13/08/2026
To był zaje... yyy super dzień! Spędzony w rodzinnym gronie i wśród znajomych, właśnie tak świętowaliśmy 11- TE ,powtórzę-
11- JEDENASTE....URODZINY STACHA!
Był pyszny tort,pyszna piizza, itp itd...
Aleeee nie zabrakło też wspomnień....I podczas luźnej rozmowy przypomnieliśmy sobie tekst ktory towarzyszy nam od dnia diagnozy... Który gdy usłyszeliśmy pierwszy raz zabił w Nas wszystko...
Stachu.... a Lekarze dawali Ciii pół roku! Pół roku!
Pamiętam jak dziś zalecenia po diagnozie, brzmiało to mniej więcej tak:
Kochani jedzcie gdzieś na wakacje... Odpocznijcie...Nacieszcie się sobą... Itd... Itd...
Matka dawaj lecimy z Nim do Włoch... nie poddany się-
ale lekarze mówili, ze samolotem Stachu nie da rady....
To jedziemy autem!
Autem tym bardziej mówili, ze nie da rady....
I wiesz co?
Nie będę tego dalej kontynuować, bo łezka w oku mi sie kręci, ale powiem tylko tyle- powtarzałem to nie raz...
Warto było! Uwierz w siebie, postaw wszystko na jedną kartę i ciesz się życiem!
Tyleeee razy udalo nam się złamać barierę i pokazać swoje i tego się będziemy trzymali i na peeeełnejjj ciśniemy dalej! Oczywiście nie ma lekko, nie jest kolorowo itp itd, ale nie czas i nie miejsce na takie wyrzeczenie bo to czas świętowania a nie narzekania!
Także teraz już oficjalnie:
STACHU SKOŃCZYŁ 11 LAT !!!
Najlepszego Synek!
A dziś pojedziemy na camping- tak jak lubisz!
Pozdrawiamy serdecznie Wszystkich i Dziękujemy baaaardzo, ze cały czas jesteście z Nami!