczór po 27 dniach rozegraliśmy przedostatni mecz tego sezonu. Niestety,...
06/06/2024

Zakurzona maszyna powstrzymana...😒

We wtorkowy wieczór po 27 dniach rozegraliśmy przedostatni mecz tego sezonu. Niestety, to było widać...🧐

Od początku obie drużyny musiały się rozruszać, bo Gietewu też mieli 3 tygodnie przerwy od WL Ligi, więc gra była o to, kto szybciej przypomni sobie stare automatyzmy. Z zaskoczenia, już w 3. minucie miejsce w polu karnym odnalazł się Kartas, który dał nam prowadzenie i zrównał się z liderem klasyfikacji strzelców! Na tym jednak pozytywy w pierwszej połowie się dla nas skończyły.🤷‍♂️ Mimo posiadania piłki nie potrafiliśmy nic z nią zdziałać, a jak już coś się trafiało, to pudłowaliśmy. Brakowało płynności, dlatego częściej były to strzały z daleka. W 10. minucie popełniliśmy pierwszy błąd na drodze do upadku, gdy długa piłka za linię obrony spowodowała faul obrońcy przed polem karnym i tylko żółtą kartkę, która osłabiła nas na dwie minuty. Od razu w kolejnej akcji padło wyrównanie, a przed przerwą kolejne indywidualne pomyłki sprawiły, że na drugą część wychodziliśmy z dwubramkową stratą.😕 Na dokładkę w ostatniej minucie podczas zmiany rezerwowy za szybko wszedł na boisko, co w WL Lidze również jest karane "żółtkiem". 🤡

Będąc od początku drugiej połowy jeszcze jednego mniej, Czerwono-Czarni ustrzelili czwartego gola, który wyraźnie podciął nam skrzydła. Wtedy to rozpoczął się festiwal "padaki".😝 W ciągu dziesięciu minut straciliśmy osiem(!) bramek, w międzyczasie strzelając tylko jedną, co doprowadziło do wyniku 2:11! Masakra.🙆‍♂️ W 32. minucie na listę strzelców dla nas dopisał się Marek, a w jednej z ostatnich akcji rezultat ustalili rywale na 3:12. 🫣

Błękitni Czerwonak 3:12 Gietewu

Strzelcy: Kartas x1, Max x1, Marek x1

Skład: Prezes, Biały, Artem, Marek, Max, Kartas, Banan, Bartosz Siodła, Świerczu

Po dwóch zwycięstwach przyszła porażka i to w dramatycznym stylu. Odebrała nam ona właściwie szanse na Puchar Wiary Lecha, bo mimo cały czas matematycznych możliwości, to raczej nikt nie wierzy w to, że JKS urwie punkty z Polibulls. Zostało tylko spotkanie ze Znajomymi Sędziego i walka o koronę króla strzelców.🧐

Adres

Czerwonak
62-004

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Błękitni Czerwonak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Błękitni Czerwonak:

Skróty

Udostępnij