15/08/2026
Hej! My już na promie relacji Ronne-Ystad 🚢 Ale po kolei 😄
➡️ Na wyspie Ronne wysiedliśmy w czwartek z promu o 15.10. Prosto na rowerki do Gudhjem, przez malownicze krajobrazy przy morzu, Hasle - Vang - Allinge Sandvig - Tejn - Gudhjem Camping. Byliśmy bardzo późno na campingu, ale się udało, wystarczy tylko wejść na strefę campingu - właściciel sam Cię poszuka 😄
Trasa piękna, tuż przy morzu, dzika, tylko kamienista, nie ruszona przez człowieka. Wszystko tu żyje własnym spokojnym rytmem. Pokonane zaledwie 44km.
🔥 Kolejny dzień wyjeżdżamy dopiero o 10.00 rano, w namiocie wygodnie się śpi, kupiliśmy materace, które szybko się dmucha bez pompki, a zajmują mniej miejsca niż śpiwór ⛺
✨ Mijamy miejscowości Svaneke - Hullet - Arsdale, gdzie zjechaliśmy do lasu Paradisbakkerne (Rajskie Wzgórze). Szlak prowadzi przez las i wrzosowiska.
✨ Następnie nasz przystanek to Nexo, urocze większe miasteczko niż pozostałe. Zatrzymaliśmy się tam na dłuższy odpoczynek. Do tej pory trasa rowerowa była przy morzu.
✨ Kolejna trasa już nasza ostatnia to Snogebaeck i Dueodde. Tu całkiem długie dojście do pięknej plaży, zakaz dojazdu rowerem do plaży. Plaża piękna z czystym piaskiem, mało ludzi, woda zimna, przyjemny odpoczynek ⛱️
✨ Poźniej już jedziemy do prosto do Ronne, szukamy noclegu, jeden camping nam odmówił, pojechaliśmy do drugiego i zostaliśmy już w DCU Camping Ronne Strand, z tych wszystkich campingów ten był najlepszy pod względem dojścia do plaży i zagospodarowania. Trasa już znacznie dalej od morza, poprzez ścieżki rowerowe przy polach. Ogólnie ścieżki rowerowe są tu dobrze oznakowane, nawet są na rondzie. W nóżkach kolejne 70km. Koniec trasy.
✨ Teraz płyniemy do Ystad i nocnym promem do Świnoujścia. W Polsce mamy być jutro o 7.30. Co dalej? Mamy pewien plan, bo jeszcze nie wracamy do domu 🙃