08/09/2014
AWANSOWALIŚMY DO 3 LIGI B!
Jutro o godzinie 17.00 gramy mecz z zespołem International Victory Club. Spotkanie odbędzie się na boisku przy ZS nr. 4 na ulicy Dojlidy Górne 46.
We środę (3.9.2014 r.) rozegraliśmy pierwszy powakacyjny mecz. Zjawiło się nas aż 12. Debiut dział się na orliku przy ulicy Upalnej. Pierwsze minuty nie były dla nas szczęśliwe i szybko stracone bramki odbiły się na naszym końcowym wyniku. Mecz był bardzo zacięty i do połowy wynik wynosił 4:1 dla naszych przeciwników tj. O Cie Chaliewka. W drugiej połowie okazaliśmy się lepsi od naszych rywali strzelając dwie bramki po akcji Wojtka Świenca i wykorzystanym karnym przez Marcina Żukowskiego, podczas gdy przeciwnym zawodnikom udało się tylko raz pokonać naszego bramkarza. Naszym zawodnikiem meczu został Damian Okuła, który ... nie zjawił się na meczu Domyślamy się, że to przez przypadek i chodziło o naszego drugiego bramkarza, który strzegł naszej bramki tego dnia czyli o Szymona Szarkowskiego. Naszym zdaniem najlepszym zawodnikiem rywali został "Chudy".
Nikczemne Żubry 3:5 O Cie Chaliewka
Bramki:
Wojciech Świenc x2
Marcin Żukowski
Zawodnik Meczu: Damian Okuła
Skład: Adam Zawistowski, Piotr Gładek, Szymon Szarkowski, Mateusz Sokólski, Sebastian Szewczyk, Janusz Zawistowski, Wojciech Świenc, Marcin Kowalczuk, Jakub Lewandowski, Marcin Żukowski, Arkadiusz Plewkiewicz i Jacek Androsiuk.
Ciekawostka:
- ten mecz był ligowym debiutem w naszym zespole dla aż trzech graczy: Michała Kowalczuka, Sebastiana Szewczyka i Marcina Żukowskiego.
Termin: 7.9.2014 r. (niedziela)
Godzina: 18.30
Miejsce: Białystok ul. Kamienna - orlik przy PG 19
Wynik: Nikczemne Żubry 20:23 Komboje
Bramki:
Wojciech Świenc x6
Piotr Gładek x6
Marcin Żukowski x3
Michał Kowalczuk x2
Arkadiusz Plewkiewicz x2
Rafał Tarasiuk x1
Zawodnik meczu: Wojciech Świenc
Skład: Adam Zawistowski, Piotr Gładek, Szymon Szarkowski, Mateusz Sokólski, Janusz Zawistowski, Wojciech Świenc, Marcin Kowalczuk, Marcin Żukowski, Arkadiusz Plewkiewicz, Albert Plewkiewicz, Janek i Rafał Tarasiuk.
Opis:
To było nasze pierwsze spotkanie na tym boisku. Jak okazało się, jest ono bardzo małe i gra na nim przypomina bardziej kopaninę niż mecz, co doskonale odzwierciedla ogromna ilość bramek w tym meczu. Zaprezentowaliśmy się wspaniale zespołem. Pokazywaliśmy swoją waleczność odrabiając straty po trzech szybko trafionych bramkach przez przeciwnika. Wynik wahał się przez cały mecz od 1 do 5 bramek przewagi na korzyść Kombojów. Niestety pod koniec zrobiło się ciemno przez co nie było widać piłki i straciliśmy w głupi sposób kilka bramek. Jako zawodnika meczu wśród rywali wytypowaliśmy człowieka w pomarańczowym.
Gratulujemy przeciwnikom!
// Zdjęcie jest z meczu we środę (3.9.2014 r.).