20/03/2020
💪🏻🖤❤️🙌🏻
Holla
Mija już pierwszy - lub zaledwie pierwszy tydzień kwarantanny. Ludzie którzy dotychczas nie byli aż tak mocno ubezwłasnowolnieni lub nie posiadający rytmu - dnia/tygodnia/miesiąca - jak sportowcy, zaczynają "wariować" Stają się nerwowi, szukają winowajców aktualnej sytuacji, toczą ciągłe dialogi we własnych głowach i dochodzą często do absurdalnych wniosków.
Co nas/mnie ratuje w takiej sytuacji 🤔💡
Rytm, zaplanowane czynności.
Przez lata prowadzenia treningów z najmłodszymi Panterami - brakuje mi tego bardzo - pozdrawiam Young Panthers ☝🏻😉🤙🏻 nauczyłem się rytmu który sprawdzał się w stu procentach:
1. Stałe elementy treningu (pozornie nudne) które dają im poczucie bezpieczeństwa, wzmacniają pewność siebie... To jest łatwe... To już umiem...
2. Trochę sportowego luzu: gry, wyzwania, współzawodnictwo w prostych konkurencjach
3. Nowe elementy/techniki
Reasumując - wyróbcie sobie rytm dnia: trening, odpoczynek, nauka, posiłki, relaks/przyjemności.
Pomimo zamknięcia narzućcie sobie rygor, zdroworozsądkowy ale jednak (jeden dzień odpustu całkowitego też jest potrzebny jemy i robimy co chcemy) z niewolnika nie będzie zawodnika.
Stosujcie metodę małych kroków - jak przy powrocie po kontuzji - nie róbcie 1000 rzeczy po razie tylko jedną powtarzajcie 1000 razy cyt. Bruce Lee ☯️
Jest jeden wielki pozytyw który możecie wyciągnąć z zaistniałej sytuacji - praca nad sobą - priorytety, trening nie tylko fizyczny ale przede wszystkim mentalny.
Wzmacniajcie się 💪🏻
Bądźcie najlepszą wersją samych siebie
Pozdrawiam Was 🙌🏻❤️🖤
Trener