26/05/2026
„Mistrzu pomysł” to chyba najbardziej trafne podsumowanie tej kampanii. Najpierw pokazujecie rowerzystę jadącego prawidłowo przy prawej krawędzi jezdni, a w tle leci tekst, że „to na nich zawsze trzeba uważać”. Czyli klasyka: ktoś jedzie zgodnie z przepisami, ale i tak ma wyjść na problem, bo ośmielił się pojawić na drodze. A na koniec hasło, że „ponad 200 mistrzów dwóch kółek ginie w wypadkach”. Tylko co to właściwie ma sugerować? Że giną z własnej winy, czy że często są ofiarami cudzej brawury? Bo jeśli przekaz ma brzmieć: droga jest dla samochodów, a rowerzyści najlepiej niech zostaną w domu, to faktycznie… mistrzu pomysł.”