22/08/2026
Wszystko, co dobre, szybko się kończy… ❤️⛰️
Cztery dni w Bieszczadach minęły zdecydowanie za szybko. Było dużo kilometrów, przewyższeń, zmęczenia, śmiechu, pięknych widoków i przede wszystkim świetnego towarzystwa. ❤️
Dzień 1-Połonina Wetlińska i Chatka Puchatka. Na początek od razu wysoko! Chmury, wiatr, słońce i widoki, dla których warto się trochę pomęczyć.
Dzień 2 -Szeroki Wierch i Tarnica – pętla z Ustrzyk Górnych. Najwyższy szczyt Bieszczadów zdobyty! 💪⛰️
Dzień 3-Dolina Sanu-zupełnie inna odsłona Bieszczad. Spokojniej, bardziej dziko i z historią w tle-między innymi z grobem hrabiny Klary Sitarskiej.
Dzień 4-na zakończenie Połonina Caryńska-od najwyższego punktu do najniższego. Wyruszyliśmy z Przełęczy Wyżniańskiej i tym samym postawiliśmy kropkę nad „i”. ❤️
Cztery dni, dziesiątki kilometrów i setki zdjęć, których oczywiście nie da się tutaj wszystkich wrzucić. 😉
Bieszczady – do zobaczenia następnym razem! ⛰️❤️
DolinaSanu PołoninaCaryńska Góry Bieszczady2026 gorolazy