25/02/2026
Dla tej nominacji opłacało się marznąć przez trzy tygodnie rejsu :).
Dziękujemy za wyróżnienie ❤️
Wisła jest warta każdych poświęceń, wszakże to Królowa :)
Kto zorganizował najlepszy Śródlądowy Rejs Roku? Poznajcie nominacje w tej kategorii do nagrody Śląskie Żagle 2025 ⛵⛵⛵
Babia Wisła - to rejs trzech Pań: Agnieszki Bauer, Aleksandry Skarewicz-Cisowskiej i Katarzyny Szury jachtem typu Omega Ostróda o wdzięcznej nazwie “Diablak”. Rejs rozpoczął się 9 maja przy ujściu rzeki Przemszy i zakończył 30 maja na Zatoce Gdańskiej , właściwie wpłynęły na Zatokę panie 27 maja, a w pozostałe dni eksplorowały dorzecze Wisły (Martwa Wisła, Szkarpawa i Nogat). W ten sposób ta dzielna załoga w bardzo niesprzyjających warunkach pogodowych, deszcz, (nocą temperatura spadała do 0 stopni) przepłynęła całą żeglowną Wisłę. Panie zaplanowały cała wyprawę tak, aby być samowystarczalne, zarówno żeglarsko, jak i prowiantowo. Spały na jednostce pływającej nawet wtedy, gdy decydowały się spędzić noc w przystani.
Rejs wędrowny na Mazurach - Rejs wędrowny po Wielkich Jeziorach Mazurskich organizowany przez MAYTUR, to dla młodzieży coś więcej niż wakacyjna przygoda – to pierwszy krok ku samodzielności i prawdziwej współpracy w załodze. Pływają na sprawdzonych Antillach 27, ale w ubiegłym roku to nie jacht grał główną rolę. Konkurs kulinarny pokazał, że nawet niewielki kambuz nie jest ograniczeniem dla kreatywności. Z prostych składników, w zmiennych warunkach i przy kołysaniu fal powstały dania stworzone przez młodych załogantów, które zaskakiwały smakiem, pomysłem i współpracą całej załogi. To właśnie tam narodziły się najlepsze smaki, zapachy i wspomnienia z rejsu.
Szlakiem Wielkich Jezior/ Stowarzyszenie Żeglarzy Niepełnosprawnych - dwutygodniowy rejs po Mazurach na dwa jachty, to dwie załogi 14 inwalidów, wszystkie osoby niepełnosprawne. Na żaglówkach, które nie były dostosowane do ich niepełnosprawności ale to oni dostosowali się do sprzętu, co wymogło pełną współpracę. Jak mówią nie zrobili tego dla podziwu w oczach innych, żeglują bo lubią i “Od Dargina, aż po Tałty to dla nas tym razem był szlak przetarty”. Wejście na mieliznę, awarie, sztrandowanie, wymiana żaglówki, nurkowanie z osprzętem, wszystko to była nauka i nieocenione wrażenia.