30/06/2022
Po 7 latach nieustającej walki UM Białystok dobiło ostatecznie nasz klub. Dyscypliny: Piłka Ręczna i Piłka Siatkowa w Bestios uzyskała dotację 10 000 zł. Wszystko drożeje, koszty utrzymania itp., dotacje maleją.
W naszym mieście nie ma hali widowiskowej żadnej. Nie ma gdzie uprawiać sportu a teraz to już nawet nie ma za co. Są hale szkolne. 20 lat temu były przynajmniej 2 teraz stoją tam mieszkania.
Białystok nie chcę sportu i go nie ma. Wypracowane pozycję niektórych klubów to często zaciskanie pasa i wyrzeczenia i indywidualne podejście prezesów i zawodników tych klubów, które dostają ułamkową tego co potrzebują no tak na wegetację, mamione obietnicami bez pokrycia.
No może oprócz 3 - 4 których dotacja bez względu na wszystko cały czas jest taka sama lub większa.
Jak można zmotywować do sportu w tym mieście. Jest on przez ostatnie 10 lat systematycznie dławiony i dobijany. Sport to nie tylko kopana.
Jak włodarze m. Białystok myślą o przyszłości sportowej miasta? Nie mam pojęcia. Ale z ogłoszonych wyników dotacji widać, że przynajmniej większą część klubów sportowych mają gdzieś.
Brak słów, brak łez, brak sił.