17/08/2026
Po meczu Trener Mateusz Wierzbowski
Zaliczyliśmy olbrzymi falstart. Nie uciekamy od odpowiedzialności i nie będziemy szukać wymówek tym, że wystąpiliśmy w takim, a nie innym składzie.
Wynik 4:0 trochę jednak zakłamuje to, co działo się na boisku. Pomarańcze bezlitośnie wykorzystały nasze błędy, gapiostwo i brak koncentracji. Nie byliśmy drużyną gorszą — mieliśmy swoje sytuacje przez cały mecz, a szczególnie w pierwszych 15 minutach, kiedy stworzyliśmy trzy stuprocentowe okazje. Dwie świetnie wybronił bramkarz gospodarzy, a przy jednej z pomocą przyszedł mu słupek.
Jak skończył się ten mecz, wszyscy wiemy. Piłka czasami bywa brutalna i dziś boleśnie się o tym przekonaliśmy.
Nie spuszczamy głów. Wyciągamy wnioski, pracujemy dalej i już w sobotę wracamy na boisko, żeby pokazać, na co naprawdę nas stać. 💪⚽️
Wrócimy silniejsi. 🔵⚪️"Papszun z Legią też przegrał w debiucie"🤣
Klub Piłkarski Pomarańcze Korsze