30/10/2024
Fedrunek 2024
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Na Fedrunek organizowany przez Hammer ASG team - Śląsk udajemy się w 7 osób.
Sztab po stronie zielonych objęli Podpalacze Mostów z Kaśką na czele. My zostajemy przydzieleni do plutonu ,,Krokus" wraz z Royal Navy
Już na samym wstępie chcemy podziękować i wyrazić podziw dla sztabu naszej strony, Podpalacze odwalili kawał dobrej roboty, zapewniając płynną komunikację, przydział zadań jak i samo dbanie o morale. Do każdego plutonu został przydzielony ,,oficer polityczny" i z tego miejsca chcemy podziękować Kevinowi (naszemu Mambo Dżambo) za wspólnie spędzoną grę. Dbał o to żebyśmy zawsze mieli co do roboty i zawsze w płynny sposób przechodzili do wykonywania przydzielonych nam zadań.
Rozgrywkę rozpoczęliśmy od obrony punktów kontrolnych nieopodal bazy. Jak to w naszym stylu, postanowiliśmy się ufortyfikować, budując liczne umocnienia. Przeciwnik jednak się nie zjawił, a my przeszliśmy do wykonywania innych powierzonych nam zadań, takich jak szybki powrót do bazy po zaistniałym tam kontakcie ogniowym.
Po zneutralizowaniu zagrożenia przy bazie, ruszyliśmy wspierać naszą drużynę przy zadaniach takich jak wzbogacanie uranu. Tutaj udało się nam oskrzydlić atakujących niebieskich i zażegnać zagrożenie. Chwilę po tym zdarzeniu, obstawiliśmy okoliczne skrzyżowanie, gdzie spotkaliśmy paru wrogów.
Jakiś czas później, zaliczyliśmy powrót do bazy gdzie udało nam się przeszpeić na noc i coś zjeść. Pierwszą część nocki spędziliśmy intensywnie, udało się wykonać zadania jak i pomścić poległy przez zasadzkę jeden z naszych plutonów. W polu pozostaliśmy dłużej niż planowaliśmy toteż po 1,5h snu, o godzinie 3.00 stajemy na warcie, podczas ataku na naszą bazę. Warta mimo iż brzmi dosyć nudno, okazała się dla Rothera i Dzika, którzy posterunek objęli wraz z Kevinem ciekawą formą aktywności. Odparli oni atak 16 wrogów, wysyłając ich na respa w kilka minut.
Drugą część nocki spędziliśmy przejmując, jedną z kopalni a następnie, już nad ranem przechodząc na wzbogacanie pozyskanego urobku. Podczas marszu, okazało się iż mamy okazję oskrzydlić uciekającego wroga. Oskrzydlenie się nie udało, za to sam w sobie atak już tak. Eliminując i spychając wroga, udajemy się na wzbogacanie.
Spontaniczna decyzja o szybkim wzbogaceniu urobku i powrocie, okazała się strzałem w dziesiątkę, HQ posyłało nam raz za razem kolejne porcję uranu.
Po powrocie do bazy, obstawiamy bazę wraz z pękającym w szwach sejfem.
Do zobaczyska na Black Perseus,
PyRsk!