16/02/2026
Dziś trudno mi znaleźć słowa, bo żegnam konia, który był ze mną przez ogromny kawał życia. ❤️ Można by powiedzieć, że Haker był z nami od zawsze.
Przez tyle lat byłeś nie tylko koniem w stajni. Byłeś nauczycielem cierpliwości, odwagi i pokory. Towarzyszyłeś w lepszych i gorszych dniach. Znałeś emocje jeźdźców szybciej, niż sami potrafili je nazwać.
Przeszliśmy razem tak wiele – jazdy, treningi, zawody, chwile zwątpienia i te pełne dumy. Niejednemu pokazałeś pierwsze galopy, pierwsze wyjazdy w teren, pierwsze oprowadzanki.
Dziś odchodzisz do nowej stajni, na zasłużoną emeryturę. I choć serce mi pęka, wiem, że to dla Ciebie najlepszy czas – czas odpoczynku, zielonej trawy, spokojnych poranków i beztroskich dni.
Dziękuję Ci za wszystko, za ciepło Twoich chrap i za to, że zawsze byłeś obok. Zostawiasz w moim sercu ślad, którego nic i nikt nie wymaże.
Biegaj szczęśliwy. Odpoczywaj. Zasłużyłeś na to jak nikt inny. 💛
Na zawsze w moim sercu. Hakerek
Mała prośba do Was. Napiszcie pod postem swoje wspomnienia z Hakerkiem. Mile widziane zdjęcia :*