24/05/2025
Czasem największe zwycięstwa nie dzieją się na podium – tylko wtedy, gdy ktoś, kto w siebie nie wierzył, nagle przebiega 10 km… i pokonuje ten dystans wspólnie z synem.
Rok temu miałem okazję obserwować takie momenty podczas Biegu Fiata ❤️🏃♀️🏃♂️
W tym roku znowu kilku moich podopiecznych stanie na starcie. To ludzie, którzy codziennie pokazują, że granice mamy głównie w głowie, a poprzeczka to nie przeszkoda – tylko cel, który wyznaczamy razem 🫡
Sam nie będę mógł być na mecie, ale sercem biegnę razem z Wami!
Dajcie znać, kto się szykuje – będę śledził wyniki i trzymał kciuki z całej siły!💪