17/11/2019
Cieszyńska Barbórka jak co roku okazała się fantastycznym rajdem. Jechało nam się bardzo dobrze, Maluch, poza jedną usterką sprawował się bez zarzutu. Rywalizacja wśród Fiatów 126p była bardzo zacięta, różnice w czasach odcinków minimalne. Jechaliśmy spokojnie, poprawiając się z OS-u na OS. Ostatnią pętlę pokonaliśmy po zmroku, a na domowym odcinku w Cisownicy staraliśmy się mocno zaatakować. Pod koniec najechaliśmy jednak na wypadek jednej z załóg i musieliśmy się zatrzymać. Przez nadanie nam czasu nie możemy porównać się bezpośrednio z konkurentami, jednak dziękujemy bardzo za fantastyczną i wyrównaną rywalizację. Ogromne podziękowania należą się także Marcinowi, za bezbłędne pilotowanie, Radkowi i mojemu Tacie za niezawodny serwis, oraz Wam, naszym wspaniałym kibicom. Dzięki i do zabaczenia. 💪💪💪