17/08/2026
🔵⚪ 𝓚𝓞𝓝𝓘𝓔𝓒 𝓜𝓔𝓒𝓩𝓤 🔵⚪
🏆 III Liga Śląska „Bytom – Zabrze” | Grupa 1
📅 15.08.2026 |
KS MOSiR Sparta Zabrze (1:0) 2:2 LKS Olimpia Boruszowice
🥅 Bramki:
46’ Dariusz Daszkiewicz | 🅰️ Dominik Drabek
61' Dawid Rogala | 🅰️ Jakub Brzytwa
👥 Skład Olimpii:
🧤 1. Paweł Zagórski (B)
18. Łukasz Sidorski
13. Jakub Stefaniak
4. Krzysztof Gruszczyński (C) ( 60' Maksymilian Gruszczyński )
2. Dawid Rogala
17. Szymon Płaczek
99. Dariusz Daszkiewicz
10. Jakub Brzytwa
6. Jakub Domagała
19. Dominik Drabek
8. Paweł Kapica
🔄 Rezerwowi:
🧤12. Grzegorz Suchan
11. Maksymilian Gruszczyński
14. Łukasz Mazur
🗣️Sztab:
Trener: Arkadiusz Kołton
Asystent trenera: Krzysztof Gruszczyński
Fizjoterapeuta: Paweł Czierpka
Kierownik drużyny: Wojciech Mazur
🟨 Kartki:
53' | Krzysztof Gruszczyński
🎙️ PUNKT WYRWANY WIELKIM CHARAKTEREM!
Za nami niezwykle trudne spotkanie, w którym Olimpia Boruszowice wywozi z terenu Sparty Zabrze jeden punkt, remisując 2:2. Patrząc na przebieg meczu, nie ma co ukrywać – to gospodarze przez większą część spotkania prowadzili grę, a szczególnie pierwsza połowa zdecydowanie należała do Sparty Zabrze.
My jednak pokazaliśmy coś, co w takich meczach jest bezcenne – charakter, determinację i ogromną wolę walki. Potrafiliśmy odgryźć się gospodarzom i to niejednokrotnie bardzo groźnie, stwarzając sytuacje, po których Sparta również musiała mocno się napocić.
Do tego spotkania przystąpiliśmy jednak w naprawdę trudnej sytuacji kadrowej. Absencje, kontuzje, liczne wyjazdy i zawodnicy, którzy musieli wystąpić mimo urazów, sprawiły, że momentami walczyliśmy nie tylko z przeciwnikiem i bardzo wymagającą pogodą, ale przede wszystkim sami ze sobą.
I właśnie dlatego tym bardziej należy docenić to, co zrobili nasi zawodnicy.
Po raz kolejny na boisko musiał wrócić ze sportowej emerytury Krzysztof „Felek” Gruszczyński, żeby pomóc drużynie w tak trudnym momencie. Nie zawiedli również zawodnicy, którzy mimo problemów zdrowotnych zostawili na boisku całe serce.
Kuba Domagała rozegrał cały mecz z urazem, a Maks Gruszczyński, który pierwotnie w ogóle miał nie wystąpić w tym spotkaniu, musiał wejść na boisko również z kontuzją. To pokazuje, jak bardzo zależało nam na tym, żeby wspólnie walczyć o każdy metr boiska i każdy punkt.
KOŃCÓWKA PEŁNA EMOCJI
W końcówce spotkania emocji zdecydowanie nie brakowało. Sparta Zabrze otrzymała rzut karny, który znakomicie obronił nasz bramkarz Paweł Zagórski. Wielkie brawa za tę interwencję.
Kilka minut później w polu karnym gospodarzy znalazł się Szymon Płaczek. Najpierw indywidualnie poradził sobie z zawodnikiem Sparty, który próbował go zatrzymać, a następnie, kiedy Szymon podniósł się i chciał oddać strzał, został ścięty równo z trawą.
Tym razem jednak gwizdek arbitra milczał.
Jakby tego było mało, już w ostatniej minucie spotkania, kiedy nasza drużyna wychodziła z kontrą 3 na 3, arbiter zdecydował się zakończyć mecz.
Największy „popis” przyszedł jednak już po ostatnim gwizdku. Sędzia przyznał, że rzut karny dla Olimpii prawdopodobnie jednak powinien zostać podyktowany, ale jednocześnie stwierdził, że nie chciał „skrzywdzić obu drużyn” w końcówce spotkania.
Trudno nie zadać pytania – skoro pięć minut wcześniej można było podyktować rzut karny dla gospodarzy, to dlaczego pięć minut później nie można było zrobić tego samego dla gości?
Interpretacja arbitra pozostawia więc sporo do myślenia i z pewnością może budzić niedosyt.
DUMNI Z WAS
Mimo wszystkich przeciwności jesteśmy przede wszystkim ogromnie dumni z naszych zawodników.
Osłabienia. Kontuzje. Pogoda. Trudny teren. Przewaga gospodarzy w wielu fragmentach meczu. Nerwowa końcówka. Kontrowersje.
A mimo to Olimpia Boruszowice się nie poddała.
Wyszliśmy z tej walki obronną ręką i wracamy do domu z pierwszym punktem w tym sezonie.
Jeżeli przy takim zaangażowaniu, charakterze i woli walki będziemy dalej podążać w tym kierunku, to naprawdę może być jeszcze piękny sezon.
WIELKIE BRAWA DLA CAŁEJ DRUŻYNY.
🔵⚪