19/11/2020
A jak to jest u Was? Znajome?
Znasz taką historię? 🤔
Jest sobie jedna osoba, nazwę ją Krzychu.
Krzychu prowadzi dietę z deficytem kalorii na poziomie ok 200 kcal, to dosłownie tyle, co 2 paseczki czekolady albo jedna kajzerka dziennie mniej w diecie.
Dodatkowo Krzychu prowadzi elastyczną dietę, kontroluje kalorie w aplikacji i gdy ma ochotę na dany produkt, to po prostu go zjada, tylko w takich ilościach, aby bilans kalorii się zgadzał.
Dzięki temu Krzychu w zasadzie nie czuje, że jest na diecie, cały czas je stosunkowo dużo i pozwala sobie na smaczne rzeczy w diecie, a nie tylko przysłowiowy ryż i kurczak...
Deficyt kalorii na poziomie 200 kcal dziennie to 1400 kcal tygodniowo i 5600 kcal miesięcznie, co znaczy, że miesięcznie Krzychu chudnie ok 0,8 kg 😎💪
Kolejną osobą jest Ludwiczek.
Ludwiczek ma dużą motywację, aby schudnąć, postanawia zatem prowadzić dietę z deficytem, aż 500 kcal, czyli prawie 3 razy mniej kalorii, niż Krzychu. Dodatkowo je według sztywnej rozpiski. Ma ustaloną ilość posiłków oraz sztywny układ diety, że ma jeść w posiłku ryż, nawet jak nie ma ochoty tego ryżu jeść. Zabrania sobie w diecie takich produktów jak słodycze, czy słone przekąski, wystrzega się jedzenia po 18 i generalnie chłopak się stara.
Jednak! 😲
Jednak tak duży deficyt kaloryczny i ograniczenia w diecie powodują, że regularnie co weekend Ludwiczek nie wytrzymuje reżimu i dosłownie rzuca się na jedzenia i zjada dodatkowe 1500 kcal więcej każdego dnia nad swoje zapotrzebowanie. Myślisz, że to bardzo dużo? Otóż nie, bo to dosłownie większy kebab i piwko, o które na weekend nie ciężko...
W ciągu 5 dni z deficytem 500 kcal Ludwiczek generuje deficyt kcal na poziomie 2500 kcal, jednak weekendowe odbicie daje mu 3000 kcal, w wyniku czego tygodniowo Ludwiczek jest na +500 kcal i miesięcznie na +2000 kcal. Mówiąc prościej Ludwiczek nie chudnie, a nawet tyje, prowadząc taki model odżywiania będzie tył 1 kg na 3 miesiące, co daje 4 kg na rok. Niby mało ale grosz do grosza... 😟
Jaki z tego morał ? 🤔
👍 Po pierwsze weekendowe luzowanie założeń diety może zaprzepaścić cały tydzień ciężkiej pracy i zamiast chudnąć, możesz wręcz tyć.
👍 Po drugie rygorystyczna dieta, która wyklucza produkty, jak słodycze nie jest konieczna. Wcale nie schudniemy szybciej wystrzegając się ulubionych przekąsek na rzecz dietetycznego ryżu. Ciało nie rozróżni kalorii z ryżu, czy z bułek, czy z płatków nesquik, jeżeli mówimy o redukcji masy ciała. Natomiast długotrwałe odmawianie sobie wybranych produktów w diecie może powodować, że wreszcie rzucimy się na te produkty ze zdwojoną siłą i ponownie zjemy za dużo.
👍 Po trzecie za duży deficyt kcal to duży błąd. Zbyt mało kalorii, to większe odczuwanie głodu, gorsze samopoczucie, niższa efektywność w pracy, brak siły i ochoty na treningi... i w efekcie gorszy proces odchudzania.
.
Tyle na dziś ziomeczki
pozdrawiam ;)