29/12/2025
Cała ta przygoda zaczęła się 3 lata temu. Po serii niepowodzeń i porażek, doszliśmy do momentu, w którym nie musimy, ba!, nawet nie powinniśmy się wstydzić za swoje poczynania na parkiecie świeckiej hali. Co prawda nie udało się jeszcze w tym sezonie awansować wyżej aniżeli III liga, natomiast awans był bardzo, bardzo blisko i zdecydowanie zaznaczyliśmy swoją pozycję w rozgrywkach halowych. W ciężkiej grupie, gdzie wszystkie mecze tak naprawdę mogły się rozstrzygnąć na korzyść jednej, czy drugiej drużyny zdobyliśmy 9 punktów. Z racji na rozkład grup oraz bilans bramek, ten dorobek punktowy nie premiuje naszej ekipy do gry w II lidze. Nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło. Kończymy eliminacje z zebranym doświadczeniem w grze z silniejszymi zespołami. Wiemy na jakich mankamentach naszej gry się skupić, co nam sprawia wiele problemów i nad czym pracować w nowym roku. Nasza historia w eliminacjach prezentuje się następująco:
23.11.2025 r. FC Chełmża 2:1 Czarni Lniano
29.11.2025 r. FC Chełmża 4:16 Livar Grudziądz
13.12.2025 r. FC Chełmża 6:3 Retro Team
20.12.2025 r. FC Chełmża 6:3 Olimpia Drzycim
21.12.2025 r. FC Chełmża 0:4 Gresta i Partnerzy
27.12.2025 r. FC Chełmża 3:4 Chełmża JS Power-Pol ( puchar )
Na wyróżnienie zasługuje mecz, który rozegraliśmy 13 grudnia z Retro Team. Mimo, że przez wielu stawiani w roli underdoga wyszliśmy na świecki parkiet z jednym założeniem - żeby sprawić sporą niespodziankę. I się udało! Po emocjonującym, bardzo wymagającym spotkaniu zabraliśmy ze sobą do Chełmży 3 punkty, które miały dla nas wartość 6 oczek. Udowodniliśmy, że po latach, gdzie nie byliśmy zespołem, którego ktokolwiek może się obawiać, jesteśmy w stanie walczyć z o wiele lepszymi od siebie zespołami na papierze, jak równy z równym.
Grzechem byłoby nie wspomnieć o naszym najlepszym zawodniku eliminacji. Bartosz Wolak, bo to o nim mowa, zgromadził na swoim koncie 8 trafień oraz 2 asysty w 6 spotkaniach. Do swojego dorobku dorzucił również 2 razy nagrodę MVP. Bartek - jesteś dla nas nieoceniony!
Z tego miejsca warto również wspomnieć o zawodniku, który także wygrał nagrodę MVP - Maciej Dittmann. “Dito” w debiutanckim meczu z zespołem Czarni Lniano wspiął się na piłkarskie wyżyny. Krążą legendy, że do dnia dzisiejszego jego umiejętności, wizja gry oraz założone “siateczki” śnią się przeciwnikom.
Przed nami - III liga. A cel jest jasny - mistrzostwo!