03/03/2022
Na chwile wrocmy do problemów sprzed tygodnia, sama prawda! Kazdy z nas czyniąc dobro i reagując na zło cos zmienia! Nie bądzmy obojętni!
Nie opowiadaj ludziom farmazonów, nie zmienisz świata.
Siedź cicho i zajmij się sobą.
„Mnóstwo 3 i 4 latków na świecie jest zajeżdżanych, nie zmienisz tego.
Ludzie źle używają wędzideł, ostróg, bata, ganaszują konie, nie zmienisz tego.
Mnóstwo koni sportowych już od dawna nie jest padokowanych, nie zmienisz tego.
Ludzie się boją wypuszczać konie na padoki, nie zmienisz tego.
Dzieci są uczone przemocowej jazdy, nie zmienisz tego.
Ludzie, którzy mają sławę, pieniądze i tak mogą traktować konie przemocowo za zamkniętymi drzwiami, nie zmienisz tego.”
A co, jeśli właśnie zmienię?
Wspólnie z wieloma osobami, które podzielają moje podejście do traktowania koni?
Sama nie zmienię całego świata, ale być może zmienię jego cząstkę, a potem ktoś inny zmieni kolejną cząstkę i kolejną.
Już teraz wielu z Was mi pisze, że dzięki mojej działalności w internecie dowiedziało się wielu przydatnych informacji i zmieniło szkodliwe nawyki.
Skoro jeździectwo ma być sportem, w którym jesteśmy w partnerstwie i harmonii z koniem, to jest nasz wręcz obowiązek, by pogłębiać swoją wiedzę i w miarę możliwości reagować na złe traktowanie koni.
Gdy nikt nie będzie na to reagował, nic się nie zmieni.
Skoro konie nie mogą mówić werbalnie, ktoś musi zrobić to w ich imieniu.
Sam wybór osób, które Was trenują i którym kibicujecie to już istotna decyzja apropo szerzenia świadomości społecznej o dobrostanie koni.
Kropla drąży skałę.
Razem możemy sprawić, by świat stał się przyjaźniejszym miejscem dla koni. Działajcie, uczcie się dla dobra tych zwierzaków.
Niech empatia, dobro i wiedza zastąpią szkodliwe metody treningowe i brak dbałości o podstawowe potrzeby gatunkowe. Niech dzieci będą uczone przyjaznej koniom jazdy konnej.
Udostępnienia jak zawsze mile widziane.