18/03/2023
Jak weekend, to i raporty od podopiecznych - dzisiaj pochwalę się Marcinem 🙂
Spotkaliśmy się około 2.5 roku temu, za czasów zdjęcia po lewej Marcin miał nawtykane do głowy różne dziwne "osiedlowe" mity na zasadzie "po treningu banan, na noc twaróg i oliwa", "na nogi suwnica, prostowanie i rowerek starcza", "pełne przysiady niszczą kolana", "Prop i winko redukcja, omka na masę, deczka na stawy" - chłopak się nie obrazi, do tej pory się z tego nabijamy😁
Wtedy musiałem wziąć wielki młotek i natłuc mu do głowy bardziej wartościowe rzeczy ze świata BB, gość przestawił myślenie o 180 stopni i efekty widać po prawej. Mentalnie to chyba jedna z większych przemian w mojej karierze, z bywalca siłowni do kulturysty.
Na starty jeszcze się trochę czai, ale myślę, że kwestia czasu, poprawy paru punktów i gdzieś wyskoczymy.
Odbiegając od tematu powoli zauważam, nieskromnie może, że nieźle idzie mi poprawa pleców i ramion u podopiecznych. Tu chyba wychodzi to, że sam miałem z tym problem, znam to od podszewki, przerobiłem wiele metod na sobie, znalazłem sposoby i teraz wiem jak ugryźć temat z podopiecznymi. I w sumie szkoda, że wszystkiego nie miałem słabego, byłbym 5x mądrzejszy😅
Nawiasem mówiąc, taka rada dla osób zmieniających trenerów jak rękawiczki - znajdźcie sobie jedną osobę, godna zaufania, pasującą Wam "jako osoba" (to też ważne wg mnie) i dajcie jej działać. W 3-6-9 miesięcy nie da się uczynić cudów, na to trzeba czasu, trener musi trochę nauczyć się Waszego organizmu. Dobrych osób jest wiele, tylko trzeba dać czas do wykazania się🙂
___________________________________________________
Współpraca:
📬 [email protected]
FB:
IG: bartek_rapala
___________________________________________________