30/08/2020
Może z powodu koronawirusa, a może z innych powodów ostatni czas nie obfitował w specjalne wydarzenie nurkowe. Tym bardziej więc donoszę, że grupa: Jarek, Mirek, Sławek H, Sławek Sz i Tomek w dniach 3-5 lipca 2020 zabawiła trochę nad zacnym jeziorem Hańcza. Ten wyjazd uznaliśmy jednak za wydarzenie tym bardziej, że był on planowany od ponad roku. Dla niektórych z nas była to pierwsza wizyta nad Hańczą. Tak samo jak prawie dwa lata temu i tym razem zagościliśmy w bazie nurkowej Banana Divers: https://www.facebook.com/BananaDiversHancza/.
2. lipca pod wieczór dotarliśmy do bazy i było dość wesoło. ;)
3. lipca z powodu uciech dnia poprzedniego zaczęliśmy dość późno. Udało się jednak zanurkować na planowane 80 m.
4. lipca przed południem planowana setka. Tym razem Hańcza okazała się nieco głębsza - 104 m. Po południu krótkie rekreacyjne nurkowanie na ściankach iłowo skalnych - 40 m.
5. lipca to dzień wyjazdu. Z samego rana, gdy inni jeszcze spali i woda nie była zmącona udało nam się obejrzeć piękne dłubanki, leżące na ok. 40 m.
Pogoda dopisała, wizura niekoniecznie. Do głębokości około 30 m woda była dość mętna. Potem im głębiej, tym lepiej. Woda zimna: ok. 4 stopni, więc trochę marzliśmy. W naszych pomorskich jeziorach latem woda nigdy nie jest tak zimna.
Popołudniami zwiedzaliśmy trochę ciekawą okolicę, w obrazkach zobaczycie zdjęcie z drona starych wiaduktów kolejowych w Stańczykach.
Autorem wszystkich zamieszczonych zdjęć jest kolega Jarek Jeleń.
Sławek Hałka