27/05/2026
Jak zapewne niektórzy z Was już zauważyli… mamy nowego trenera klubowego 🤩
Niektórzy mogą już kojarzyć Mateusza, ponieważ od paru dobrych lat był naszym klubowiczem, a teraz dołączył do naszego teamu Xtreme 🥳🥳
Poniżej krótki opis Matiego:
Jestem trenerem z powołania, zamiłowany treningiem siłowym do upadku, liczę dokładnie każdą kalorie, śpię mniej niż zalecają i nie używam hamulca nawet kiedy wypadałoby zwolnić.
Dlaczego ja?
Bo chcę pokazać, że można mieć ponadprzeciętną sylwetkę w każdym wieku, nieważne czy jesteś prawnikiem czy budowlancem, księgową czy kasjerką i przy okazji nie wydając przy tym kilku tys. na samą dietę. Uważam, że wszystko jest możliwe i przekładam to na pracę z klientem - wyciągając maksimum z możliwości danej osoby.
Moja przygoda zaczęła się w domu z aerobiczną 6 weidera i skręcanymi hantlami. Sporo kompleksow i chęć posiadania sylwetki z okładki. Później pierwsza dieta na “mase” i pierwszy rok stażu na osiedlowej siłowni z treningiem rozpisanym przez kolegę, który był trenerem. Pierwsza kontuzja nauczyła mnie determinacji i charakteru. Zmieniłem podejście do treningu i dopiero wtedy rozpoczęła się moja prawdziwa przygoda z siłownią i zamiłowanie do tego sportu, do tego stopnia, że chciałem stanąć na deskach. Dziś chcę przekazać te doświadczenia innym żeby nie tracili czasu na bezsensowne praktyki i osiągali upragnione efekty dużo szybciej. Na scenie nie stanąłem z wielu powodów, ale nie powiedziałem ostatniego słowa-stay tune!
Moje słabości..?
Tak, też je mam. Mam słabosć do brownie, ale nie w żadnej fit wersji tylko z trzema tabliczkami czekolady i kostką masła, do masła migdałowego, ryku silnika v6+ i.. brunetek z tatuażami 😉
Mati, serdecznie witamy Cię w naszym zespole 🫶🏻
A Was zachęcamy do treningów z Mateuszem 💪🏻🏋️♀️