27/04/2026
BKS Bolesławiec
Dziś rozegraliśmy mecz z KS Kolonią Bolesławiec. Na początek – wielkie gratulacje dla wszystkich zawodników. Grać na takim boisku to nie lada wyzwanie, a wy pokazaliście serce do walki.
Niestety, z bólem musimy napisać wprost: to boisko nie nadaje się do gry. I tu mam ogromny żal do MOSIR Bolesławiec i pana dyrektora. Brakuje zwykłej, codziennej troski – podlewania, koszenia, drobnej pielęgnacji. To nie jest lot w kosmos, to podstawy.
Dołączamy zdjęcia z meczu, żebyście sami zobaczyli, w jakich warunkach przyszło rywalizować dwóm bolesławieckim drużynom. A jeśli chodzi o wynik? Sprawa drugorzędna. Najważniejsze, że skończyło się tylko na otarciach, zdartych i obitych kolanach oraz upadku na głowę – na szczęście bez poważnej kontuzji.
Panowie z MOSiR, zapewnialiście nas wielokrotnie, że weźmiecie się za to boisko, żebyśmy mogli dograć rundę do końca. Na ten weekend musieliśmy przenieść mecze drugiej drużyny i trampkarzy – obiecaliście, że będzie przygotowane.
I jest? Pytanie zostawiam otwarte…
Musimy tu wytrwać do września, aż boisko na Rajskiej zostanie oddane. Tymczasem na tej mieliźnie trenują codziennie dzieci z dwóch klubów. Prosimy nie o cuda – tylko o podstawową pielęgnację.