25/06/2025
Bardzo, bardzo, dawno nic tu nie relacjonowaliśmy, bo i dla szerszego grona nic spektakularnego się nie działo. W zasadzie ostatnie 3 lata to przede wszystkim starty Igora w Pucharze Polski w XC, ze sporadycznymi startami w lokalnych maratonach oraz zeszłorocznym startem w Mistrzostwach Polski w Maratonie gdzie Igor wywalczył 10 miejsce w Juniorach !
Ale do sedna ….
Igor wygrywa w OPEN na dystansie Adventure 21 edycję Sudety MTB Challenge !!!
Takiego wyniku nikt z nas się nie spodziewał, trudno to nawet skwitować stwierdzeniem, że marzenia się spełniają, bo nikt nawet o tym nie marzył. Sudety MTB Challenge to najstarsza polska etapówka, hołdująca zasadzie pureMTB, przez lata obok MTB Trophy będąca imprezą sezonu dla uczestników legendarnego już cyklu MTB Marathon. Dla Bydzi Power to wyścig szczególny, z którym jesteśmy związani prawie od samego początku i w którym wielokrotnie braliśmy udział.
W tym roku Igor na dystansie Adventure miał do pokonania 4 etapy o łącznej długości ok 180km.
A zaczęło się od kontuzji, na ostatnim treningu przed wyjazdem jeszcze w Myślęcinku, Igor skręcił śródstopie, co bardzo utrudniało chodzenie no i mocno podniosło stres przed samym startem.
1 etap mniej wymagający technicznie Igor kończy 8 open i 3 w kategorii, kontuzja sprawi, że jedzie z mniejszą mocą i ostrożnie na technicznych zjazdach. Kolejny etap dłuższy i na bardziej wymagającej trasie wygrywa open i odrabia znaczną część strat. 3 etap chyba najtrudniejszy, ok 7 km po szlaku granicznym, Igor postanawia zaatakować od startu i odjechać z czołówką Classica, żaby później mieć mniejszą presję w pokonywaniu odcinków „z buta” gdzie kontuzja dawała we znaki. W rezultacie ponownie przyjeżdża 1 open i wychodzi na prowadzenie w generalce. Ostatni etap to czasówka, starty są w 10 osobowych grupach wg klasyfikacji. Założenia są takie aby kontrolować sytuację, bo to rywale muszą próbować coś zmienić, ale po kilku kilometrach widząc, że zawodnicy są na limicie, staje w korby i odjeżdża, ponownie wygrywa etap w open i cały wyścig !
Ten sukces to przede wszystkim ponad 10 lat treningów Igora, to głównie jego wytrwałość i praca, ale bez trenera Przekop.Waty wsparcia Mrozbike - Sklep i Serwis Rowerowy i Wujek Team to by się nie udało, bardzo Wam wszystkim dziękujemy !