31/08/2026
Zakończenie sezonu na wodzie w Ośrodek Sportowo Rekreacyjny Wały było mega emocjonującym wydarzeniem dla tych co wzięli udziału w konkurencjach, jak i tych co dopingowali na lądzie.
To były pierwsze zawody, ale już mówimy: nie ostatnie.
Z harmonogramów wiecie, jakie były konkurencje, ale teraz Wam powiem co można było tak naprawdę zobaczyć i przeżyć.
Widzieliśmy piękna walkę z innymi uczestnikami, ale także z samym sobą. Wiosła uniesione w górę na znak zwycięstwa. Przybite piątki. Gratulacje dla rywali.
Była wywrotka tuż przed metą przekreślająca podium w jednej konkurencji, ale absolutnie nie przekreślająca możliwości startu i wygranej w kolejnej.
Wspaniałe słowa najmłodszych 9 letnich kajakarzy, którzy nie mieli szansy z dorosłymi czy duetem dziecko - rodzic: "płyniemy dalej. Chcemy płynąć do końca".
Bo nie zawsze chodzi o bycie na podium, ale zawsze chodzi o uczciwą walkę i pokonanie swoich chwil zwątpienia i trudności i ukończenie trasy do końca.
Chodzi o bycie razem. Kiedy tata dzielnie wiosłuje, aby spełnić marzenie dziecka o wygranej. To nic, że sternik w Optyku nie za bardzo współpracuje czy drugi wiosłujący na kajaku jakby miał prawa rękę tam, gdzie pierwszy ma lewą... Bracia. Przyjaciółki. Koledzy. Mama-syn. Tata-córka. I ten wyścig to ich wygrana.
Dziękujemy i gratulujemy wszystkim, którzy wzięli udział w zawodach. 💪💪💪 Mamy nadzieję, że bawiliście się dobrze ♥️ i będziecie wspominać jeszcze nie raz ten dzień.
To jeszcze nie koniec relacji. Stay tuned!