27/02/2026
3 kolejka
Wojownicy Wódy 3-6 Niemłode Wilki ❌️
W ramach 3 kolejki przyszło nam się zmierzyć z liderem. Na mecz przyjechaliśmy w okrojonym składzie bez kluczowych zawodników. Jakby było mało to ilość zawodników na "podwójnym gazie" przewyższała tych bez dodatkowego paliwa 🥴
Mecz zaczął się od szybko straconych 2 bramek. Podziałało to na nas jak prysznic rano po melanżu i zaczęliśmy odrabiać straty za sprawą Damiana oraz Łukasza. Na przerwę schodziliśmy z wynikiem 2-2.
Już myśleliśmy, że reszta meczu pójdzie gładko. Nic bardziej mylnego, przeciwnik wszedł mocno w drugą połowę i zaaplikował nam kolejne 4 bramki, mogł na to wpłynąć fakt, że graliśmy o jednego mniej przez 5 min. za sprawą czerwonej kartki dla Seweryna, ale to tylko domysły, więc nie wyciągajmy pochopnych wniosków. My odpowiedzieliśmy już tylko jedną.
Tego dnia nie zagrało wiele rzeczy, nawet Skrzypo miał coś rozregulowany celownik(kompletnie nie wiemy czemu 🤔).
Na wyróżnienie z pewnością zasługuje nasz bramkarz Jakub Ciślak, który niejednokrotnie bronił nas przed kompromitacją. Ten mlody zawodnik jeszcze nie został zdegenerowany przez starą gwardie 🫣
4 Kolejka
Wojownicy Wódy 8-7 AZS Pjatk ✅️
Nasza forma przed tym meczem wyglądała tak: ❌️✅️❌️, gramy z ostatnią drużyną ze stawki. Do meczu podchodzimy w mocnym składzie, brakowało tylko naszego snajpera Huberta. Przeciwnik spóźnia sie 10 min, mieliśmy do wyboru albo walkower albo gramy 10 min. krócej. My pewnie siebie zgadzamy się na krótszy wymiar czasu. Pierwszy gwizdek i zaczynamy. Bramkę pierwszą strzelamy my za sprawą pięknego strzału z słabszej nogi w okienko Górziego. Pomyśleliśmy, że będzie to spacerek, błędnie bo do przerwy schodzimy z wynikiem 2-6 w plecy. Ostra przemowa naszego trenera niezawodnego Kuby Seweryna niczym Hansi Flick zadziałała na nas jak lep od dziewczyny, gdy wracasz po 3 dniach melanżu, a miałeś wyjść na piwo z kolegami.
W drugiej połowie zaczęła sie gonitwa. Każdy wszedł na wyższy poziom skupienia i zaangażowania. Efekt ?
Odrabiamy straty, a przeciwnik strzela tylko jedną bramkę. Bramkę na wagę zwycięstwa strzela w ostatniej minucie Sosna i ostatecznie wygrywamy.
Tego dnia uciekliśmy spod toporu kata.
Druga połowa byla idealna, lecz pierwsza najgorsza jaką kiedykolwiek graliśmy. Z pewnością trzeba wyróżnić Janka Dure, który został MVP spotkania, oraz znalazł się w szóstce kolejki 🔝
Nasza forma jest w kratkę, uczymy sie nowej ligi. Szans na mistrzostwo juz nie mamy, ale walczymy o top3 dalej.
Forza Wojownicy 🥃