Follow your dream & fun

Follow your dream & fun Strona poświęcona realizacji pasji. Jej głównym założeniem jest dzielenie się doświadczeniam

Zabrzmi to jak tani frazes ale... czasem warto zacząć zmiany od samego siebie, bo to co się dzieje nie bierze się z nicz...
07/04/2026

Zabrzmi to jak tani frazes ale... czasem warto zacząć zmiany od samego siebie, bo to co się dzieje nie bierze się z niczego...
Życie, to system naczyć powiązanych, jeśli to zrozumiesz, wtedy jest prościej...

2 kwietnia, Światowy Dzień Wiedzy o Autyzmie.Dzień ustanowiony został przez przedstawicieli państw członkowskich Organiz...
03/04/2026

2 kwietnia, Światowy Dzień Wiedzy o Autyzmie.

Dzień ustanowiony został przez przedstawicieli państw członkowskich Organizacji Narodów Zjednoczonych 21 stycznia 2008 roku. Jego głównym przesłaniem jest podnoszenie świadomości społeczeństwa o problemach osób zmagających się z tym schorzeniem.

A czym jest autyzm?
To zaburzenie rozwojowe związane z odmienną pracą mózgu. Często czytam, że jest to "nieprawidłowa" praca mózgu, ale osobiście wolę określenie "odmienna".
Osoby dotknięte autyzmem mają trudności z komunikacją, postrzeganiem świata czy prawidłowym rozumieniem relacji społecznych. My, jako społeczeństwo, musimy sobie uświadomić, iż nie jest to ani lepsze, ani gorsze spojrzenie na świat. Jest po prostu inne i powinniśmy je szanować.

Symbolem solidarności z „autystami” jest kolor niebiesk. Jeśli jeszcze nie ubrałeś/łaś się dziś do pracy, dodaj do swojej garderoby jakiś niebieski dodatek. Pokaż swoją solidarność :)

Neapolitański kurz opadł... otrzepałam się z niego i wyciągnęłam wnioski. Nie ma co dzielić włosa na cztery, tylko wraca...
28/02/2026

Neapolitański kurz opadł... otrzepałam się z niego i wyciągnęłam wnioski. Nie ma co dzielić włosa na cztery, tylko wracać do treningów.
Póki co planów startowych brak. Muszę pomyśleć gdzie i kiedy chciałabym pobiec 🤔 A tym czasem powoli szykuje się na tygodniowy warsztat jogi nad Morzem Czerwonym 🧘‍♂️

Półmaraton w Neapolu... dużo o nim słyszałam i nie sądziłam, że dwa lata od ostatniego startu na tym dystansie w Udine p...
22/02/2026

Półmaraton w Neapolu... dużo o nim słyszałam i nie sądziłam, że dwa lata od ostatniego startu na tym dystansie w Udine pobiegnę właśnie tu. Decyzję za mnie podjął Józef Pędzelkiewicz po prostu mnie na niego rejestrując :)
Oczywiście marzył mi się przyzwoity czas w okolicy 1:50 więc czy mróz czy śnieg dzielnie starałam się robić swoje.
Leciałam do Neapolu z lekkim mętlikiem w głowie. Z jednej strony marzenia o powrocie do formy, z drugiej świadomość zdrowia, kondycji i wszystkich czynników zewnętrznych.
Do 10km wszystko zgodnie z planem, na 12tym zaczęłam zastanawiać się czy nie zejść z trasy. Dalej to już istna walka, w trakcie której uciekały cenne minuty. Na mecie zjawiłam się po 1:59.
Wiele wysiłku kosztowały mnie treningi, a mimo to coś nie zagrało. Po prostu czułam się źle. Czy mogłam zrobić coś lepiej? Czy mogłam mimo wszystko nie odpuszczać? Nie wiem...
Mam trochę poczucie, że zawiodłam ludzi, którzy mocno mnie wspierają (i pamiętają kiedy na tym dystansie wykręcałam wynik 1:48).
Nadal mam w głowie mętlik i poczucie niewyrównanych rachunków z tym dystansem, ale ciesze się, że tu byłam i pobiegłam. Ciesze się, że nie zeszłam.
Kiedy emocje opadną przyjdzie czas na wnioski, jakie by one nie były.
Tak czy siak- ZROBIŁAM TO!!

Edit: przeszarżowałam na 3 i 4km, więc to nie miało prawa się skończyć inaczej 🤦‍♀️

Mam wrażenie, że ostatnie kilka treningów, to walka: ja i moja głowa vs pogoda i warunki do bieganiaCzwartek: prosiłam o...
11/01/2026

Mam wrażenie, że ostatnie kilka treningów, to walka:
ja i moja głowa vs pogoda i warunki do biegania

Czwartek: prosiłam o coś "szybkiego", żebym zdążyła przed pracą... dostałam 15"+2×30/3"+10" czyli jak nic wychodzi ~130"
Wychodze ⏰️7:55, na dworze -10🥶 ale sie nie poddaje. Mój przestaje współpracować po 45min, ale ja jestem mocno zdeterminowana by ten trening skończyć... po kolejnych 15min znowu się wyłącza i potem walczymy kto pierwszy wymięknie. Koniec końców wyłączył się kompletnie, ja zmarzłam na tyle, że straciłam czucie w palcach wobec czego po 2h skapitulowałam
Ja vs pogoda: 0:1

Sobota: sprawdzam plan i widzę podbiegi, 30"+ 15x150 +10"
Klimat wiejski, więc nastraja mnie pozytywnie. Rano wizyta w mieście, -15 🥶🥶 więc rano kupuje rękawiczki narciarskie 😁 Pierwsze minuty trudne, ale myślę zobaczymy. Podbieg na szczęście czarny, więc dobra muza w uszach i jechane.
Ja vs pogoda: 1:1

Niedziela: w sobotę droga do eski odśnieżona więc ustalamy 15min + 4x3000 w 5'25-5'35 / 3" + 10" Wstaje rano i co? Drogi zaśnieżone, cały czas sypie i szczęście w nieszczęściu, że tylko -5 🥶 Pełna obaw, ale poszłam. Pierwszy interwał ciężki- ślisko, autka, więc myśle dobra to chociaż 5'40 i zamiast 4 polece 2 😁 Lece jak najdalej od domu, bo jednak trzeba będzie wrócić więc wpadł też trzeci, a po nim to jakoś tak głupio zrezygnować... 🙈
Ja vs pogoda 2:1

Podsumowanie? Krótkie... było ciężko, zimno, czasem romantycznie, ale zacisnęłam zęby, bo ktoś ciągle pisze, że "nie ma złej pogody, są tylko słabe charaktery", a mnie tak łatwo wejść na ambicje 🤦‍♀️ wygrałam 2:1 💪

Nie zawsze jest komfortowo.
Nie zawsze jest fajnie.
Nie zawsze jest lekko.

Czy to się zwróci? Nosz kuźwa mam nadzieję, że tak!!

Nie pytajcie mnie dlaczego i jak to jest, ale życie tutaj płynie inaczej... Bieganie w mrozie jakoś nie przeszkadza... a...
10/01/2026

Nie pytajcie mnie dlaczego i jak to jest, ale życie tutaj płynie inaczej... Bieganie w mrozie jakoś nie przeszkadza... a padający podczas treningu śnieżek, bardziej wygląda romantycznie niż strasznie...

Kiedyś widząc w planie 4'50 czułam ekscytacje... Dziś widząc 8x1400 w 5'15-5'20 czuje lęk, ewentualnie respekt... Nie by...
19/12/2025

Kiedyś widząc w planie 4'50 czułam ekscytacje... Dziś widząc 8x1400 w 5'15-5'20 czuje lęk, ewentualnie respekt...
Nie byłam przekonana, że dam radę. 🙈
Kiedy rano o 7:30 zaczęłam się ubierać Marek ze zdziwieniem zapytał, czy już się szykuje...
Odpowiedziałam, że tak, bo musze wyjść zanim do głowy dotrze komunikat, że mi się nie chce... bo okropnie mi się nie chciało 🤦‍♀️

Poszło... i to całkiem fajnie...
A jak mi się nie chce to mam magiczne hasło "Neapol"... i od razu świat wygląda inaczej 😁

☀️

Czasami, żeby nie zwariować, trzeba zmienić perspektywę... I jakoś tak mi się lepiej zrobiło... 🙏
03/12/2025

Czasami, żeby nie zwariować, trzeba zmienić perspektywę...
I jakoś tak mi się lepiej zrobiło... 🙏

Czego nauczyło mnie bieganie? Że nie ma rzeczy niemożliwych i skoro byłam w stanie przebiec 40km, to jestem w stanie rob...
30/11/2025

Czego nauczyło mnie bieganie? Że nie ma rzeczy niemożliwych i skoro byłam w stanie przebiec 40km, to jestem w stanie robić inne niesamowite rzeczy...

To jest myśl, która towarzyszyła mi przez ostatnie dwa tygodnie, pisząc jeden z lepszych raportów w swoim życiu...

I po tych dwóch tygodniach, po prostu potrzebowałam odpoczynku... a nigdzie nie odpocznie się lepiej jak u mamy!! Spanie do 8:30 (dla mnie to wyczyn), babski shoping i kawusia, miziajki z Norką i boskie leniwe, rodzinne wieczory... no i bieganie po moich ulubionych wsiach...

Naładowałam baterie bez dwóch zdań!

Kiedy od prawie dwóch tygodni jesteś na roztrenowaniu 🙈 i ograniczasz węgle do minimum 😮‍💨, ale dziś w końcu wychodzisz ...
27/11/2025

Kiedy od prawie dwóch tygodni jesteś na roztrenowaniu 🙈 i ograniczasz węgle do minimum 😮‍💨, ale dziś w końcu wychodzisz na rozbieganie... 😁

Ten krem pistacjowy wołał mnie od kilku dni 😍

Adres

Brzezce

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Follow your dream & fun umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij