16/08/2026
Pewne zwycięstwo na inaugurację ligi ❗️. Wynik mógł być dużo wyższy, ale najważniejsze są 3 punkty 💪.
Orlik Szczurowa 1-4 Victoria Bielcza.
Skład: Piwowarski (20’), Marć, Hynek( 46’ Pabian), K*k, Karasiewicz, Karaś (21’ Ka. Mieszkowski), Poliszak, Wójcik, Gibała (74’ Nalepa), Paleczek (81’ Imiołek), Rogusz.
⚽️ 10’ 0-1 Rogusz ( a. Poliszak)
⚽️ 17’ 0-2 Wojcik( a. Paleczek)
⚽️ 52’ 0-3 Paleczek ( a. Rogusz)
⚽️ 56’ 0-4 Rogusz( a. Wójcik)
⚽️ 83’ 1-4 Orlik Szczurowa
🟥 20’ Piwowarski
Zgodnie z prognozami całe spotkanie było toczone pod dyktando gości z Bielczy, którzy tego dnia dyktowali warunki na boisku w Szczurowej.
Już pierwsza groźniejsza akcja przyniosła Victorii gola. Po rozpoczęciu akcji od formacji defensywnej w środku pola piłkę otrzymuje Poliszak, który prostopadłym podaniem wypuścił Rogusza sam na sam z bramkarzem. Napastnik gości pewnym strzałem obok bramkarza zdobywa swoją pierwszą bramkę po powrocie.
Kilka minut później Victoria prowadzi już 0-2. Po kilku krótkich podaniach w ataku Paleczek przytomnie zagrywa piłkę do Wójcika, a pomocnik z Bielczy w sytuacji sam na sam podwyższa prowadzenie na 0-2.
Swoją okazję mieli gospodarze lecz po dośrodkowaniu w pole karne w dobrej sytuacji przestrzelił pomocnik ze Szczurowej.
Kilka minut później sytuacja Victorii się pogorszyła. Wydawało się że bramkarz z Bielczy był faulowany poza polem karnym po czym upadając złapał piłkę. Sędzia niedzielnego spotkania ku zdziwieniu wszystkich nie pokazał faulu dla naszej drużyny a czerwoną kartkę dla Piwowarskiego. Między słupkami musiał stanąć Kamil Mieszkowski.
Pomimo gry w osłabieniu obraz gry się nie zmienił i to goście z Bielczy prowadzili grę i stwarzali sobie sytuacje do podwyższenia prowadzenia - swoje okazje miał Rogusz , Paleczek oraz Wójcik lecz górą był bramkarz gospodarzy.
Druga połowa toczyła się w znacznie wolniejszym tempie, Victoria mając na uwadze to że gra w osłabieniu szanowała piłkę.
Już w pierwszych dziesięciu minutach drugiej połowy goście z Bielczy zdobywają dwie kolejne bramki.
Najpierw przytomnie w polu karnym zachował się Rogusz, który zagraniem piętą wyprowadził Paleczka sam na sam, a napastnik z Bielczy pewnym strzałem z lewej nogi zdobywa swoją bramkę.
Kilka chwil później po długim podaniu za obrońców do Wójcika ten ostatni wykłada piłkę do Rogusza, który mając przed swoją pustą bramkę zdobywa swój dublet.
Victoria mimo spokojniejszej gry stwarzała kolejne sytuacje lecz brakowało skuteczności. Swoje szanse mieli Wójcik, Poliszak, Rogusz czy wprowadzony Imiołek lecz strzały były albo niecelne albo górą był bramkarz gospodarzy.
Gdy wydawało się, że Victoria niedzielny mecz zakończy z czystym kontem to po kontrataku z 83 minuty bezradny Mieszkowski musiał wyciągać piłkę z siatki.
Victoria zgodnie z planem zgarnęła pełną pulę punktów, a już za tydzień na własnym boisku zmierzy się ze Zrywem Wielka Wieś.